Czy wiesz, że...
Nasza rodzima troć w systematyce ichtiologicznej została wyróżniona już w roku 1780 i występowała pod nazwą łososiopstrąg. Swoją właściwą nazwę troć otrzymała dopiero w roku 1864.

Konto/logowanie
Members List ZAREJESTROWANI
 Ostatni Tobiasz
 Dzisiaj 0
 Wczoraj 0
 Wszyscy 4520

 UŻYTKOWNICY
 Goscie 3
 Zalogowani 0
 Wszyscy 3

Jesteœ anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikajšc tutaj

Jesteœ stałym użytkownikiem Pogawędek Wędkarskich - kliknij tutaj
aby zalogować się!

Na forum napisali
mario_z: Sobota spędzona na wodzie, pogoda brzydka, przelotne opady deszcz ...(477) Oct 22, @ 09:20:06

wlodek: Byłem wczoraj połowić biało-ryb. Wyniki były marne ale pogoda sup ...(477) Oct 20, @ 22:20:34

mario_z: Serdecznie dziękuję Krzysiu. :-) ...(477) Oct 19, @ 21:50:50

krzysztofCz: Mariusz spóźnione, ale tym bardziej serdeczne życzenia urodzinowe ...(477) Oct 19, @ 18:54:58

mario_z: Wtorek urlop, dzień po urodzinach więc musiałem trochę odpocząć i ...(477) Oct 19, @ 16:04:09

mario_z: Tylko nie próbuj nam wmówić, że wróciłeś bez pucharu :eek [ ...(477) Oct 19, @ 15:58:54

lecek: Tylko nie próbuj nam wmówić, że wróciłeś bez pucharu :eek [ ...(477) Oct 16, @ 10:51:28

krzysztofCz: Tylko nie próbuj nam wmówić, że wróciłeś bez pucharu :eek ...(477) Oct 15, @ 18:13:50

farti: Na bezrybiu ... i krab ryba. :wink Lekko sztormowa pogoda chyb ...(477) Oct 15, @ 18:02:42

mario_z: Dla mnie pogoda była jak marzenie, byłem na Wiśle w Puławach na S ...(477) Oct 15, @ 18:02:42


Artykuły komentowali
farti w ''Znowu Ta Szwecja'': Nie mówię nie, dajcie znać wcześniej. Ale z drugiej strony obiecać tak na 10...
dzas w ''Znowu Ta Szwecja'': Się zapisujta chłopy na wyjazd 2018 i jedźta z nami! :) Będzie więcej gęb do...
Monk w ''Znowu Ta Szwecja'': Święte słowa Farti. Zacne towarzystwo, piękne widoki, rybna woda. Ech = gdzi...
farti w ''Znowu Ta Szwecja'': Przeglądałem 3x zdjęcia , czegoś mi brakowało. Po prostu zabrakło na nich mo...
darogryf w ''Znowu Ta Szwecja'': Krzysiu wielu schowało się pod blatem. i do kraju nie wrócili.
Darek w ''Znowu Ta Szwecja'': Gratuluję udanej wyprawy, tym bardziej że w tym roku Szwecja nie darzy rybam...
krzysztofCz w ''Znowu Ta Szwecja'': Tyko dla swoich, Kamil, tylko dla swoich... :-)
Tiur w ''Znowu Ta Szwecja'': a co to za skrót nad "nickami"??
jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Jak miałeś dostać jak Cię nie było? Należy Ci się koszulka ale drogo wychodz...
krzysztofCz w ''Znowu Ta Szwecja'': Nie byłbym rzepem gdybym nie spytał dlaczego ja nie mam takiej koszulki tylk...

Rozmaitości
» Pomocnik
» Regulamin PW
» Przeszukiwanie zasobów
» Przeszukiwanie forum
» Łowca Okazów 2010
» Grand Prix Czatu
» Prognoza pogody
» Ośrodki i stanice wędkarskie
» Rejestracja łódki
» Interaktywne krzyżówki

Recenzje
· JAXON ZX MACHINE 400
· MacTronic NICHIA HLS-1NL2L
· TUBERTINI GORILLA UC4 FLUOROCARBON
· Daiwa Exceler Style F
· Namiot Fjord Nansen
· Mikado NSC Feeder
· Wędzisko Mikado NSC 360 Feeder Nanostructure
· Mistrall Bavaria 2,7
· żyłka DUAL BAND
· Mikado T-Rex Bolognese 600

