Czy wiesz, że...
70-centymetrowy wymiar ochronny sum przekracza po 6 latach życia. Przy sprzyjających warunkach 150 cm i 30 kg wagi osiąga w 10-13 roku.

Konto/logowanie
Members List ZAREJESTROWANI
 Ostatni Tobiasz
 Dzisiaj 0
 Wczoraj 0
 Wszyscy 4520

 UŻYTKOWNICY
 Goscie 17
 Zalogowani 0
 Wszyscy 17

Jesteœ anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikajšc tutaj

Jesteœ stałym użytkownikiem Pogawędek Wędkarskich - kliknij tutaj
aby zalogować się!

Na forum napisali
mario_z: A ja dzisiaj byłem w końcu na morzu. Wynik żaden, ale sobie popły ...(3717) Apr 21, @ 19:23:59

Krzysztof46: [quote:13ea3e2524="krz ysztofCz"]A ja dzisiaj byłem w końcu na mor ...(3717) Apr 21, @ 19:10:50

krzysztofCz: A ja dzisiaj byłem w końcu na morzu. Wynik żaden, ale sobie popły ...(3717) Apr 21, @ 18:41:04

krzysztofCz: Może nad morze ;question :hihi[/quote:9a86d770c 0] Nawet ni ...(3717) Apr 15, @ 12:55:36

Krzysztof46: Przyjedziemy ,się poznamy. ...(3717) Apr 15, @ 11:05:05

bedmar58: Kiedyś przyjedziemy, powspominamy . ...(3717) Apr 14, @ 16:14:17

mario_z: Może nad morze ;question :hihi[/quote:807438f26 9] Nawet ...(3717) Apr 14, @ 15:39:56

Tiur: Może nad morze ;question :hihi[/quote:6fbfe9fe1 4] Nawet ni ...(3717) Apr 14, @ 12:38:58

mario_z: :mrgreen :mrgreen :mrgreen ...(3717) Apr 14, @ 07:28:17

krzysztofCz: Może nad morze ;question :hihi ...(3717) Apr 14, @ 07:23:55


Artykuły komentowali
Krzysztof46 w ''Znowu Ta Szwecja'': Szkoda panowie ze sié nie oglaszacie .Chétnie dokoptowalbym do fajnej ekipy ...
Karpiarz w ''Usuwanie usterek w wagglerach i sliderach Dino.'': Ot fachura jestes Jotes. Pozdrawiam i dzieki za cenne wskazowki.
grubyzwierz w ''Znowu Ta Szwecja'': hmhmh... Mówisz Jacek, że Szwecja.. ? Kto wie, kto wie... :)
krzysztofCz w ''Znowu Ta Szwecja'': Janku czekamy na nową relację :-)
old_rysiu w ''Znowu Ta Szwecja'': A my pozdrawiamy z Polen :-)
jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Jeszcze nie do końca.
Ekipa pozdrawia że Sweden.🙂

Zenon w ''Znowu Ta Szwecja'': Dlaczego "znowu" czyżby się znudziła?

Miło widzieć znajome pyszcz...

jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Gdyby popłynąć w czwartek w dzień, to do Karlskrony, bilet dla czterech plus...
dzas w ''Znowu Ta Szwecja'': koszta zależą od tego ile pijesz... :) bez tego w 2,5 tysia za dwa tygodnie ...
the_animal w ''Znowu Ta Szwecja'': Świetna wyprawa - ekipa wiadomo - chętnie dowiedział bym się jakie koszta są...

Rozmaitości
» Pomocnik
» Regulamin PW
» Przeszukiwanie zasobów
» Przeszukiwanie forum
» Łowca Okazów 2010
» Grand Prix Czatu
» Prognoza pogody
» Ośrodki i stanice wędkarskie
» Rejestracja łódki
» Interaktywne krzyżówki

Recenzje
· JAXON ZX MACHINE 400
· MacTronic NICHIA HLS-1NL2L
· TUBERTINI GORILLA UC4 FLUOROCARBON
· Daiwa Exceler Style F
· Namiot Fjord Nansen
· Mikado NSC Feeder
· Wędzisko Mikado NSC 360 Feeder Nanostructure
· Mistrall Bavaria 2,7
· żyłka DUAL BAND
· Mikado T-Rex Bolognese 600

Filmoteka
Sum 200cm

Dodał: avallone78
Dodany: 14th Feb 2011
Odsłon: 1138
Ocena: 0.00 Ocen: 0

X targi Na Ryby ZAJAWKA

Dodał: jarecki74
Dodany: 19th Mar 2010
Odsłon: 1018
Ocena: 1.00 Ocen: 1

Boleń Wojtka

Dodał: wojto-ryba
Dodany: 23rd Dec 2009
Odsłon: 1072
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 5/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 1248
Ocena: 5.00 Ocen: 4

Żerowanie karpi 4/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 1086
Ocena: 5.00 Ocen: 2

Żerowanie karpi 3/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 1165
Ocena: 4.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 2/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 1121
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 1/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 1152
Ocena: 2.00 Ocen: 1

Sum Odrzański

Dodał: jarokowal
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 1473
Ocena: 5.00 Ocen: 3

Hol suma

Dodał: Marek_b
Dodany: 22nd Mar 2009
Odsłon: 1336
Ocena: 5.00 Ocen: 3


Wenezuela 2010 - cz. III: Rio Caura.
Opublikował 21-07-2010 o godz. 17:45:00 Monk
Tu łowię Artur napisał

W La Paragua czekał na nas transport do Cudad Bolivar.
Po dość długiej podróży autami terenowymi, wylądowaliśmy w znanej nam już Posadzie "Don Carlos", by na drugi dzień udać się do Maripy, leżącej nad Rio Cauro,będącej dopływem Orinoko.



