Czy wiesz, że...
Znalezione na terenach Polski pierwsze błystki należy datować na wczesne średniowiecze. Z uwagi na korozję wykonywano je z metali kolorowych.

Konto/logowanie
Members List ZAREJESTROWANI
 Ostatni Tobiasz
 Dzisiaj 0
 Wczoraj 0
 Wszyscy 4520

 UŻYTKOWNICY
 Goscie 4
 Zalogowani 0
 Wszyscy 4

Jesteœ anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikajšc tutaj

Jesteœ stałym użytkownikiem Pogawędek Wędkarskich - kliknij tutaj
aby zalogować się!

Na forum napisali
mario_z: Dzięki W niedzielę też pływałem ale czepiały same maluchy taki ...(109) Nov 06, @ 21:40:50

krzysztofCz: Nooo... Mariusz gratulacje. Ja wczoraj trochę popływałem po j. Ja ...(109) Nov 06, @ 09:02:29

mario_z: Dzisiaj w końcu się ruszyły, jeden 81 i kilka sześćdziesiątek ora ...(109) Nov 04, @ 21:34:41

Krzysztof46: Witaj !!! Tak ,bylem .Warunki swietne i jezioro szczupakowe .Szc ...(1008) Nov 02, @ 09:21:33

cezorator: I byłeś w tej Szwecji Krzyśku ? O!!! Czarek !!! Fajnie z ...(1008) Nov 01, @ 20:49:14

zabrze: k ...(1008) Nov 01, @ 16:24:28

lecek: ...(300) Oct 30, @ 14:07:48

lecek: Jest, jest, jest. Wieczorową porą przyjechał kurier. Podrzucił pr ...(300) Oct 30, @ 14:06:29

farti: Gdybyś potrzebował coś na wiosnę , nie czekaj z zamówieniem. k ...(300) Oct 24, @ 18:23:07

lecek: Czekałem do poniedziałku, aby ostatecznie "rozprawić" się ze skle ...(300) Oct 24, @ 11:25:59


Artykuły komentowali
farti w ''Znowu Ta Szwecja'': Nie mówię nie, dajcie znać wcześniej. Ale z drugiej strony obiecać tak na 10...
dzas w ''Znowu Ta Szwecja'': Się zapisujta chłopy na wyjazd 2018 i jedźta z nami! :) Będzie więcej gęb do...
Monk w ''Znowu Ta Szwecja'': Święte słowa Farti. Zacne towarzystwo, piękne widoki, rybna woda. Ech = gdzi...
farti w ''Znowu Ta Szwecja'': Przeglądałem 3x zdjęcia , czegoś mi brakowało. Po prostu zabrakło na nich mo...
darogryf w ''Znowu Ta Szwecja'': Krzysiu wielu schowało się pod blatem. i do kraju nie wrócili.
Darek w ''Znowu Ta Szwecja'': Gratuluję udanej wyprawy, tym bardziej że w tym roku Szwecja nie darzy rybam...
krzysztofCz w ''Znowu Ta Szwecja'': Tyko dla swoich, Kamil, tylko dla swoich... :-)
Tiur w ''Znowu Ta Szwecja'': a co to za skrót nad "nickami"??
jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Jak miałeś dostać jak Cię nie było? Należy Ci się koszulka ale drogo wychodz...
krzysztofCz w ''Znowu Ta Szwecja'': Nie byłbym rzepem gdybym nie spytał dlaczego ja nie mam takiej koszulki tylk...

Rozmaitości
» Pomocnik
» Regulamin PW
» Przeszukiwanie zasobów
» Przeszukiwanie forum
» Łowca Okazów 2010
» Grand Prix Czatu
» Prognoza pogody
» Ośrodki i stanice wędkarskie
» Rejestracja łódki
» Interaktywne krzyżówki

Recenzje
· JAXON ZX MACHINE 400
· MacTronic NICHIA HLS-1NL2L
· TUBERTINI GORILLA UC4 FLUOROCARBON
· Daiwa Exceler Style F
· Namiot Fjord Nansen
· Mikado NSC Feeder
· Wędzisko Mikado NSC 360 Feeder Nanostructure
· Mistrall Bavaria 2,7
· żyłka DUAL BAND
· Mikado T-Rex Bolognese 600

