Czy wiesz, że...
RP jest krajem o stosunkowo dużej ilo¶ci jezior. Jezior większych niż 1 ha jest 7085, a ich ł±czna powierzchnia wynosi ok. 281 tys. ha, co w przybliżeniu stanowi 1% obszaru kraju.

Konto/logowanie
Members List ZAREJESTROWANI
 Ostatni Tobiasz
 Dzisiaj 0
 Wczoraj 0
 Wszyscy 4520

 UŻYTKOWNICY
 Goscie 3
 Zalogowani 0
 Wszyscy 3

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj

Jesteś stałym użytkownikiem Pogawędek Wędkarskich - kliknij tutaj
aby zalogować się!

Na forum napisali
lecek: W uzupełnieniu Wrocek na kanale. ...(435) Sep 18, @ 10:02:39

mario_z: Dzisiaj z córk± Natalk± ponownie odwiedzili¶my łowisko w Jedlance ...(435) Sep 16, @ 21:27:09

lecek: Niestety, mój bolek był najmniejszy. 89 miejsce. Gdybym zapun ...(435) Sep 13, @ 09:14:11

lecek: No tak, to my sie nigdy nie stykniemy. ...(435) Sep 12, @ 18:32:15

the_animal: We Wrocku był też Dzepetto i Banio - jakie¶ tam 20ste które¶ miej ...(435) Sep 12, @ 17:04:01

mario_z: No cóż... powiedziałbym, że sytuacja typowa... gdzie Ty tam zwy ...(203) Sep 12, @ 16:16:05

mario_z: Nie jest tak Ľle [quote:98cad1fcd9="lec ek"]Zaliczyłem ...(435) Sep 12, @ 16:10:05

lecek: Super skuteczny k ...(203) Sep 12, @ 13:58:43

lecek: Zaliczyłem w ostatni weekend Street Fishing we Wrocku. Edycja 24 ...(435) Sep 12, @ 13:54:51

lecek: Jak zawsze kolo dał z siebie co mógł. I zwin±ł nagrody. Pewnie ni ...(435) Sep 12, @ 13:49:03


Artykuły komentowali
farti w ''Znowu Ta Szwecja'': Przegl±dałem 3x zdjęcia , czego¶ mi brakowało. Po prostu zabrakło na nich mo...
darogryf w ''Znowu Ta Szwecja'': Krzysiu wielu schowało się pod blatem. i do kraju nie wrócili.
Darek w ''Znowu Ta Szwecja'': Gratuluję udanej wyprawy, tym bardziej że w tym roku Szwecja nie darzy rybam...
krzysztofCz w ''Znowu Ta Szwecja'': Tyko dla swoich, Kamil, tylko dla swoich... :-)
Tiur w ''Znowu Ta Szwecja'': a co to za skrót nad "nickami"??
jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Jak miałe¶ dostać jak Cię nie było? Należy Ci się koszulka ale drogo wychodz...
krzysztofCz w ''Znowu Ta Szwecja'': Nie byłbym rzepem gdybym nie spytał dlaczego ja nie mam takiej koszulki tylk...
jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Oprócz wspomnień jeszcze jest schodz±ca tu i tam skóra i br±zowe plamy na s...
jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Rób plany, maj już niedługo :)
wlodek w ''Znowu Ta Szwecja'': I nam ta "pi±ta" się podoba! :)

Rozmaito¶ci
» Pomocnik
» Regulamin PW
» Przeszukiwanie zasobów
» Przeszukiwanie forum
» Łowca Okazów 2010
» Grand Prix Czatu
» Prognoza pogody
» O¶rodki i stanice wędkarskie
» Rejestracja łódki
» Interaktywne krzyżówki

Recenzje
· JAXON ZX MACHINE 400
· MacTronic NICHIA HLS-1NL2L
· TUBERTINI GORILLA UC4 FLUOROCARBON
· Daiwa Exceler Style F
· Namiot Fjord Nansen
· Mikado NSC Feeder
· Wędzisko Mikado NSC 360 Feeder Nanostructure
· Mistrall Bavaria 2,7
· żyłka DUAL BAND
· Mikado T-Rex Bolognese 600

Filmoteka
Sum 200cm

Dodał: avallone78
Dodany: 14th Feb 2011
Odsłon: 246
Ocena: 0.00 Ocen: 0

X targi Na Ryby ZAJAWKA

Dodał: jarecki74
Dodany: 19th Mar 2010
Odsłon: 171
Ocena: 1.00 Ocen: 1

Boleń Wojtka

Dodał: wojto-ryba
Dodany: 23rd Dec 2009
Odsłon: 209
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 5/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 374
Ocena: 5.00 Ocen: 4

Żerowanie karpi 4/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 255
Ocena: 5.00 Ocen: 2

Żerowanie karpi 3/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 287
Ocena: 4.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 2/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 245
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 1/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 289
Ocena: 2.00 Ocen: 1

Sum Odrzański

Dodał: jarokowal
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 585
Ocena: 5.00 Ocen: 3

Hol suma

Dodał: Marek_b
Dodany: 22nd Mar 2009
Odsłon: 457
Ocena: 5.00 Ocen: 3


Jeden dzień z życia wędkarza
Opublikował 17-07-2016 o godz. 15:05:00 jjjan
Bajania i gawędy Jotes napisał

Przynajmniej jeden raz w życiu zdarza się dzień, który musi na długo pozostać w pamięci wędkarza. I taki dzionek przytrafił mi się dzisiaj.