Odległości w Wenezueli są trudne do wyobrażenia - setki kilometrów do przemieszczania się, drogi lepsze i gorsze, ale jeszcze większe odległości i miejsca, do których można dotrzeć tylko łodzią. Jak daleko i długo - to miało się okazać na Rio Cauro oraz nad Nincharą i Tabaru. Wydawać by się mogło, że daleko byliśmy, gdy rybałka była na Rio Paragua. 3,5h płynięcia odległość to około 120 km rzeką. Nad Caurą mieliśmy się przekonać że to, co wydawało się daleko, to w sumie jest całkiem blisko, gdyż przed nami znacznie większe odległości tak w kilometrach, jak i w godzinach płynięcia.
Do Maripy dojechaliśmy przed południem ( o 6-ej rano wyjeżdżaliśmy z Cudad Bolivar).


Maripa.


"Port" w Maripie.

Również w Maripie obowiązkowy rytuał zakupu środków podtrzymujących życie. Część ekipy na zakupach, a reszta pilnowała dobytku siedząc w portowej knajpce i racząc się zimną Solerą i oglądając miejscową ichtiofaunę.


"Tambylec".

W knajpce, w której można było smacznie zjeść różne miejscowe przysmaki, jeśli akurat były. Po kilku niemalże mrożonych Solerach podjechało zaopatrzenie i załadowaliśmy się na nasze okręty czyli "lanciony". Lancion jest to nazwa metalowej wersji curiary czyli klasycznej drewnianej łodzi indiańskiej.

I znowu płynięcie przed nami, kolejne godziny na ławce łodzi lub w burtach na leżąco. Do naszej łajby zamontowany było 75-o konne Tohatsu, zbiornik paliwa też niemały, beczka 200l, którą to silnik spala w jedną stronę. Na szczęście paliwo do najdroższych nie należy, a wręcz do najtańszych na świecie. W przeliczeniu na złotówki jest to 3,5gr - tak GROSZA za 1 litr. Wprawdzie jest reglamentacja i przydział miesięczny na osobę czy na samochód, ale to z racji bardzo rozwiniętego przemytu do innych krajów, no ale coś za coś.

Po około 5h płynięcia pierwszy przystanek na skałach cel Bagre Rayado i Payara. Zrealizowaliśmy plan połowicznie, mianowicie Payary na brzeg zostały wyholowane, natomiast Bagre wygrał walkę i odpłynął sobie.

Po około 2h ruszyliśmy w dalszą drogę, już do Conwissy obozu przygotowanego przez Indian, co ja mówię obozu, to niemalże hotel był zrobiony - łącznie z wc, w którym stał tzw. "skuter", żeby można było bezstresowo ze swoim "prezesem" pogadać.

Wieczorem znowu kompletowanie sprzętu i przynęt tym razem na Caurę i na ryby występujące w Caurze, główny cel Morocoto oczywiście.

Sprawę utrudniał fakt, iż na Caurze również była niżówka jakiej najstarsi Indianie nie pamiętali czyli najniższy zanotowany od 100 lat. Był koniec pory deszczowej, a stan wody był grubo poniżej tego, jaki powinien być w porze suchej. Tak przynajmniej twierdził Yamil, jeden z naszych piloteiros, były nauczyciel j. hiszpańskiego w szkole w Maripie. Zresztą w Maripie na jednym z filarów tamtejszego mostu był wodowskaz, który zaczynał się od 9m, a kończył na 25-tym tuż pod przęsłem drogowym. My przepływaliśmy jeszcze jakieś 4-5 m poniżej początku wodowskazu. Następny dzień miał być wielce interesujący…


Bocona.

Po południu zdecydowałem się zostać w obozie. Zmęczenie powoli dawało o sobie znać i chwilę wytchnienia należało sobie zrobić.


Sjesta.

Wieczorkiem przy obozowisku jeszcze chwilę powędkowałem, natomiast część pojechał na nockę z zasiadką na suma. Owocnymi były jeden i drugi plan.


Bagre Guitara.

Jasiu złowił suma Bagre Guitara czyli po naszemu gitara, a to dlatego, iż Ryba ta wydaje dźwięki podobne do tych, jakie można wydobyć z gitary, zresztą nie tylko Guitara wydaje dźwięki. Piranie też, tylko że ich dźwięk przypomina dość głośne… pierdzenie.


Morocoto.


