Czy wiesz, że...
LESZCZ:
- Rekord Polski - 6,95 kg
- Złoty medal - od 4,00 kg
- Srebrny medal - od 3,00 kg
- Brązowy medal - od 2,50 kg

Konto/logowanie
Members List ZAREJESTROWANI
 Ostatni Tobiasz
 Dzisiaj 0
 Wczoraj 0
 Wszyscy 4520

 UŻYTKOWNICY
 Goscie 6
 Zalogowani 0
 Wszyscy 6

Jesteœ anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikajšc tutaj

Jesteœ stałym użytkownikiem Pogawędek Wędkarskich - kliknij tutaj
aby zalogować się!

Na forum napisali
lecek: W uzupełnieniu Wrocek na kanale. ...(435) Sep 18, @ 10:02:39

mario_z: Dzisiaj z córką Natalką ponownie odwiedziliśmy łowisko w Jedlance ...(435) Sep 16, @ 21:27:09

lecek: Niestety, mój bolek był najmniejszy. 89 miejsce. Gdybym zapun ...(435) Sep 13, @ 09:14:11

lecek: No tak, to my sie nigdy nie stykniemy. ...(435) Sep 12, @ 18:32:15

the_animal: We Wrocku był też Dzepetto i Banio - jakieś tam 20ste któreś miej ...(435) Sep 12, @ 17:04:01

mario_z: No cóż... powiedziałbym, że sytuacja typowa... gdzie Ty tam zwy ...(203) Sep 12, @ 16:16:05

mario_z: Nie jest tak źle [quote:98cad1fcd9="lec ek"]Zaliczyłem ...(435) Sep 12, @ 16:10:05

lecek: Super skuteczny k ...(203) Sep 12, @ 13:58:43

lecek: Zaliczyłem w ostatni weekend Street Fishing we Wrocku. Edycja 24 ...(435) Sep 12, @ 13:54:51

lecek: Jak zawsze kolo dał z siebie co mógł. I zwinął nagrody. Pewnie ni ...(435) Sep 12, @ 13:49:03


Artykuły komentowali
farti w ''Znowu Ta Szwecja'': Przeglądałem 3x zdjęcia , czegoś mi brakowało. Po prostu zabrakło na nich mo...
darogryf w ''Znowu Ta Szwecja'': Krzysiu wielu schowało się pod blatem. i do kraju nie wrócili.
Darek w ''Znowu Ta Szwecja'': Gratuluję udanej wyprawy, tym bardziej że w tym roku Szwecja nie darzy rybam...
krzysztofCz w ''Znowu Ta Szwecja'': Tyko dla swoich, Kamil, tylko dla swoich... :-)
Tiur w ''Znowu Ta Szwecja'': a co to za skrót nad "nickami"??
jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Jak miałeś dostać jak Cię nie było? Należy Ci się koszulka ale drogo wychodz...
krzysztofCz w ''Znowu Ta Szwecja'': Nie byłbym rzepem gdybym nie spytał dlaczego ja nie mam takiej koszulki tylk...
jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Oprócz wspomnień jeszcze jest schodząca tu i tam skóra i brązowe plamy na s...
jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Rób plany, maj już niedługo :)
wlodek w ''Znowu Ta Szwecja'': I nam ta "piąta" się podoba! :)

Rozmaitości
» Pomocnik
» Regulamin PW
» Przeszukiwanie zasobów
» Przeszukiwanie forum
» Łowca Okazów 2010
» Grand Prix Czatu
» Prognoza pogody
» Ośrodki i stanice wędkarskie
» Rejestracja łódki
» Interaktywne krzyżówki

Recenzje
· JAXON ZX MACHINE 400
· MacTronic NICHIA HLS-1NL2L
· TUBERTINI GORILLA UC4 FLUOROCARBON
· Daiwa Exceler Style F
· Namiot Fjord Nansen
· Mikado NSC Feeder
· Wędzisko Mikado NSC 360 Feeder Nanostructure
· Mistrall Bavaria 2,7
· żyłka DUAL BAND
· Mikado T-Rex Bolognese 600