Rozochocony niedzielnym połowem, ale też jutrzejszymi zawodami, zaplanowałem połowić z brzegu Zalewu Sulejowskiego, z kilkukilometrowej opaski betonowej. Pojechałem, przebrn±łem już przez dojazd, i¶cie z rajdu "Camel trophy", a tam?... Człek obok człeka, że komar mordy by nie włożył. I tak 100 m w lewo i 100 m w prawo - wszystkie najlepsze miejscówki z dojazdem pozajmowane. Leszcz żerował, a przy mnie jeden z wędkarzy na obydwie wędki miał brania. Nie zdecydowałem się jednak na targanie klamotów na tak znaczn± odległo¶ć. Zawin±łem się na pięcie i postanowiłem cofn±ć się o 2 km do portu, a stamt±d wypłyn±ć łodzi±./pr>

W porcie okazało się, że łajba jest już tak wypełniona wod± deszczow±, że aż koledzy się dziwowali, że toto jeszcze trzyma się na wodzie. Chciał, nie chciał, wybrałem calutk± wachę, Zacz±łem już pakować klamoty i szykować się do wyj¶cia z portu, a tu nagle trach!...

Na mokrej i ob¶limaczałej podłodze wpadłem w po¶lizg, lewe kolano najpierw przegięło się w tył, potem podwinęło się pode mnie i sru... dupskiem jeszcze go przygniotłem bole¶nie. Ale żeby było ¶mieszniej, jak wpadałem pod obrotowy fotel, to jeszcze rozwaliłem do krwi (niemal ostatniej) łydkę tuż pod prawym kolanem. To chyba był pełen szpagat, z przysiadem na klejnoty - przynajmniej tak mi się wydaje. Qurna! Ból tak okrutny, że nie mogłem się wygraćkać i stan±ć na kopytka. I trudno było okre¶lić w tej chwili, co bardziej boli. Wreszcie po jakim¶ czasie na tyle doszedłem do siebie, że odbiłem od trapu i... dokonałem mroż±cego krew w żyłach odkrycia. No teraz, to już para ze mnie buchała wszelkimi otworami, a qwy sypały się tak gęsto, że aż echo niosło po wodzie!

Przez uszkodzenie laminatu na podłodze, które "zafundował" mi kiedy¶ kolega, gdy z ręki wy¶lizgn±ł mu się akumulator, wpłynęło tyle wody, ile znajdowało się w samej łajbie (naczynia poł±czone). Rzecz jasna, jako twardziela, nie zraziło mnie to zbytnio, choć moj± w¶ciekło¶ć rozpaliło do czerwono¶ci. Wypłyn±łem. Na miejscu postawiłem obie kotwice i zacz±łem wyważać pierwszy zestaw, jednak wtedy okazało się, że problem jest o wiele większy, niż by się mogło wydawać.

Podczas każdego jednego ruchu na łodzi, gdy mój ciężar choćby odrobinę przesuwał się poza jej o¶, pod podłog± powstawało takie tsunami, że łajba pod ciężarem tej wszystkiej wody wewn±trz, łapała gwałtownie taki przechył, - to na prawo, to na lewo - że tylko koński włos brakowało, by przelało się przez burtę i zatopiło j± całkowicie. I choć jestem łysy, to czułem jak na mojej grzywce, szczecina staje mi dęba. A i skóra zaczęła mi się marszczyć na dupsku! Na domiar złego, ponieważ nie planowałem tego dnia wypływać, to nie miałem ze sob± kamizelki ratunkowej...
Delikatnie, na paluszkach i nie wychylaj±c się już poza o¶ symetrii łodzi, podniosłem kotwice, delikatnie i ostrożnie wywaliłem za burtę 12 litrów ¶wieżuteńkiej, smakowitej zanęty i równie delikatnie spłyn±łem do portu.
Klamoty wyłożyłem na trap, wysiadłem i sru!... Odezwało się moje lewe kolano. Ból był tak silny i paraliżuj±cy, że z jego powodu, omal nie przegryzłem stalowej barierki, na której zawisłem - chociaż żem szczerbaty jest.
Przycumowałem wreszcie łajbę, zebrałem swoje "zabawki" i ku¶tykaj±c, to na prawe, to na lewe - obolałe kolano – i z oczywistych względów w do¶ć szerokim rozkroku, dotarłem wreszcie do auta i po tak emocjonuj±cych przygodach, wróciłem do domu. Po drodze jednak, jeszcze nie było mi do ¶miechu

I jakiż z tego morał?

- To nie był mój dzień na ryby! Już ja go sobie zapamiętam...


