Młody sandacz w okresie odżywiania się skorupiakami zjada ich dziennie o 20% więcej niż sam waży. Po przejściu na pokarmy rybi sandacz zjada go w ilości 20% masy ciała. Kiedy osiąga zaś 35 cm - zaczyna zerować na leszczu i karpiu.
|
ZAREJESTROWANI
Ostatni Tobiasz
Dzisiaj 0
Wczoraj 0
Wszyscy 4520
UŻYTKOWNICY
Goscie 6
Zalogowani 0
Wszyscy 6
Jeste anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikajšc tutaj Jeste stałym użytkownikiem Pogawędek Wędkarskich - kliknij tutaj aby zalogować się!
|
 |
 |
 |
Krzysztof46: Witam
Może któryś z kolegów
szuka silnika
spalinowego do łodzi ...(9) Dec 01, @ 08:57:34
artur: Tiur, wkrętarka aku,
kątówka i podobny
szpej też w aucie
jeździ. ...(3687) Nov 24, @ 19:54:50
krzysztofCz:
Nie pomyślałem... mój
błąd... :hihi ...(3687) Nov 24, @ 07:50:08
dzepetto:
Zaraz mnie Sołtys
wypatroszy i
zgrilluje, ale daj
sobie spokó ...(3687) Nov 24, @ 01:07:36
dzepetto:
Kamil... w pewnym
wieku po prostu należy
mieć :hihi Ja też ma ...(3687) Nov 24, @ 01:03:47
krzysztofCz:
... i tego się trzymaj
:hihi ...(3687) Nov 23, @ 07:18:37
Tiur:
Kamil... w pewnym
wieku po prostu należy
mieć :hihi Ja też ma ...(3687) Nov 21, @ 11:09:58
krzysztofCz:
Kamil... w pewnym
wieku po prostu należy
mieć :hihi Ja też ma ...(3687) Nov 21, @ 07:37:38
Tiur: Do czego na co dzień
używacie tych
multitooli?. Chyba
starzeję s ...(3687) Nov 20, @ 21:35:42
artur: Power assista kupiłem
jakoś tak miesiąc lub
dwa po napisaniu poró ...(3687) Nov 20, @ 20:14:23
|
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
|
|  |
Andrzej228 napisał
Moje koło jest gospodarzem czterech jezior, z których dwa mają znikomą roślinność brzegową. Więc My wędkarze musimy zadbać o to, żeby rybki w naturalny sposób mogły się rozmnażać. Krótko mówiąc chodzi o to, by w przyszłości było ich duuużo do łowienia. :-)
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: jjjan dnia 16-03-2013 o godz. 12:00:00 (7585 odsłon)
(Czytaj więcej... | 8401 bajtów więcej | 10 komentarze)
|
 |
 |
 |
Monk napisał(a)
Mija lato, urlopy w dużej mierze już za nami, za chwilę proza życia zagoni "nas" do szkolnych ław. Jakie były te wakacje? Czy wszyscy mamy powód do marudzenia - uzasadnionego - na miernotę, która jest oferowana nam przez związkowe wody? Niech ten tekst będzie zachętą do Waszych wspomnień i refleksji.
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: Monk dnia 23-08-2011 o godz. 18:35:00 (2949 odsłon)
(Czytaj więcej... | 12549 bajtów więcej | 14 komentarze)
|
 |
 |
 |
Robert napisał
Znał ten zbiornik jak przysłowiową kieszeń…
Nieduże jeziorko praktycznie opodal centrum miasta. Ba! Opodal można o nim mówić teraz, ale w latach siedemdziesiątych była to głęboka peryferia. Około siedmiohektarowy zbiornik, mający podziemne źródło na tyle silne, że kiedy chciano zasypywać to oczko, w piwnicach domów położonych w pobliżu pokazała się
woda.
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: Monk dnia 21-08-2011 o godz. 15:30:00 (5535 odsłon)
(Czytaj więcej... | 9924 bajtów więcej | 14 komentarze)
|
hromehunter napisał
Jak przemycałem kanadyjskie robaki do Stanów, czyli wyprawa na bassy i Tyskie.
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: jarokowal dnia 01-08-2011 o godz. 12:16:24 (4168 odsłon)
(Czytaj więcej... | 12917 bajtów więcej | 10 komentarze)
|
MAJÓWKA 2011 Z TEAM ZACHÓD
|
Grubyzwierz napisał
Tradycyjnie 1 maja rozpoczęliśmy sezon na szczupaki i bolenie. Nad wodą byliśmy już dzień wcześniej, by skoro świt stanąć oko w oko z odrzańskimi szczupakami. Każdy z nas zastanawiał się, ile szczupaków wytrwało do pierwszego dnia sezonu, gdyż już od marca mieliśmy informacje o regularnie wyławianych zębatych drapieżnikach. I przez kłusowników i przez pseudo wędkarzy z wędkami szczupakowymi, którzy jak twierdzili łowili okonie...
Ile jeszcze wody musi przepłynąć korytem Odry, zanim będzie u nas "normalnie"...?
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: dzepetto dnia 21-05-2011 o godz. 23:49:30 (3286 odsłon)
(Czytaj więcej... | 8314 bajtów więcej | 16 komentarze)
|
 |
 |
 |
Olgierd_sandalista napisał
Jezioro Słupeckie to spory, bo liczący ponad 260 ha, zbiornik zaporowy, leżący w centrum Wielkopolski, nieopodal Konina. Cieszył się opinią rybnego, gwarantującego udany połów. Jednak ostatniej zimy doszło tam do prawdziwego spustoszenia.