Filmoteka
Sum 200cm

Dodał: avallone78
Dodany: 14th Feb 2011
Odsłon: 269
Ocena: 0.00 Ocen: 0

X targi Na Ryby ZAJAWKA

Dodał: jarecki74
Dodany: 19th Mar 2010
Odsłon: 194
Ocena: 1.00 Ocen: 1

Boleń Wojtka

Dodał: wojto-ryba
Dodany: 23rd Dec 2009
Odsłon: 229
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 5/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 397
Ocena: 5.00 Ocen: 4

Żerowanie karpi 4/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 280
Ocena: 5.00 Ocen: 2

Żerowanie karpi 3/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 306
Ocena: 4.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 2/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 269
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 1/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 314
Ocena: 2.00 Ocen: 1

Sum Odrzański

Dodał: jarokowal
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 610
Ocena: 5.00 Ocen: 3

Hol suma

Dodał: Marek_b
Dodany: 22nd Mar 2009
Odsłon: 480
Ocena: 5.00 Ocen: 3


Proste jak z bata strzelił (z dedykacją dla Docia)
Opublikował 26-04-2005 o godz. 07:00:00 Monk
Spławik i grunt Mepsik napisał

Dlaczego bez kołowrotka? Dlaczego bat na początek wędkowania? Dlaczego pełny zestaw na nieufne ryby? Kilka porad z mojej długiej praktyki w połowach długą wędką. Słowem - dla początkujących i nie tylko. Zapraszam do lektury!



Każdego roku u progu sezonu adepci wędkowania stają przed wyzwaniem zakupu pierwszego sprzętu: jaka wędka, kołowrotek, żyłka, akcesoria i cała masa związanych z tym problemów. Młodzi zapaleńcy wyruszają na podbój wędkarskich sklepów. Najczęściej zaopatrują się w tzw. sprzęt uniwersalny, składający się zwykle z 3 - 4 m teleskopowego wędziska o c.w. ok. 60 g, kołowrotka o średnim przełożeniu, szpuli żyłki 0,18 i przyponówki 0,14. Do tego kilka spławików o przeróżnej gramaturze, paczka śrucin oraz haczyków i sprawę uznają za załatwioną. W doborze sprzętu kierują się przede wszystkim ceną (co jest zrozumiałe) oraz "dobrymi radami" tzw. doświadczonych wędkarzy, którzy sugerują im, że sprzęt powinien być mocny.

Widuję potem tych nieszczęśników walczących dzielnie z wszelkimi przeciwnościami wędkarskiego losu: żarłocznymi uklejami biorącymi bezczelnie na sprzęt, który miał łowić wielkie ryby, poplątanymi zestawami, spławikami bezlitośnie spychanymi przez falę i wiatr w miejsca, w których nigdy nie powinny się znaleźć, kłopotami z zarzucaniem i ogólnie mizernymi wynikami lub wręcz chronicznym ich brakiem. Szkoda mi ich, bo to naprawdę wytrwałe chłopaki. Nie zniechęcają się i z pokorą przyjmują na siebie kolejne porażki na łowisku.

Dopiero z czasem zaczynają uczyć się na własnych błędach i wyciągać wnioski. Zaczynają podpatrywać sprzęt skutecznych wędkarzy i uczyć się różnych technik łowienia, zaś pierwsza refleksja prowadzi ich do prawdy, że jak coś jest do wszystkiego to znaczy, że jest do niczego. Jeśli ktoś chce zostać prawdziwym wędkarzem, a nie tylko jego niedzielną karykaturą, powinien postawić na specjalizację, a nie uniwersalność. Minęły bezpowrotnie czasy, gdy łowiło się na to, co udało się zdobyć. Współczesne wędkarstwo dysponuje ogromnym orężem przeróżnych metod i technik połowu, wymagających posługiwania się odpowiednio dobranym sprzętem. Niestety wielu młodych wędkarzy wciąż nie potrafi sobie wyobrazić, że można łowić wędką bez kołowrotka, że łowienie takie jest bardzo przyjemne i naprawdę skuteczne.

Jak zatem powinno wyglądać skuteczne narzędzie nie tylko pierwszych połowów?