Filmoteka
Sum 200cm

Dodał: avallone78
Dodany: 14th Feb 2011
Odsłon: 246
Ocena: 0.00 Ocen: 0

X targi Na Ryby ZAJAWKA

Dodał: jarecki74
Dodany: 19th Mar 2010
Odsłon: 172
Ocena: 1.00 Ocen: 1

Boleń Wojtka

Dodał: wojto-ryba
Dodany: 23rd Dec 2009
Odsłon: 209
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 5/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 374
Ocena: 5.00 Ocen: 4

Żerowanie karpi 4/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 255
Ocena: 5.00 Ocen: 2

Żerowanie karpi 3/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 287
Ocena: 4.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 2/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 245
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 1/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 289
Ocena: 2.00 Ocen: 1

Sum Odrzański

Dodał: jarokowal
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 585
Ocena: 5.00 Ocen: 3

Hol suma

Dodał: Marek_b
Dodany: 22nd Mar 2009
Odsłon: 457
Ocena: 5.00 Ocen: 3


Okoń na spining - cz. II
Opublikował 28-02-2014 o godz. 20:05:00 jjjan
Spinningowe łowy Skuli napisał

Rybą najczęściej łowioną przez wędkarza spinningistę jest okoń. Okoń (Perca Fluviatilis , w języku angielskim Perch, a w niemieckim Barsch) jest rybą dość licznie występującą na terenie naszego kraju. Występuje w większości naszych wód: jeziorach rzekach, gliniankach, zbiornikach zaporowych. Nie występuje w górnych odcinkach rzek górskich i w zarastających bajorach.



Opiszę teraz łowienie w skupiskach małej ryby - mało kto zwraca na to uwagę.

Zanim zacznę łowić obserwuję chwile wodę - pojawiają się na niej oczka lub kółka - to żeruje drobnica. Występuje ona u mnie na rzece zawsze przy wszelkiego rodzaju przeszkodach (powalone drzewa, krzewy w wodzie, skupiska kamieni), ale też są oczkowania w wąskim pasie między brzegiem, a głównym nurtem, przy brzegach z obrywami gliny, na przelewach oraz w głównym nurcie.
Stosuję z przynęt mały wobler pływający, twister 3cm na 2g główce lub wirówkę nr 0 lub 1. Rzucanie przynęty w skupisko drobnicy, prędzej czy później przynosi branie okonia lub innej ryby np. kleń, jaź i boleń. Trudniej się łowi na środku rzeki, kiedy drobnica oczkuje w prądzie - trzeba dociążyć przynętę np. przelotową śruciną blokowaną od dołu stoperem ze względu na siłę prądu. Prowadzę ją jak najwolniej - okoń potrafi wziąć przy dnie lub bliżej powierzchni.

Drugim trudnym miejscem jest łapanie pasiaczków przy stromej burcie brzegowej - żeruje bardzo blisko brzegu - drobnica wyskakuje, słychać chlapanie i cmokanie, nieraz można zobaczyć kawałek płetwy grzbietowej lub grzbietu. Trafia się wtedy przy łowieniu kleń i boleń. Cała sztuka polega na rzuceniu przynęty prawie na brzeg (możliwie przy samej burcie) i tam jej pociągnięcie. Trzeba mieć cierpliwość, ponieważ rybki się cały czas przemieszczają wzdłuż burty, a rwący prąd nie ułatwia prowadzenia. U mnie jest to bardzo wąski pas wody o mniejszym uciągu niż główny nurt. Poza tym wiele rybek mi spada podczas holu - okoń się trzepocze, nieraz jest lekko zacięty, a ja muszę go przeciągnąć przez główny nurt, gdzie woda rwie dość mocno.


Tutaj okoń bierze w wąskim pasie przy burcie brzegowej oraz w prądzie przy wypłyceniu, na którym stoję, trafia się też w środku prądu – bliżej dna.



Hol rybki i sam bohater.