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: dzepetto dnia 27-12-2010 o godz. 22:05:14 (7747 odsłon)
(Czytaj więcej... | 7829 bajtów więcej | 14 komentarze)
|
JESIEŃ 2010 Z TEAM ZACHÓD
|
Grubyzwierz napisał
Nadeszła jesień, a wraz z nią, nowe nadzieję na udane łowy. Woda w Odrze w końcu opadła do poziomu umożliwiającego spinningowanie. Wraz z pierwszymi wyprawami zaczęliśmy się przekonywać, że wraz z wielką wodą przypłynęły w nasze rejony niezliczone ilości szczupaków. Niejedna wyprawa kończyła się kilkunastoma udanymi holami i jeszcze większą ilością straconych ryb. Odra zafundowała nam prawdziwe eldorado.
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: dzepetto dnia 22-12-2010 o godz. 05:00:00 (3895 odsłon)
(Czytaj więcej... | 7405 bajtów więcej | 8 komentarze)
|
 |
 |
 |
Jarokowal napisał
Tak kiepskiego sezonu nie miałem od lat.
Długa zima skutecznie opóźniła łowienie kleni w małych rzeczkach, maj zapowiadał się ciekawie, ale przyszła powódź i w łeb wzięło wędkowanie. W zasadzie czerwiec też wypadł blado, bo woda w Odrze nie nadawała się do łowienia. Lipiec to wakacje i wyjazdy.
A i tak w tym skwarze łowić się nie chciało.
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: Monk dnia 28-08-2010 o godz. 18:15:00 (2855 odsłon)
(Czytaj więcej... | 3715 bajtów więcej | 11 komentarze)
|
Glinianki Horodyskie - chełmskie Pstrągowe Eldorado
|
Puzio napisał
Bardzo się ucieszyłem na wieść, iż władze Okręgu szykują dla nas wędkarzy łowisko z Pstrągiem Tęczowym.
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: Monk dnia 08-07-2010 o godz. 16:25:00 (5042 odsłon)
(Czytaj więcej... | 6870 bajtów więcej | 1 _COMMENT1)
|
Team Zachód napisał
Jak co roku - 1 maja - przybyliśmy aby zmierzyć się, po kilkumiesięcznej przerwie, z niekwestionowanym nr 1 wśród drapieżników - szczupakiem.
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: admin dnia 05-05-2010 o godz. 23:21:21 (3452 odsłon)
(Czytaj więcej... | 7420 bajtów więcej | 18 komentarze)
|
Kiedy zejdzie lód i kra…, czyli słoneczne popołudnie w centrum Warszawy
|
Czez napisał
Poniższy tekst napisałem, zamiast komentarza, do artykułu Grubegozwierza pt. "Kiedy zejdzie lód i kra…"
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: dzepetto dnia 04-03-2010 o godz. 19:30:16 (6344 odsłon)
(Czytaj więcej... | 6252 bajtów więcej | 48 komentarze)
|
Kiedy zejdzie lód i kra...
|
 |
grubyzwierz napisał
Pamiętam, gdy jako kilkuletni chłopiec towarzyszyłem ojcu w jego wędkarskich wyprawach. Nie było wypraw na szczupaki bez holów kilkukilogramowych ryb. Nie było wyprawy na leszcze bez widowiskowego wykładania się spławika. Nie było nocki, podczas której nie wziął przyzwoity węgorz. A jak jest dziś? Dziś w większości wód jest zdecydowanie inaczej. O okazowe ryby coraz trudniej, często schodzimy z wody o kiju. W dużej mierze jest to zasługa tych wędkarzy, którzy zabierają z łowiska wszytko to co złowią. Nie ważne, czy to mały okoń, czy też kilkukilogramowy boleń - każda ryba jest według nich do zjedzenia. Jednak obok wędkarzy działa inna grupa - o wiele groźniejsza, siejąca ogromne spustoszenie w rybostanie wielu akwenów. Grupa, której skalę poczynań większość z nas nie jest w stanie sobie wyobrazić. To KŁUSOWNICY.
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: dzepetto dnia 20-02-2010 o godz. 13:35:00 (7898 odsłon)
(Czytaj więcej... | 8109 bajtów więcej | 26 komentarze)
|
 |
 |
 |
JKarp napisał
Jeden telefon od Kolegi Artura w sobotę 21.11.2009r. zelektryzował mnie do działania:
- Jedziemy na karpie na Łowisko Okoń?
- Teraz w listopadzie?
- No jutro. O 05:20 wyjeżdżamy.
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: jarokowal dnia 14-01-2010 o godz. 08:00:00 (5809 odsłon)
(Czytaj więcej... | 2766 bajtów więcej | 10 komentarze)
|
JKarp napisał
Witajcie Moczykije
W kilku słowach postaram się opisać jedną z zasiadek karpiowych na łowisku Okoń.
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: Woytas dnia 09-09-2009 o godz. 09:00:00 (9186 odsłon)
(Czytaj więcej... | 3669 bajtów więcej | 8 komentarze)
|
Spotkanie w Nadarzycach cd.
|
Tirith27 napisał
To co Janek zaczął mi przyszło skończyć. W sobotni dzień słońce prażyło niemiłosiernie, usiedzenie na łodzi było nie lada wyczynem, tym bardziej wyrazy uznania dla Woytasa i Janka, że tak długo wytrzymali na tej patelni. Wróćmy jednak do miejsca gdze skończył pisać Jan:
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: jarokowal dnia 17-08-2009 o godz. 09:51:51 (1874 odsłon)
(Czytaj więcej... | 8478 bajtów więcej | 8 komentarze)
|
|  |
Teraz nie ma zawartoci dla tego bloku.
|
|