Na początku: odradzam zakup wędzisk przeznaczonych do metody odległościowej lub bolońskiej. Połowy spławikowe na dużych odległościach są wbrew pozorom trudnymi technikami, sprawiającymi kłopot nawet zawodnikom. Dobór sprzętu powinien być podyktowany tym, gdzie i co będziemy łowić. Zarówno na wodach stojących jak i płynących, pierwszą zdobyczą będą niewielkie płotki oraz leszcze. Z czasem na naszym haku zagości linek lub karaś, zaś na rzece kleń i jaź. Idealnym narzędziem połowu tych ryb będzie bat. Ryby nawet w dużych rzekach trzymają się burt brzegowych, więc rzadko zachodzi potrzeba szukania ich na środku koryta.

Także w wodach stojących najwięcej ryb znajdziemy w przybrzeżnej strefie litoralu, na głębokości od 1,5 do 3 m. Na większości zbiorników nie będzie problemów z odnalezieniem takich głębokości w odległości ok. 10 m od brzegu. Taki dystans bez problemu osiągniemy 6 - 8 m batem. Na rzekach wystarczy kij 5 - 6 m, ale sugeruję zaopatrzyć się w wędkę dłuższą. W razie potrzeby odłożymy jeden czy dwa segmenty, co pozwoli wygodnie wędkować krótszym składem, zaś za jednym zamachem będziemy mieli sprzęt na staw, jezioro i rzekę.

Od razu widać, że kołowrotek przy takim wędkowaniu jest zbędny. Uważam, że zamiast kupować średniej jakości wędkę oraz kiepski kołowrotek, można kwotę tę przeznaczyć na dobrej jakości bat. Wędka powinna być lekka i sztywna, wykonana z włókna węglowego. Na rynku dostępne są także baty szklane lub kompozytowe. Są to modele bardzo tanie, jednak z powodu sporej wagi i giętkiej akcji ucierpi nasz komfort wędkowania.

Łowienie batem jest skuteczne, gdy łowimy na delikatne zestawy. Budujemy je na żyłkach 0,10 - 0,12. Tylko w łowiskach, gdzie występuje duża ilość karpia biorącego na wszystko co wpadnie do wody (z taką sytuacją można często spotkać się po zarybieniach niewielkich zbiorników), jako żyłki głównej można użyć 0,14 - 0,16, choć wprawnemu wędkarzowi hodowlany karpik nie zerwie żyłki cieńszej. Przypony wiążemy oczywiście na żyłkach cieńszych o 0,02 mm, czyli 0,08 - 0,10, rzadziej 0,12 - 0,14.

Cienka żyłka - lekkie zestawy. Na wodach stojących stosuje się smukłe spławiki 0,5 - 1,5 g. Przy silnym wietrze można skorzystać ze spławików od 1,2 - 2 g, bardziej owalnych, które stabilnie zachowują się na fali. Na rzekach sprawdzą się beczułki, zaś ich wyporność uzależniona będzie od siły nurtu i głębokości łowiska.

Haczyki niewielkie. Sam zwykle używam 18 - 16, rzadziej przy połowach leszczy lub linów na pęczki pinki bądź kukurydzę wiążę większe, ale nigdy nie przekraczam nr 12. Przy doborze haka kieruję się zasadą, że rozmiar powinien być dopasowany do przynęty, ale zawsze jest to numer najmniejszy z możliwych. Taka finezja usypia czujność ryb, a to procentuje.

Wygruntowaniu łowiska, które przy użyciu sprzętu tego typu jest bardzo łatwe, pozwala na pełną kontrolę warunków łowiska. Stała odległość od żyłki do haczyka daje pewność, że nasz zestaw zawsze będzie lądował w tym samym miejscu - nie za daleko i nie za blisko. Dzięki temu możemy precyzyjnie zanęcić, a potem łowić dokładnie w miejscu, gdzie została położona zanęta. Bat pozwala na błyskawiczne zacięcie, co nie zawsze się udaje wędką wyposażoną w kołowrotek, gdzie najpierw trzeba zniwelować luz żyłki. Ponadto długa wędka nie stwarza problemów przy zarzucaniu bardzo lekkich spławików - np. 0,5 g, co raczej się nie uda przy użyciu teleskopu, uzbrojonego w kołowrotek i grubą żyłkę. Hol ryby także jest bardzo łatwy. Mniejsze ryby po prostu lądujemy "na klatę", zaś w przypadku większych powoli podnosimy wędzisko do pionu. Wszelkie zrywy naszej zdobyczy będą amortyzowane przez szczytówkę i całe wędzisko, które choć jest sztywne, to jednak bardzo sprężyste. Zmęczoną zdobycz naprowadzamy na podbierak i sprawa załatwiona.