Jedno z moich ulubionych miejsc łowienia jest to zwalisko - drzewa spadły z wysokiego brzegu do wody i leżą pod kątem (korzenie na brzegu, a pień i konary w wodzie). Pod drzewami jest dół - oceniam go na jakiejś 2m. Przynętę, ze względu na niedostępne i wysokie brzegi, można podać tylko z wody - wpuszczając z prądem pod pnie drzew.
Stosuję z przynęt: woblery, wirówki nr 0.1 i 2 oraz ripperki 3cm (srebrny i biały na 3g lub 4g główce). Wirówki sprawdzają mi się np. Jaxon nr 1 i 2, kolor paletki jasny brąz w czarne kreski lub ciemny brąz w czarne kropki. Branie następuje zazwyczaj przy dnie pod pniami - jest to albo mocne szarpnięcie lub lekkie przytrzymanie.

Mój zestaw to spinning wklejanka o długości 2.80m i c.w. 2-10g, kołowrotek w rozmiarze 2000 i plecionka 0.08 lub 0.10mm. Na żyłkę łowię tam sporadycznie - duże zaczepy przy dnie.




Połów okonia w rzece przy zwalisku.

Kleń jest częstym przyłowem w takich miejscach na okoniową przynętę.

Jest tu drobnica, a przy niej są okonie.

Napiszę teraz o łowieniu okonia w jeziorze.

Na jeziorach dobrze jest dysponować łodzią i echosondą. Pozwala to zlokalizować stanowiska i ryby. Można też korzystać z doświadczenia kolegi, który zna łowisko.
Ja łowię na dwóch jeziorach - jedno starsze, a drugie nowo utworzone. Jezioro starsze - średnia głębokość 3-6m, a maksymalna 10-12m. Brzegi porośnięte są w większości trzciną.
Okonie można tu spotkać zarówno w płytkich partiach, jak i na głębinach. Dobrymi łowiskami są tutaj stare usypiska kamienne w pobliżu zalanych dróg, dobre są też stoki - droga idzie wyżej. Łowię tu na gumę, idąc po stoku do góry lub na dół. Karcze - pozostałości po wyciętych drzewach, podwodne górki, zalane trawy i krzaki oraz pomosty i betonowe umocnienia brzegowe są dobrym siedliskiem dla ryb. Ponieważ do jeziora wpada rzeka - łowiskiem okonia jest jej wlot. Dobrym miejscem połowu są trzcinowiska i płytkie zatoki. W trzcinowiskach rzucam koło nich (jak najbliżej trzcin) lub w luki między nimi - ustawiam łódź od strony wody. Łowię też od strony brzegu w spodniobutach lub woderach. Rzucam wtedy przynętę w wodę i ściągam ją w stronę trzcin lub wzdłuż ich pasa.

Jako przynęty stosuje gumę: ripperek, twisterek lub kopytko - długość 3 lub 4 cm na 2g lub 4g główce, wirówki nr 00,0, 1 i 2 - skuteczne są biało - czerwone i srebrne w czerwone paski. Można też łowić woblerkiem pływającym do 5cm. Częstym przyłowem jest szczupak więc zakładam cieniutką stalkę. Polecam do łowienia wklejankę ponieważ pozwala dostrzec najdelikatniejsze brania - następuje nieraz cały szereg bardzo delikatnych skubnięć. Łowiąc głębiej, używam gumy na cięższych główkach do 8g. Kolory gum: to motor oil, seledyn w tym z brokatem, biały, perłowy, czerwony, herbaciany, brązowy i czarny. Dobrą metodą łowienia na gumy jest łagodne podciąganie przynęty z jednoczesnym zwijaniem żyłki. Sprawdza się ona na wodach płytkich i bardzo płytkich.

Na wodzie głębszej skuteczny okazuje się wabik opadający swobodnie. Łagodnym ruchem podrywamy przynętę z dna, aby ją po chwili pod pełną kontrolą spuścić na dno. Brań można spodziewać się podczas opadania przynęty - można to wyczuć na wędzisku jako puknięcie lub zasygnalizuje to uginająca się delikatna szczytówka. Częste brania są też, gdy gumkę opuścimy na dno i będziemy bardzo powoli, bez utraty kontaktu z dnem podciągać - wleczenie po dnie.