Filmoteka
Sum 200cm

Dodał: avallone78
Dodany: 14th Feb 2011
Odsłon: 265
Ocena: 0.00 Ocen: 0

X targi Na Ryby ZAJAWKA

Dodał: jarecki74
Dodany: 19th Mar 2010
Odsłon: 189
Ocena: 1.00 Ocen: 1

Boleń Wojtka

Dodał: wojto-ryba
Dodany: 23rd Dec 2009
Odsłon: 225
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 5/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 393
Ocena: 5.00 Ocen: 4

Żerowanie karpi 4/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 276
Ocena: 5.00 Ocen: 2

Żerowanie karpi 3/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 302
Ocena: 4.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 2/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 260
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 1/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 309
Ocena: 2.00 Ocen: 1

Sum Odrzański

Dodał: jarokowal
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 602
Ocena: 5.00 Ocen: 3

Hol suma

Dodał: Marek_b
Dodany: 22nd Mar 2009
Odsłon: 472
Ocena: 5.00 Ocen: 3


Syrenką w Polskę - Pstrąg
Opublikował 14-11-2002 o godz. 12:31:26 Zespół Redakcyjny
Bajania i gawędy old_rysiu napisał

Dawno, dawno temu, kiedy jeszcze nasze rzeki nie były wykłusowane z ryb, a po drodze jeździły Syrenki i Trabanty, kiedy na kartę wędkarską można było łowić na terenie całej naszej pięknej Polski...

Oj, były takie czasy, naprawdę. W roku 1961 ojciec mój dostał przydział na samochód. Pojechał po niego do Krakowa - tam był "Polmozbyt", gdzie można było nasz nowy wóz odebrać. Ojciec wrócił już w nocy, samochodem. Pamiętam, jak świecił się jego dach w kolorze kości słoniowej, a w blasku żarówek widać było migotanie jasno-zielonych boków. Nie mogłem się doczekać ranka i pierwszej przejażdżki po Czerwionce. W świetle dnia samochód wyglądał jeszcze okazalej. Piękne, okrągłe reflektory aż lśniły od szerokich chromowanych opasek. A z tyłu widniał dumny napis: „Syrena 101". I nikt mi nie powie, że ona - Syrenka - nie mówiła. Głos zapalonego silnika był jak ludzki - do rozpoznania: "Deren, den, den".

Ta właśnie Syrena obwoziła mnie po całej Polsce. Poznałem wody Mazur, okolice Kołobrzegu, jezioro Miedwie i San w Bieszczadach. Była z nami w Bolesławcu Śląskim, nad Bobrem. I zawsze po drodze musiała być jakaś naprawa. A to pasek klinowy, a to awaria kierunkowskazów, brak światła reflektorowego czy stopu. Awarie były usuwane na drodze. Ojciec znał dobrze samochód i zawsze potrafił wszystko naprawić.

Co niedziela, latem, jeździliśmy nad Wisłę koło Skoczowa. Przed Skoczowem były Ochaby i stadnina koni. Tam też na Wiśle próg betonowy na wysokości jednego metra łączył dwa brzegi. Zaraz poniżej - pod samym progiem -wybetonowane zagłębienie stwarzało doskonałe warunki do kąpieli. Próg ten był też granicą wody górskiej i nizinnej. Powyżej progu ojciec łowił na muszkę i spinning. Wolno było tam łowić na sztuczne przynęty. Ryby, jak to ryby - raz można było złowić komplet pstrągów potokowych, innym razem podchodziły same maleństwa.

Ojciec biczuje wodę, a my z braciszkiem i siostrą pod okiem mamy kapiemy się w wybetonowanej niecce. Wody niewiele - pod brody nam sięgała.
Przed samym wieczorem więcej uwagi poświęcałem już poczynaniom ojca. Nie odchodził zbyt daleko i z progu można było podglądać, jak machał muchą. Stałem wtedy na bosaka w wodzie, w miejscu gdzie się przelewała, ale na górze betonowej zastawy. Podglądaliśmy też małe rybki pod nami, jak przepływały z jednej strony na drugą. Nagle zauważyłem, że blisko spadającej wody stoi ogromna ryba, głową skierowaną pod prąd. Przestałem się ruszać, żeby jej nie spłoszyć. Wołam ojca i pokazuję rękami: taaaaaka ryba. Zanim się zjawił, widzę, że obok stoi druga - trochę mniejsza, ale również ogromna. Na bokach widać czerwone plamki - jak nic potokowiec. Nigdy takiego na oczy nie widziałem. Ojciec podszedł ostrożnie i po obejrzeniu ryb nakazał powolutki odwrót. Teraz on zarządził: - Nikt niech do wody nie podchodzi.
Złożył muchówkę i wyjął swój spinning. Patrzałem na niego i widziałem w jego oczach podniecenie. Przykucnął na dole i posłał blaszkę pod drugi brzeg. Wszyscy czekali - weźmie czy nie?