Wiele osób podważa możliwość udanego holu większych ryb przy użyciu wędki bez kołowrotka. To prawda, że nie mamy możliwości oddawania żyłki walczącej rybie, jednak w większości przypadków takie rozwiązanie nie jest potrzebne. Przy wytrzymałości współczesnych żyłek i amortyzujących właściwościach bata nawet kilogramowy leszcz nie jest w stanie zerwać żyłki 0,10. Jednak dla pewności bat można uzbroić - tak jak tyczkę - w gumowy amortyzator. Sam korzystam z tego rozwiązania i bardzo je sobie chwalę. Amortyzator w mojej 8-metrowej wędce przełożony jest przez dwa szczytowe elementy i dość mocno naciągnięty. W czasie odjazdu większych ryb rozciąga się na 3 - 5 m, a gdy ryba słabnie wraca do szczytówki, umożliwiając podebranie zdobyczy. Amortyzator ma także tę zaletę, że praktycznie uniemożliwia wypięcie się zaciętej ryby, nawet przy użyciu maleńkiego haczyka.

Bat z powodzeniem używam do wiosennych i letnich zasiadek na podrośnięte leszcze, liny i karasie. Ani razu nie zdarzyło mi się zerwać zaciętej ryby pomimo, że na przypony używam żyłek 0,06 - 0,08. Ryby, które już złowiłem na takie zestawy do ułomków nie należały: 1,5 - kilogramowe leszcze, kilogramowe liny, 40 cm jazie oraz grube karasie powyżej 0,5 kg - w tym mój rekordowy karaś złocisty 1,8 kg i 40 cm długości. Każdy, kto choć raz złowił karasia powyżej 25 cm wie, jaką siłą ta ryba dysponuje. Bywały także amury oraz 2 kg karpie. Ryby te bynajmniej nie były przypadkowym przyłowem, który udało mi się wyholować tym sprzętem. Bata używam z pełną premedytacją, by wykorzystując jego zalety przechytrzyć ostrożne sztuki.

Jak widać argument, że wędka bez kołowrotka nie daje szans na udany hol silnych ryb bierze w łeb. Inne zalety bata to prostota obsługi oraz możliwość błyskawicznej zmiany zestawu, w celu dostosowania go do warunków dyktowanych przez łowisko. No właśnie, zestawy: wykonujemy je z odcinków żyłki nieznacznie krótszych od długości wędziska (ok. 50 cm) i nawijamy na specjalne drabinki. Koniec żyłki głównej należy zakończyć pętlą - taką, jak do łączenia przyponów - z tym, że dla wygody, może mieć większą średnicę. Posłuży ona do montażu zestawu na wędce. Większość batów fabrycznie zakończone jest zamkniętym drucianym oczkiem. Sugeruję je usunąć i zastąpić specjalnym zaczepem (do nabycia w każdym dobrym sklepie wędkarskim) lub zaciśniętym w termokurczliwej rurce krętlikiem z agrafką. Ale najlepiej uzbroić wędzisko w gumowy amortyzator, który zniweluje siłę ryby i zwielokrotni moc naszego zestawu.

Na zakończenie o ograniczeniach i wadach długiej wędki bez kołowrotka:

- Łowienie długim wędziskiem może być utrudnione na bardzo zarośniętym brzegu zwłaszcza, gdy nad głową zwisają gałęzie przybrzeżnych drzew. W takich warunkach trudno jest zarzucić zestaw, a czasami - niestety - trzeba poszukać innej miejscówki.

- Silny wiatr także może utrudniać wędkowanie zwłaszcza, gdy łowimy wędką dłuższą: 7 - 9 m. W takiej sytuacji możemy mieć problemy z celnym zarzuceniem lekkiego zestawu. Jednakże te same problemy występują przy łowieniu wędziskiem zaopatrzonym w kołowrotek. W tym przypadku rozwiązaniem jest założenie cięższego zestawu, który łatwiej pokona ruchy powietrza.