Sprawdza się też boczny trok. Na płytkich wodach oliwka 1-3 grama, na głębokich nawet kilkunastogramowa. Skuteczne jest prowadzenie jednostajne - wleczenie po dnie z zatrzymaniami (krótsze lub dłuższe) lub wleczenie po dnie z podbiciem.
Stosuję jako jedną z przynęt sztuczną ochotkę z atraktorem Traper Atomix Ochotka Na łowiskach w Szwecji łapałem okonia w trzcinach na głębokości 1 do 2m (jezioro), kij o długości 2.70m,c.w.15-40g, kołowrotek rozmiar 3000, plecionka 0.12 lub 0.15mm i oczywiście stalowy przypon - jak najcieńszy, ze względu na obecność szczupaka. Okoń brał na wirówki nr 2,3 i wirówka z rybką Jaxon z imitacją okonia.
W Polsce nie stosuję tego zestawu. Łapałem przy wysokiej burcie brzegowej z silnym prądem, materacem faszynowym i kawałkami drzew. Mój zestaw był podobny: kij dł.2.70m, c.w. do 28g (sztywny), kołowrotek 2000, plecionka 0.12mm bez stalki. Przynęty wirówki nr 1,2 i 3 oraz gumki na główkach 4.5.6g. Brania były przy dnie (przytrzymanie lub szarpnięcie}). Sztywny kij ułatwiał pokonanie oporu prądu i zacięcie ryby.
Po pewnym czasie stwierdziłem, że lepiej branie sygnalizuje plecionka (jak przy łowieniu sandacza na koguta), każde jej wyprostowanie lub wychylenie kwitowałem zacięciem.





To są okonie ze Szwecji w tym 45cm.

Napiszę jeszcze o jednym łowisku - innym charakterze łowienia.

Jezioro koło Włodawy (województwo lubelskie). Maksymalna głębokość 8.8m, a średnia to pewnie 3.3m. Jego zachodnie brzegi są niedostępne - rośnie tam gęsto trzcina i grążel. Dno jeziora jest twarde, piaszczyste, na zachodniej części muliste. Roślinność zanurzona nie jest zbyt bujna, podwodnych łąk można się spodziewać w rejonie południowo-wschodnim. Woda ma kolor i odcień brązu. Z jednej strony rośnie tam las - dno jest żwirowe, zalegają na nim zwalone drzewa i gałęzie, jest okolone pasem trzcin. Z tej strony można liczyć na sandacza, szczupaka i okonia. Wędkarze łowiący z brzegu porobili wycinki w trzcinach (łowią na grunt) i można tam tylko rzucać. Przydają się spodniobuty (bardzo ciężko jest pożyczyć łódź).

Łowię tam rzucając z trzcin w stronę wody - brania są przy ściąganiu przynęty (wirówka do nr 2, mała guma). Brania są też wzdłuż pasa trzcin. Częstym przyłowem jest tam szczupak więc stosuję cienką stalkę. Ze względu na roślinność wodną - duże zaczepy zielska - stosuję plecionkę 0.10mm. Przy zwalonych gałęziach i drzewach na wirówkę lub gumę prowadzoną przy dnie potrafi wziąć oprócz okonia sandacz. Ze względu na brązową wodę stosuję tu przynęty w jasnych kolorach: gumy (biały, srebrny, żółty i seledyn), wirówki (białe, białe w czerwone paski, czerwone, zielone, żółte w tym żółte w czarne lub pomarańczowe kropki oraz srebrne w tym srebrne w czarne lub czerwone paski).
Z drugie strony jeziora brzeg jest łąką, pasem trzcin, przed którym jest pas zanurzonej roślinności i grążele. Dno jest muliste. Najwięcej jest drobnicy , ponieważ wędkarze gruntowi dużo nęcą i ma się ona gdzie ukryć. Tutaj łowię okonie przed trzcinami na pograniczu pasa zanurzonej roślinności i otwartej wody. Dobrym miejscem są też luki między grążelami. Stosuje stalkę ponieważ często siada szczupak zwabiony obfitością pożywienia. Przynętę prowadzę od strony wody głębiej, a potem muszę podbić ją do powierzchni ze względu na pas roślinności zanurzonej (dużo wywłócznika).
Sprawdza się w tym łowieniu wirówka, guma uzbrojona w lekką główkę (1 lub 1.5g) oraz woblerki typu popper. Dodam jeszcze, że podczas łowienia z tej strony jeziora, chętnie korzystam z luk wyciętych między trzcinami.


