Czy wiesz, że...
Od 1 stycznia 2007 roku, na wodach nizinnych, znajdujących się na terenie działania okręgu PZW Katowice zostają wprowadzone następujące zmiany w zasadach wędkowania:
- podwyższa się wymiar ochronny dla następujących gatunków ryb:
- szczupak: 50 cm
- sandacz: 50 cm
Ogranicza się ponadto dobowy limit szczupaka i sandacza do 2 szt. łącznie.

Konto/logowanie
Members List ZAREJESTROWANI
 Ostatni Tobiasz
 Dzisiaj 0
 Wczoraj 0
 Wszyscy 4520

 UŻYTKOWNICY
 Goscie 3
 Zalogowani 0
 Wszyscy 3

Jesteœ anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikajšc tutaj

Jesteœ stałym użytkownikiem Pogawędek Wędkarskich - kliknij tutaj
aby zalogować się!

Na forum napisali
lecek: W uzupełnieniu Wrocek na kanale. ...(430) Sep 18, @ 10:02:39

mario_z: Dzisiaj z córką Natalką ponownie odwiedziliśmy łowisko w Jedlance ...(430) Sep 16, @ 21:27:09

lecek: Niestety, mój bolek był najmniejszy. 89 miejsce. Gdybym zapun ...(430) Sep 13, @ 09:14:11

lecek: No tak, to my sie nigdy nie stykniemy. ...(430) Sep 12, @ 18:32:15

the_animal: We Wrocku był też Dzepetto i Banio - jakieś tam 20ste któreś miej ...(430) Sep 12, @ 17:04:01

mario_z: No cóż... powiedziałbym, że sytuacja typowa... gdzie Ty tam zwy ...(202) Sep 12, @ 16:16:05

mario_z: Nie jest tak źle [quote:98cad1fcd9="lec ek"]Zaliczyłem ...(430) Sep 12, @ 16:10:05

lecek: Super skuteczny k ...(202) Sep 12, @ 13:58:43

lecek: Zaliczyłem w ostatni weekend Street Fishing we Wrocku. Edycja 24 ...(430) Sep 12, @ 13:54:51

lecek: Jak zawsze kolo dał z siebie co mógł. I zwinął nagrody. Pewnie ni ...(430) Sep 12, @ 13:49:03


Artykuły komentowali
farti w ''Znowu Ta Szwecja'': Przeglądałem 3x zdjęcia , czegoś mi brakowało. Po prostu zabrakło na nich mo...
darogryf w ''Znowu Ta Szwecja'': Krzysiu wielu schowało się pod blatem. i do kraju nie wrócili.
Darek w ''Znowu Ta Szwecja'': Gratuluję udanej wyprawy, tym bardziej że w tym roku Szwecja nie darzy rybam...
krzysztofCz w ''Znowu Ta Szwecja'': Tyko dla swoich, Kamil, tylko dla swoich... :-)
Tiur w ''Znowu Ta Szwecja'': a co to za skrót nad "nickami"??
jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Jak miałeś dostać jak Cię nie było? Należy Ci się koszulka ale drogo wychodz...
krzysztofCz w ''Znowu Ta Szwecja'': Nie byłbym rzepem gdybym nie spytał dlaczego ja nie mam takiej koszulki tylk...
jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Oprócz wspomnień jeszcze jest schodząca tu i tam skóra i brązowe plamy na s...
jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Rób plany, maj już niedługo :)
wlodek w ''Znowu Ta Szwecja'': I nam ta "piąta" się podoba! :)

Rozmaitości
» Pomocnik
» Regulamin PW
» Przeszukiwanie zasobów
» Przeszukiwanie forum
» Łowca Okazów 2010
» Grand Prix Czatu
» Prognoza pogody
» Ośrodki i stanice wędkarskie
» Rejestracja łódki
» Interaktywne krzyżówki