- Baty są wędkami przeznaczonymi na łowiska, których głębokość nie przekracza długości wędki. W głębokich zbiornikach o stromych brzegach (niektóre wyrobiska) może dojść do sytuacji, że ustawiając grunt na długość wędki nie dosięgniemy dna. Sytuacje takie zdarzają się jednak rzadko i nie wykluczają udanych połowów w tych warunkach.

- Łowienie w silnym prądzie. Bat jest bardzo wygodnym narzędziem połowu w wodach płynących. Świetnie nadaje się do łowienia na przystawkę oraz do lekkiej przepływanki. Jednak do tej ostatniej praktyczniejsze są modele krótsze chyba, że obławiamy bardzo głębokie doły i rynny. W sytuacjach, gdy głębokość łowiska nie przekracza 1/3 długości wędziska, długi odcinek żyłki pomiędzy spławikiem a szczytówką może przeszkadzać, jeśli łowimy przytrzymując zestaw, gdyż nurt będzie go spychał do brzegu. Bat nie nadaje się niestety do łowienia zestawem skróconym.

- Łowienie w płytkich i rozległych zbiornikach. Niektóre zbiorniki zaporowe mają kształt rozległej misy o bardzo łagodnie opadających brzegach. Bywa, że w odległości 20 - 30 metrów od brzegu głębokość ledwo sięga metra. Tutaj niestety trzeba przeprosić się z wędką uzbrojoną w kołowrotek chyba, że ryby podchodzą pod brzeg na płycizny lub zamierzamy wędkować z łodzi. Baty wbrew pozorom są bardzo wygodnym sprzętem przy połowach ze środków pływających.

Nie da się ukryć - długie wędki bez przelotek nie zawsze sprawdzają się najlepiej. Jednak nawet niesprzyjające warunki nie przekreślają definitywnie tego rodzaju sprzętu, zaś jego liczne zalety kompensują z nawiązką pewne ograniczenia. Baty są wędkami specjalistycznymi. Nie nadają się do spinningowania ani technik gruntowych, jednak wędkarstwo spławikowe to klasyka, wędkarski elementarz i magia, z której się nie wyrasta. Bat pozwala w pełni delektować się pięknem i elegancją spławika. Ta wędka naprawdę łowi ryby!

Mepsik


 
Pokrewne linki
· Więcej o Spławik i grunt
· Napisane przez Monk


Najczęœciej czytany artykuł o Spławik i grunt:
Przepływanka - temat rzeka


Opcje

 Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku

 Wyœlij ten artykuł do znajomych Wyœlij ten artykuł do znajomych


Komentarze sš własnoœciš ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialnoœci za ich treœć.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Proste jak z bata strzelił (z dedykacją dla Docia) (Wynik: 1)
przez old_rysiu (old_rysiu@wedkarskie.pl) dnia 26-04-2005 o godz. 07:58:04
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Brawo Mepsik. Ładnie się czytało. Faktycznie - dla początkujących wędkarzy - bat i tylko bat. Sam przerabiam drugie pokolenie wędkarskie. Zarówno pierwsze jak i teraz drugie zaczyna od bacika. Jedenak niezależnie od wedki i umiejetności, najważniejszym elementem edukacji na zarażonego wędkarza są ...ryby. Młody adept sztuki wędkarskiej musi mieć kontakt z rybą - non stop. Tutaj na szczęście mamy do dyspozycji stawy wędkarskie prywatne.
Gwoździem do trumny - jak to jedni mówią - aby ten młodzian się zaraził, jest zerwany hol dużej ryby. No i tutaj mamy jeszcze jeden plus wędki typu BAT, o którym zapomniał autor :-)
No i sprawa ostatnia - dedykacja artykułu. Dla Docia? :-) Czyżby Docio chciał spróbować BATA ? :-)



Re: Proste jak z bata strzelił (z dedykacją dla Docia) (Wynik: 1)
przez Czez dnia 26-04-2005 o godz. 08:32:36
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
"Baty są wędkami specjalistycznymi. Nie nadają się do spinningowania ani technik gruntowych, jednak wędkarstwo spławikowe to klasyka, wędkarski elementarz i magia, z której się nie wyrasta."

To prawda nie wyrosłem i nie wyrosnę już raczej z bata :-)
Zgadzam się, że dla początkującego nauka wędkowania z batem w ręku to podstawa. Sam wszystkim, którzy chcą rozpocząć przygodę z wędkarstwem polecam właśnie baty. Mój synek zacznie w przyszłym roku wędkowanie właśnie od bata.
Czy wszyscy jednak posłuchają Twoich rad ? Niekoniecznie...magia kołowrotków i "dalekich" rzutów jest chyba silniejsza...