Stanowiska okonia w zależności od pory roku:

1.W lecie stanowiska okonia w jeziorze znajdują się w przybrzeżnych partiach oczeretów, w pobliżu podwodnych łąk i górek. W partiach przybrzeżnych jeziora występują zazwyczaj drobne osobniki. W rzekach natomiast okoń lubi silnie zakrzaczone miejsca, pełne zwad i zatopionych gałęzi: gromadzi się wokół pali mostów, poniżej spiętrzeń i tam. W lecie grubsze okazy przebywają samotnie w głębszych warstwach wody. Na żerowiska z reguły okoń wychodzi o świcie i przed zachodem słońca. W słoneczne letnie dni duży okoń schodzi w głębokie miejsca, unikając światła. Jest mieszkańcem przydennych warstw wody.

2.W jeziorach z nastaniem jesiennych chłodów, gdy temperatura spadnie, duże i małe okonie zbierają się w stada tych samych roczników i podchodzą do brzegów, a przy dalszym spadku temperatury wody schodzą głębiej. W rzekach schodzą na głębiny o leniwym prądzie, gdzie pozostają w czasie zimy.

3.Kiedy zbiorniki wodne pokryją się pierwszym lodem, okonie podążają na płytkie miejsca za drobnicą. Dotyczy to również łagodnych stoków górek podwodnych.W miarę postępowania zimy opuszczają się głębiej w ślad za drobnicą. W płytkich zbiornikach w środku zimy drapieżniki nie wykazują chęci do żerowania. Natomiast w głębokich jeziorach, zwłaszcza jeśli przepływa przez nie duża rzeka, ryby drapieżne, mając dobre warunki tlenowe, żerują przez całą zimę. Dlatego też za najlepsze wody do połowu okonia zimą uważa się głębokie jeziora, a za najlepsze łowiska okoniowe – tonie stynkowe, na których przebywają duże sztuki ( głębokości, dochodzą nawet do 30m).

Stosowanie przynęt w zależności od pogody i wody:

1.W czystej wodzie i przy słonecznej pogodzie najlepiej sprawdzają się kolory: przezroczysty, siwy, wszelkie odcienie brązu, motor oil, herbata z pieprzem i fiolet.

2.Na mętnej wodzie i przy braku słońca najlepiej sprawdzają się kolory: biały, żółty, albo seledynowy.

Prowadzenie przynęty w zależności od pory roku:

1.W zimie okoń przebywa bliżej dna i jest mniej aktywny – przynętę należy prowadzić jak najwolniej z częstymi zatrzymaniami (nie stosować podbicia),

2.W cieplejsze dni okonia szukamy w wodzie na różnej głębokości i prowadzimy przynętę dość agresywnie . Zasada jest prosta, im mniej aktywny jest okoń, tym agresywniejsze powinno być prowadzenie przynęty. Okoń jak każdy drapieżnik, reaguje na szybko uciekającą przynętę.

3.Późną wiosną, latem i wczesną jesienią okoń przebywa na płyciznach. Tutaj prowadzę przynętę w pół wody lub przy samej powierzchni. Szukam okonia przy różnego rodzaju przeszkodach, ponieważ tam zbiera się drobnica.

W starej książce wędkarskiej znalazłem artykuł o łowieniu okonia z opadu na wirówkę, skuteczna metoda, tylko przynęta bardzo czepliwa. Sprawdzonym sposobem łowienia jest wleczenie gumy po dnie. Ja wykonuję to samym wędziskiem, bez zwijania kołowrotkiem. Po przesunięciu przynęty pozostawiam ją w tym samym miejscu, zwijam luz żyłki i zaczynam ciągnąć dalej samą szczytówką. Pociągnięcia są dłuższe lub krótsze.