Morocoto i ja.

Po krótkim pobycie w Conwisie czekała nas dalsza podróż. 7-8h płynięcia do obozowiska nad Rio Tabaru, prawego dopływu Rio Ninchare, która to jest dopływem Rio Cauro. Nad Tabaru mieliśmy poznać co to Dżungla i Selwa. Obozowisko też miało być dużo bardziej prymitywne. Ale o tym dopiero mieliśmy się przekonać…
C.d.n.

Artur

Foto:
Ciesielski Tomasz
Mikulski Bartosz
Przetacznik Janusz
autor


 
Pokrewne linki
· Więcej o Tu łowię
· Napisane przez Monk


Najczęœciej czytany artykuł o Tu łowię:
''Moje ulubione łowisko'' - Supraśl


Opcje

 Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku

 Wyœlij ten artykuł do znajomych Wyœlij ten artykuł do znajomych


Komentarze sš własnoœciš ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialnoœci za ich treœć.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Wenezuela 2010 - cz. III: Rio Caura. (Wynik: 1)
przez artur (artkie@wp.pl) dnia 22-07-2010 o godz. 08:00:08
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Suplemencik:
Fotki od góry:
5. Miejscowa odmiana pieszczocha podwórkowego ;)
21. Agawy ulubione miejsce jadowitych węży, miejscowa nazwa Quainia Pinia. Nie jest zbyt jadowity ale śmiertelnie niebezpieczny, dlatego że wstrzykuje potworną wręcz ilość jadu do 20ml, zabija właśnie ilość tego jadu. W ciągu 1-1,5h człowiek żegna się z życiem.
23. Mrówczza ścieżka, szła prze środek obozowiskai jadalni.
27. Tomek z Boconą
30. Wioska indiańska
34. Sjesta
42. Bagre Guitara
45. Morocoto
48. Żółwik - został zaproszony na kolację, jako danie główne



Re: Wenezuela 2010 - cz. III: Rio Caura. (Wynik: 1)
przez mario_z (mario-z71@o2.pl) dnia 22-07-2010 o godz. 08:29:29
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Wspaniałą wyprawę wędkarską przeżyłeś Arturze, fotki zdjęcia to najlepiej potwierdzają.



Re: Wenezuela 2010 - cz. III: Rio Caura. (Wynik: 1)
przez old_rysiu dnia 23-07-2010 o godz. 08:19:31
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Co to ta Solera? Wino, piwo czy inny napój?
Bardzo Ci zadroszczę pamięci tych wszystkich nazw i miejsc. Masz komputer w głowie. No i bardzo mi przeszkadza pisowni z duzej litery takich nazw jak pajara ( tutaj ryba a nie nazwa rzeki czy nzawa miejsca ). Wszystkie ryby ( tak myślę ) wypisujesz z duzej litery i to mnie trochę wprowadza w bład, bo czytam to jako nazwy rzek ( jak Wisła ) czy nazwy miejsc. To samo dotyczy żółwia ...
Jeszcze raz zazdroszę tej pamięci - brawo Artur.



Re: Wenezuela 2010 - cz. III: Rio Caura. (Wynik: 1)
przez Robert (gosia67600@numericable.fr) dnia 25-07-2010 o godz. 12:36:06
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Coraz bardziej pochłania mnie Twoja lektura a trzeba przyznać, że opisy, chociaż nie rozciągliwe to coraz bardziej wypełnione treścią i wiedzą. Poza wszystkim przeżyłem szok na wieść o cenie paliwa w tamtej części świata, czy ktoś nas nie nabija w butlę? ;-).
Jednocześnie strasznie podobają się mi zawarte na końcu każdej opowieści, literki C.d.n.
Czekam niecierpliwie :-).



Re: Wenezuela 2010 - cz. III: Rio Caura. (Wynik: 1)
przez Karpiarz (karpiarz@arcor.de) dnia 31-07-2010 o godz. 01:31:28
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Super wyprawa Artur, tez tak jak Robert czekam na to cdn. Pozdrowka - mysle ze bedziemy mieli tez cos do zaprezentowania z naszej tegorocznej wyprawy na Caspe w pazdzierniku :) Pozdrowionka


Pogawędki Wędkarskie - portal dla wszystkich wędkarzy!
Redakcyjna poczta: redakcja@pogawedki-wedkarskie.pl

Redakcja serwisu w składzie: Jarbas, Marek_b, -, -, -, -

Wszystkie teksty i zdjęcia opublikowane w portalu są utworami w rozumieniu prawa autorskiego i podlegają ochronie prawnej. Kopiowanie, powielanie, "crosslinking" i jakiekolwiek inne formy wykorzystywania cudzej własności intelektualnej i twórczej bez zgody właścicieli praw autorskich są zabronione prawem.

Wszelkie znaki towarowe są własnością ich prawowitych właścicieli, zaś ich użycie dozwolone jest wyłącznie po uzyskaniu zgody.

PHP-Nuke Copyright © 2004 by Francisco Burzi. license.
Tworzenie strony: 0.06 sekund :: Zapytania do SQL: 76