Ojciec podciągnął kij do góry i zaczyna zwijanie. Błystka już minęła stanowiska ryb, gdy nagle obok wabia pokazał się wir. Ryba spudłowała, ale stoi niedaleko nas. Tata też nie rzuca blachą. Wszyscy zamarli i patrzą na rybę. Czas stanął w miejscu. Ryba po chwili odpłynęła na swoje poprzednie stanowisko. Teraz widzę, jak ojciec zarzuca jeszcze raz. Podciąga tym samym śladem. Nikt nawet nie oddycha. Błystka minęła ryby, gdy znowu jedna pogoniła za nią. Teraz pewnie zaatakowała zdobycz. Gejzer na wodzie i wygięty kij pokazały, co się stało. Ryba jednak ruszyła w dół na płytką wodę, gdzie z grzbietem u góry szorowała po kamieniach, a ojciec biegł za nią. My oczywiście też. Ku naszemu zdziwieniu, druga ryba płynie za tą zaczepioną. Z odległości około dwóch metrów towarzyszy jej w walce. Ta jednak, będąc coraz bliżej brzegu, musiała skapitulować i wylądowała na kamieniach. Ojciec doskoczył i odciągnął ją od wody. Była nasza. Ślicznie ubarwiony potok, ciemny i te kropy odbijające się od niego jak rubinki na koronie króla. Zachwyceni tym widokiem nie zauważyliśmy nawet, że ojciec machnął spinem w płytki nurt wody, gdzie stał cały czas drugi potokowiec. Sytuacja niecodzienna - ryba atakuje przynętę. Na ogonie pędzi z blachą w pysku, tym razem w górę rzeki. Ojciec znowu za nią i w końcu kieruje ją do brzegu. Jest drugi pstrąg. To wszystko działo się tak szybko, że nie wiadomo kiedy zaczęło robić się ciemno. Tata ułożył oba pstrągi obok siebie. Drugi niewiele mniejszy wygląda równie pięknie...

Patrzę na nie i słyszę rozmowę. Mama mówi do ojca:
- Wiktor, wypuść te ryby. Patrz, one razem na śmierć i życie poszły.
- Co ty bredzisz - odpowiada tata.
- Widziałeś, jak ta druga płynęła za nią? To jakby para była - przekonuje ojca mama.
Patrzę na ryby i myślę. Faktycznie, dziwnie się zachowywały. Może mama ma rację. Spojrzałem błagalnym wzrokiem na tatę.
- Tatuś, będziesz miał złotą kreskę w niebie - powiedziałem.
Popatrzył na mnie i na mamę. Roześmiał się tylko i machnął ręką.

Szybko z mamą przenieśliśmy ryby do wody. Te jednak długo jeszcze stały blisko nas. Wreszcie powoli odpłynęły...

Old_rysiu


 
Pokrewne linki
· Więcej o Bajania i gawędy
· Napisane przez Zespół Redakcyjny


Najczęœciej czytany artykuł o Bajania i gawędy:
List wędkarza


Opcje

 Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku

 Wyœlij ten artykuł do znajomych Wyœlij ten artykuł do znajomych


Komentarze sš własnoœciš ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialnoœci za ich treœć.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Syrenką w Polskę - pstrągi. (Wynik: 1)
przez Karpiarz dnia 14-11-2002 o godz. 13:06:33
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Piekne opowiadanie Oldi az sie wzruszylem, miales kiedys miekkie serce :).



Re: Syrenką w Polskę - pstrągi. (Wynik: 1)
przez Sazan dnia 14-11-2002 o godz. 13:08:08
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć) http://www.sazan.com.pl
No, Oldi! Ty tak nie potrafisz. Wychodzi, żeś w rodzinie... czarna owca??? :)))
A na poważnie. Bardzo mi się to podobało. Ty literat jesteś! Więc może jednak biała owieczka? :) Kiedy coś następnego poczytamy?