Łapię też, robiąc po pociągnięciu podbicie pojedyncze i po opadnięciu ciągnę po dnie - powtarzam cykl przez całe łowienie. Stosuję też ciągnięcie z podwójnym podbiciem i znowu ciągnięcie, a także podbicia - zęby piły.
Przy łowieniu okonia trzeba cały czas myśleć i obserwować rzekę. Trzeba też szybko reagować na zmiany i być cierpliwym. Jeśli okoń nie bierze w jakimś miejscu, a wiemy że tam jest, to trzeba się wstrzelić w gust pasiaczków techniką prowadzenia i samą przynętą.
Podam przykład.
Łapałem przy wysokiej burcie brzegowej - wyskakująca drobnica i cmokanie przy brzegu informowały mnie, że jest tam okoń. Nie reagował na żadne przynęty, nawet rzucane blisko brzegu. Dopiero kiedy założyłem 5cm zielony wobler (pierwsze rzuty i ani brania) domalowałem mu czarnym markerem grzbiet i boczne paski - zacząłem odnosić sukcesy.
Nieraz zastosowanie wahadłówki gnom nr 0 srebrnej przemalowanej - spód zółty, góra zielona w czarne boczne kreski - imitacja żabki, potrafi przynieść brania.

Wędka i przynęty.

Najlepszą wędką do połowu okonia jest wklejanka. Miękka szczytówka pozwala okoniowi na wielokrotne kosztowanie i smakowanie przynęt, ryba nie czuje prawie oporu. Na wklejance branie okonia objawia się jako lekkie drganie szczytówki, czasem mocniejsze ugięcie. Wędkę wklejankę można zastąpić wędziskiem pickerowym z wymiennymi szczytówkami. Spinning do połowu powinien mieć długość od 2.10 do 3.00m (w zależności od warunków łowienia), krótszy nadaje się do bocznego troka i do połowu z łodzi.
Ciężar rzutowy jak najdelikatniejszy. Ja stosuję najczęściej spinning wklejankę o masie wyrzutowej: 1-5g, 2-10g i do 18g o długości 2.10 lub 2.40m. Gdy łapię na cięższe przynęty stosuje kij Cormoran o długości 3m, c.w. 10-35g. Typowy kij okoniowy ma w opisie Perch. Tak samo żyłka do połowu tej ryby. Kołowrotek rozmiaru 2000 lub 2500. W cięższym spinningu mam założony rozmiar 3000. Ważne aby miał dobrze działający hamulec. Od upodobań wędkarza zależy czy hamulec jest umieszczony z przodu lub tyłu. Przydaje się też hamulec walki – ale można się bez niego obejść.
Dobrze jeśli kołowrotek posiada szpulę dalekiego rzutu. Żyłka lub plecionka jak najcieńsze. Wystarczy rozmiar żyłki 0.14, 0.16 lub 0.18mm. Plecionki rozmiar to 0.08 lub 0.010mm. Ja używam nawet rozmiar 0.04mm.
Krętliki i agrafki też jak najmniejsze, aby nie zakłócać pracy małych przynęt. Najczęściej stosowaną przeze mnie przynętą są woblerki, w różnych kolorach i długościach (od 1cm do 5cm). Z kolorów stosuję naturalne oraz abstrakcyjne i flagowce (biało-czerwone). Sprawdzają się kolory: czarny (czarny z czerwonym, czarny z żółtym, czarny z srebrnym i czarny z zielonym), brązowy (w tym brązowy z czarnym), niebieski, czerwony ( czerwony z brokatem, jasnoczerwony i czerwony przypalany z czarnym), imitacja okonia, żółty, pomarańczowy, biały, srebrny i inne kolory.
Dobre są też imitacje pstrąga, uklei, płotki i kiełbia. Stosuję woblerki różnych firm: Salmo, Jaxon, Kenart, Lovec-Rapy, Dorado Gębale, Siek-m, Krakuski, Kamatsu - Konger, litewskie Strike Pro, Bushido - Traper, Octopus, Rapala, Jugol i prywatnych wytwórców (w sklepie nie udzielają informacji kto je robi). Sprawdzają się woblerki pływające, tonące, dwuczłonowe i bezsterowe, które prowadzę blisko dna (tak, aby czuć z nim kontakt). Branie objawia się szarpnięciem lub przytrzymaniem. Tu skuteczne są tonące np. Dorado Alaska lub Salmo Hornet.
Łowię w ten sposób w prądzie, blisko brzegu i przy przeszkodach (np. gałęzie w wodzie, zwalone drzewa). Dobrym łowiskiem jest pogranicze prądu i spokojnej wody z zalegającymi na dnie kamieniami lub kawałkami drzew. W lecie i na niżówce łapie okonie w prądzie i na przelewach (lepiej natleniona woda). Stosuję wtedy przynęty pływające. Prowadzę je w prądzie lub wpuszczam w przelew i przytrzymuję na napiętej żyłce.
Dobre są - choć w Polsce niedocenione - woblery wibrujące . Ja stosuję Kamatsu Vibra 4s - 4cm.niebieski,tonący. Potrafi skusić każdą rybę. Stosuję też wobler Strike Pro litewskiego producenta 4cm: dwuczęściowy. pływający - potrafi przynieść niejedną niespodziankę w postaci klenia lub dużego bolenia. Przy wolnym prowadzeniu pracuje tylna część woblerka zamiatając wodę.
Używam też przynęty typu glapka lub krąpik ( nie znam wytwórcy - robota ręczna) Wobler jest jedną z najczęściej stosowanych prze zemnie przynęt, choć bez innych się nad rzekę nie wybieram (małe gumki, wirówki i błystki wahadłowe). Z gum stosuję paprochy czyli małe twisterki i ripperki wielkości 3cm w kolorze srebrnym i białym na 3g lub 4g główce, na główkach 1 i 1.5g, w kolorze czerwonym, brązowym i czarnym. Stosuję też twisterki białe lub popielate - imitacja małej rybki, ripperki 3cm na 1 i 1.5 g główkach - kolor biały, srebrny z brokatem, zielony - fluo, biały z czarnym, niebieskim lub zielonym grzbietem. Kolory gum to motor oil (przypomina olej napędowy) – bardzo dobry na okonia, seledyn w tym z brokatem, biały, perłowy, czerwony, herbaciany, (brąz w czarne kropki) – skuteczny gdy inne przynęty zawiodą, brązowy ( w tym z brokatem) i czarny (imitacja pijawki).
Obciążenie do gum zakładam jak najlżejsze. Z przynęt stosuję: gumy robakokształtne - twisterki 3 i 4 cm. na 2 i 3g główkach w kolorze czerwieni, brązu i czerni (dodaję też atraktor ochotki), sztuczne dżdżownice (zestaw CAROLINA i TEXAS).
Wirówki najczęściej w małych rozmiarach (00,0,1,2), wszelkie kropki i kreski, chwosty z piór lub włóczki podnoszą skuteczność łowienia. Na jesieni sprawdza się wirówka nr 3. Wahadłówki w małych rozmiarach nr 0 i 1.