Jotes


 
Pokrewne linki
· Więcej o Bajania i gawędy
· Napisane przez jjjan


Najczęściej czytany artykuł o Bajania i gawędy:
List wędkarza


Opcje

 Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku

 Wyślij ten artykuł do znajomych Wyślij ten artykuł do znajomych


Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Jeden dzień z życia wędkarza (Wynik: 1)
przez krzysztofCz (krzysztofczuchra@wp.pl) dnia 24-07-2016 o godz. 20:16:33
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Extremalne wypłynięcia ucz±. Dobrze, że nie wodowałe¶ się na moim morzu :-)



Re: Jeden dzień z życia wędkarza (Wynik: 1)
przez Jotes dnia 24-07-2016 o godz. 21:16:56
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Mimo wszystko, wolę breakdance'a na własnym terenie. No i do Twojego morza, wci±ż jeszcze nie dojrzałem...


]


Re: Jeden dzień z życia wędkarza (Wynik: 1)
przez krzysztofCz (krzysztofczuchra@wp.pl) dnia 25-07-2016 o godz. 19:23:24
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Dojrzewaj, dojrzewaj... a potem wpadnij... :-)


]


Re: Jeden dzień z życia wędkarza (Wynik: 1)
przez wlodek (wlmr@op.pl) dnia 06-09-2016 o godz. 20:08:25
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Już sam opis zmroził! Dobrze, że dałe¶ radę dopłyn±ć!



Re: Jeden dzień z życia wędkarza (Wynik: 1)
przez owik dnia 17-09-2016 o godz. 14:04:20
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Po przeczytaniu aż mnie zabolało. Trwałego uszczerbku na zdrowiu nie doznałe¶ mam nadzieję?



Re: Jeden dzień z życia wędkarza (Wynik: 1)
przez Jotes dnia 18-09-2016 o godz. 08:13:54
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Spoko! Na szczę¶cie wyhamowałem na centymetry, zanim krokiem uderzyłbym o nogę fotela obrotowego, bo bym sobie jeszcze z "torby" strzelił. Za to pozostała mi szeroka blizna na prawej łydce i uszczerbek na honorze. :)


]


Re: Jeden dzień z życia wędkarza (Wynik: 1)
przez owik dnia 18-09-2016 o godz. 13:47:09
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Honor w obecnych czasach nie jest w cenie. A facet bez blizny to jak kobieta bez piersi. ;) Jesień idzie, przypominam o dalszej czę¶ci artykułu.


]


Re: Jeden dzień z życia wędkarza (Wynik: 1)
przez Jotes dnia 18-09-2016 o godz. 15:03:01
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Owidiusz, muszę Cię zmartwić, bo ten rok nie był mi przychylny. Krótko mówi±c, byłem z pewnych względów uwi±zany w domu. Dałem ciała wiosn±, bo mogłem pozbierać materiały zdjęciowe, a łowiłem przecież na płytkich łowiskach na Sulejowie. Jednak zaniedbałem temat w tym względzie. I choć zakupiłem całe niezbędne wyposażenie na te wody - kijek Tubertini Ksenia Light 4-15 g, kołowrotek Brownig Xitan MF 930, wagglery, itp - to potem nie było mi już dane sprostać zadaniu (względy zdrowotne). W przyszłym roku to zrobię. Na pocieszenie, mam dla Ciebie artykuł o spławikach (sliderach), u Winda na portalu. ;)


]


Re: Jeden dzień z życia wędkarza (Wynik: 1)
przez owik dnia 18-09-2016 o godz. 16:01:05
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
O Panie, Pan już nie jeste¶ lubiany przez tych producentów. ;) Jak zwykle rzeczowo i na temat. Zdrowia życzę. :)


]


Re: Jeden dzień z życia wędkarza (Wynik: 1)
przez Jotes dnia 18-09-2016 o godz. 16:09:08
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Ja też ich już nie lubię. ;) I na wzajem - zdrówka.


]


Re: Jeden dzień z życia wędkarza (Wynik: 1)
przez old_rysiu (old_rysiu@wp.pl) dnia 08-10-2016 o godz. 14:43:51
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
My¶lałem, że na dodatek zgubiłe¶ kluczyki do samochodu. Na szczę¶cie tak się nie stało. 😊


Pogawędki Wędkarskie - portal dla wszystkich wędkarzy!
Redakcyjna poczta: redakcja@pogawedki-wedkarskie.pl

Redakcja serwisu w składzie: Jarbas, Marek_b, -, -, -, -

Wszystkie teksty i zdjęcia opublikowane w portalu s± utworami w rozumieniu prawa autorskiego i podlegaj± ochronie prawnej. Kopiowanie, powielanie, "crosslinking" i jakiekolwiek inne formy wykorzystywania cudzej własno¶ci intelektualnej i twórczej bez zgody wła¶cicieli praw autorskich s± zabronione prawem.

Wszelkie znaki towarowe s± własno¶ci± ich prawowitych wła¶cicieli, za¶ ich użycie dozwolone jest wył±cznie po uzyskaniu zgody.

PHP-Nuke Copyright © 2004 by Francisco Burzi. license.
Tworzenie strony: 0.05 sekund :: Zapytania do SQL: 88