Warto byłoby chyba uzupełnić ten tekst o wyposażenie dodatkowe tj. długi teleskopowy podbierak i podpórkę do bata. Ale to już niuanse :-)



Re: Proste jak z bata strzelił (z dedykacją dla Docia) (Wynik: 1)
przez halbin dnia 26-04-2005 o godz. 12:10:27
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Super tekst. Mi osobiście najbardziej podoba się fragment o tym, że okonie nie muszą być wielkie, żeby sprawiały wielką radość. Mam to samo !!



Re: Proste jak z bata strzelił (z dedykacją dla Docia) (Wynik: 1)
przez pierenick dnia 27-04-2005 o godz. 20:44:21
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Super artykuł, właśnie w zeszłym tygodnu kupiłem 8 metrowego bata. Jak dotychczas na Wiśle sprawdza się znakomicie. Pozdrawiam!



Re: Proste jak z bata strzelił (z dedykacją dla Docia - i dla mnie też:) (Wynik: 1)
przez cintus (cintus@gazeta.pl) dnia 28-04-2005 o godz. 23:50:26
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Czesc. Przyznam sie ze jako początkujący tez jestem batem bardzo zaciekawiony - 80% polecen dla mnie na poczatek to byl bat. Ale chyba wybiore splawikowke, bo... bat to slusznie jak mawwiacie zabojcza bron, ale skopmplikowana i jesli lekka to droga. Ja bym wybral 6 lub 7 m z amortyzatorem, ale czy zaplacilbym za to ok 100 zl? PEwnie za cos bardzo ciezkiego, a amortyzator to jakies skomplikowane, szkoda :(
A moze poelcicie jakies konkretne modele?
Mnie bat kojarzy sie z zawodami=sportowo i efektownie=efekotownie wysokie ceny i efektowanie lekke. nie?



Re: Proste jak z bata strzelił (z dedykacją dla Docia) (Wynik: 1)
przez Randal dnia 13-06-2005 o godz. 17:49:09
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Dobry artykuł.W pełni się z Tobą zgadzam.Lowie batami,tyczkami ponad 25 lat i nie narzekam.Nie stronie od odległościówki która sprawia mi ogromną frajdę lecz na zawodach potrafi być kłopotliwa.



Re: Proste jak z bata strzelił (z dedykacją dla Docia) (Wynik: 1)
przez wertik dnia 07-07-2005 o godz. 20:16:22
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Super artykuł!!!Normalnie szok!!musze odeslac tu kumpla moze to go nauczy lowic batem!!

P.S
ja tez tak zaczynalem,ale potem moze byc juz tylko lepiej



Re: Proste jak z bata strzelił (z dedykacją dla Docia) (Wynik: 1)
przez sr710 dnia 21-07-2005 o godz. 08:05:51
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Ja też lubię łowić na bata. Problem jest jednak ze sprzętem. Porządny, sztywny, lekki, sprężysty bat kosztuje kilkaset do tysiąca złotych - kilka razy więcej niż odległościówka, nawet z kołowrotkiem. Operowanie 10cio metrową wędką nasadową też nie jest łatwe. Zdecydowanie dla początkujących wędkarzy to nie jest dobra opcja.


Pogawędki Wędkarskie - portal dla wszystkich wędkarzy!
Redakcyjna poczta: redakcja@pogawedki-wedkarskie.pl

Redakcja serwisu w składzie: Jarbas, Marek_b, -, -, -, -

Wszystkie teksty i zdjęcia opublikowane w portalu są utworami w rozumieniu prawa autorskiego i podlegają ochronie prawnej. Kopiowanie, powielanie, "crosslinking" i jakiekolwiek inne formy wykorzystywania cudzej własności intelektualnej i twórczej bez zgody właścicieli praw autorskich są zabronione prawem.

Wszelkie znaki towarowe są własnością ich prawowitych właścicieli, zaś ich użycie dozwolone jest wyłącznie po uzyskaniu zgody.

PHP-Nuke Copyright © 2004 by Francisco Burzi. license.
Tworzenie strony: 0.06 sekund :: Zapytania do SQL: 100