Teorii uczyłem się z książek wędkarskich, artykułów pisanych w Internecie przez wędkarzy łowiących okonia i prasie wędkarskiej oraz z filmów wędkarskich. Potem teorie przenosiłem na rzekę i modyfikowałem do konkretnych warunków i potrzeb. Pisząc o swojej wędkarskiej pasji, podzieliłem się wieloletnim doświadczeniem i obserwacjami, chwilami radości gdy sprawdzały się moje metody i udało się złapać „ładną rybę” oraz porażkami, gdy wbrew oczekiwaniom i teorii – zawodziła praktyka.



Skuli


 
Pokrewne linki
· Więcej o Spinningowe łowy
· Napisane przez jjjan


Najczęœciej czytany artykuł o Spinningowe łowy:
Trokizm


Opcje

 Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku

 Wyœlij ten artykuł do znajomych Wyœlij ten artykuł do znajomych


Komentarze sš własnoœciš ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialnoœci za ich treœć.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Okoń na spining - cz. II (Wynik: 1)
przez samara (samara561) dnia 01-03-2014 o godz. 02:59:00
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Pięknie!



Re: Okoń na spining - cz. II (Wynik: 1)
przez wlodek (wlmr@op.pl) dnia 01-03-2014 o godz. 22:30:13
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Dla mnie bomba! Tyle praktycznych porad w jednym miejscu! Byłem dziś nad wodą. Niestety nie dało się zarzucić paprocha. Lód jeszcze nie pozwala. Pozdrawiam Wojtek!