Re: Syrenką w Polskę - pstrągi. (Wynik: 1)
przez PiECIA dnia 14-11-2002 o godz. 13:19:03
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Przeczytałem z zapartym tchem, opowieść o Oldim i jego dziecięcym sercu, a teraz tylko na patelnie i zeżreć ;-) Nie moge doczekać się kolejnych opowiadań, tak trzymaj Old_rysiu ;-)



Re: Syrenką w Polskę - pstrągi. (Wynik: 1)
przez adalin (adalin@poczta.onet.pl) dnia 14-11-2002 o godz. 13:21:05
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć) http://www.youtube.com/watch?v=2bprl-wGqnc
Oldiego opowiadań się nie czyta. Oldiego opowiadania się słucha. Prawdziwa gawęda. Masz u mnie Oldi złotą kreskę :)



Re: Syrenką w Polskę - pstrągi. (Wynik: 1)
przez Baros dnia 14-11-2002 o godz. 13:30:36
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Ładna gawęda Oldi.
Oj zhardziało Ci seruszko pod ziemią, ale co zrobić takie życie :-))



Re: Syrenką w Polskę - pstrągi. (Wynik: 1)
przez salmiak (salmiak@wp.pl) dnia 14-11-2002 o godz. 14:13:21
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
fantastycznie oldi dla mnie jak najbardzie biała owca jestes:) , no i jeszcze ten .... Bolesławiec śląski nad Bobrem......, odrazu mi się humor poprawił:)



Re: Syrenką w Polskę - pstrągi. (Wynik: 1)
przez serano (serano@o2.pl) dnia 14-11-2002 o godz. 16:19:07
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
już się nie mogę doczekać następnego opowiadania :)) a ja myślałem że pstrągi się nie liubią nawzajem i bronią swoich stanowisk ???



Re: Syrenką w Polskę - pstrągi. (Wynik: 1)
przez Monk (macwrob1@o2.pl) dnia 14-11-2002 o godz. 18:21:16
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Kupuję Syrenkę!!!!!:)
Pięknie Oldi!!



Re: Syrenką w Polskę - pstrągi. (Wynik: 1)
przez linisko (zs91@wp.pl) dnia 14-11-2002 o godz. 20:25:32
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
niech mnie oldi to było przepiękne



Re: Syrenką w Polskę - pstrągi. (Wynik: 1)
przez wlodek dnia 14-11-2002 o godz. 21:58:12
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Rysiu to wzruszające opowiadanie.Ojciec super!



Re: Syrenką w Polskę - pstrągi. (Wynik: 1)
przez Marek_b (m.bak@secal.com.pl) dnia 14-11-2002 o godz. 22:28:09
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Dochodzę coraz częściej do wniosku, że większą frajdę sprawia mi wypuszczanie ryb niż ich zabieranie. Ale jednocześnie dalej bardzo lubię sobie zjeść rybkę. Czy można to pogodzić?

Rysiu, miło było przeczytać taki tekst. :)



Re: Syrenką w Polskę - pstrągi. (Wynik: 1)
przez Esox dnia 14-11-2002 o godz. 23:49:45
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Taaaaaaaki tekst!!!



Re: Syrenką w Polskę - pstrągi. (Wynik: 1)
przez cif dnia 15-11-2002 o godz. 17:37:43
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Ja też gratuluję świetnego opowiadania. Oj, chyba się Old_rysiu nie doczekasz słów krytycznych za ten tekst:-) Acha, i jeszcze jedno: zachęciłeś mnie, żeby częściej darować rybkom życie, szczególnie okazom.



Re: Syrenką w Polskę - pstrągi. (Wynik: 1)
przez sandal (s.rzeszotek@chello.pl) dnia 16-11-2002 o godz. 22:53:56
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Old rysiu .Piękne świadectwo pochodzenia ze szlacheckiej rodziny wędkarskiej.



Re: Syrenką w Polskę - pstrągi. (Wynik: 1)
przez jaco dnia 18-11-2002 o godz. 12:50:37
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
MOZE NIE KONIECZNY POCZATEK,ALE RESZTA WPROST REWELACYJNA,SKLANIA DO PRZEMYSLEN.
MOJA OCENA 6.0


Pogawędki Wędkarskie - portal dla wszystkich wędkarzy!
Redakcyjna poczta: redakcja@pogawedki-wedkarskie.pl

Redakcja serwisu w składzie: Jarbas, Marek_b, -, -, -, -

Wszystkie teksty i zdjęcia opublikowane w portalu są utworami w rozumieniu prawa autorskiego i podlegają ochronie prawnej. Kopiowanie, powielanie, "crosslinking" i jakiekolwiek inne formy wykorzystywania cudzej własności intelektualnej i twórczej bez zgody właścicieli praw autorskich są zabronione prawem.

Wszelkie znaki towarowe są własnością ich prawowitych właścicieli, zaś ich użycie dozwolone jest wyłącznie po uzyskaniu zgody.

PHP-Nuke Copyright © 2004 by Francisco Burzi. license.
Tworzenie strony: 0.08 sekund :: Zapytania do SQL: 174