Re: Okoń na spining - cz. II (Wynik: 1)
przez Robert (gosia67600@numericable.fr) dnia 02-03-2014 o godz. 10:31:09
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
No, Skuli :), jestem pod wrażeniem.
Masa świetnego materiału dla każdego, kto zamierza łowić okonia.
Dzięki za obszerny art i pracą jaką włożyłeś w jego napisanie :).



Re: Okoń na spining - cz. II (Wynik: 1)
przez Czarnyy dnia 02-03-2014 o godz. 11:18:43
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Bardzo fajny w miarę konkretny artykuł i sporo ciekawe czytania. Dlaczego w miarę konkretny - okoń jest tak himeryczną rybą, że ciężko wysunąć niepodważalne konkrety co do jego łowienia. Swego czasu wpadłem w "szał" łowienia okoni i wnioski z mojego łowienia mam takie: najwięcej okoni złowiłem trokiem, największe wirówkami. Wg moich obserwacji okoń zbija się w dość zwarte stada co da się zauważyć i pewnie większość spinningistów miało do czynienia z tym, że ściągamy przynętę i na odcinku 2-3m mamy kilka pyknięć i następnie cisza - można już w boleniowym tempie zwijać przynętę do brzegu. Oczywiście piszę tutaj o otwartych wodach pozbawionych trzcin, kapelonów i traw przybrzeżnych. Przy takiej roślinności z kolei okonie potrafią wyskakiwać spod samych nóg w kierunku otwartej wody, żeby zaatakować. Co do kolorów - u mnie wczesną wiosną świetnie sprawdzały się seledynki, które latem i jesienią znacznie ustępowały już brudniejszym kolorom typu motory, pieprze itp. Jak wspomniał w komentarzu the_animal okonie często tłuką też w predatory mannsa ok 8cm - a co do ich żarłoczności animal świetną fotke kiedyś pstryknął jest gdzies na PW - dwa okonie na jednego wobka :)



Re: Okoń na spining - cz. II (Wynik: 1)
przez skuli dnia 06-03-2014 o godz. 12:48:33
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Witam. Napiszę tutaj o bardzo dużej zmianie na rzece. W tamtym roku oberwała się duża część skarpy wraz z drzewami do wody. Koryto rzeki zostało w tym miejscu bardzo zwężone i spłycone. Poniżej zwężenia powstała wyspa z naniesionego żwiru. Wyspę obmywają dwie odnogi z szybko płynącą wodą. Miejsce do połowu klenia, jazia i bolenia. Okoń może będzie brał w pasie wody za wyspą. Znając nawet własną rzekę, trzeba się liczyć z różnymi niespodziankami. Miejsca się cały czas zmieniają. Wojtek



Re: Okoń na spining - cz. II (Wynik: 1)
przez kamase dnia 12-03-2014 o godz. 14:40:35
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Mnie bardzo podoba się ten artykuł i potwierdza moje spostrzeżenia co do połowu Okonia na rzece. Jeżeli chodzi o połów okonia na jeziorze to wszystko zależy od zbiornika, jego specyfiki.
Gratuluje artykułu i ryb potwierdzających reguły.
Pozdrawiam,
S


Pogawędki Wędkarskie - portal dla wszystkich wędkarzy!
Redakcyjna poczta: redakcja@pogawedki-wedkarskie.pl

Redakcja serwisu w składzie: Jarbas, Marek_b, -, -, -, -

Wszystkie teksty i zdjęcia opublikowane w portalu są utworami w rozumieniu prawa autorskiego i podlegają ochronie prawnej. Kopiowanie, powielanie, "crosslinking" i jakiekolwiek inne formy wykorzystywania cudzej własności intelektualnej i twórczej bez zgody właścicieli praw autorskich są zabronione prawem.

Wszelkie znaki towarowe są własnością ich prawowitych właścicieli, zaś ich użycie dozwolone jest wyłącznie po uzyskaniu zgody.

PHP-Nuke Copyright © 2004 by Francisco Burzi. license.
Tworzenie strony: 0.05 sekund :: Zapytania do SQL: 74