Recenzje
· JAXON ZX MACHINE 400
· MacTronic NICHIA HLS-1NL2L
· TUBERTINI GORILLA UC4 FLUOROCARBON
· Daiwa Exceler Style F
· Namiot Fjord Nansen
· Mikado NSC Feeder
· Wędzisko Mikado NSC 360 Feeder Nanostructure
· Mistrall Bavaria 2,7
· żyłka DUAL BAND
· Mikado T-Rex Bolognese 600

Filmoteka
Sum 200cm

Dodał: avallone78
Dodany: 14th Feb 2011
Odsłon: 246
Ocena: 0.00 Ocen: 0

X targi Na Ryby ZAJAWKA

Dodał: jarecki74
Dodany: 19th Mar 2010
Odsłon: 171
Ocena: 1.00 Ocen: 1

Boleń Wojtka

Dodał: wojto-ryba
Dodany: 23rd Dec 2009
Odsłon: 209
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 5/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 374
Ocena: 5.00 Ocen: 4

Żerowanie karpi 4/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 255
Ocena: 5.00 Ocen: 2

Żerowanie karpi 3/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 287
Ocena: 4.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 2/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 245
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 1/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 288
Ocena: 2.00 Ocen: 1

Sum Odrzański

Dodał: jarokowal
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 585
Ocena: 5.00 Ocen: 3

Hol suma

Dodał: Marek_b
Dodany: 22nd Mar 2009
Odsłon: 456
Ocena: 5.00 Ocen: 3


Okiem Oldika - zlot w Oczkowie 2006 (1)
Opublikował 09-10-2006 o godz. 23:05:00 Monk
Pogawędkowe imprezy Old_rysiu napisał

Nie ukrywam, że czekałem na ten kolejny zlot. Martwiłem się, że zły los może odebrać mi parę dni z życia, które pamięta się długo. Jaka była ulga, kiedy na tydzień przed zlotem, lekarz pozwolił mi poszaleć z piwkiem.



- Panie Szreter , proszę tylko o umiar.

Nie chciałem się pytać, ile to jest ten umiar. Nie było tak źle - żyję i mam się całkiem dobrze. Pakuję sprzęt dopiero w środę, dzień przed wyjazdem. Najpierw - co jest zrozumiałe - ubrania, kosmetyki, sprzęt na grzyby. To akurat rozumie moja żona. Kiedy jednak zaczynam wyjmować sprzęt wędkarski, dziwnie na mnie spogląda i pyta:

- Po co Ci te kije?
- Jak to po co? Przecież ja tam będę łowił ryby.
- Ty tam będziesz łowił ryby? Ciekawe kiedy?
- No wiesz, przecież wszyscy tam jadą na ryby.
- Oni to pewno tak, ale Ty nie dasz rady. Ja tam do szpitala jeździć nie będę - pamiętaj. Zastanów się, piwko, czy rybki?
- Oczywiście, że rybki. Nie mam zamiaru ryzykować.
No i chyba żona się uspokoiła.

Jest już czwartek. Od godziny 7.00 jestem na nogach. Ostatni przegląd zabieranego majdanu: pięć paczek (czytaj: walizka, wiaderko, torba z aparatem i statywem, skrzynia wędkarska, wędziska). Wszystko ułożone w przedpokoju. Jezier będzie około godziny 12.00. O 9.00 nie wytrzymuję - dzwonię.

- Cześć, tu Oldi, gdzie jesteś?
- Wjeżdżam do Wrocławia, korki jak diabli, ale jakoś się przebiję.
- Jak będziesz mijał Opole, daj sygnał.

Rozmawiam z nim jeszcze kilka razy i w końcu oczekuję go przy autostradzie pod Gliwicami. Szybkie przepakowanie i już jedziemy dalej. Rozmawiamy o wszystkim. O rybach, o portalu o własnej doli i niedoli. Pod samą Pszczyną zjeżdżamy pod smażalnię ryb. Tutaj serwują bardzo dobrego tęczaka z frytkami i surówką. Bardzo dobry, bo ogromny. Głowa i ogon nie mieszczą się na specjalnej, podłużnej porcelanowej misie. Zwisają z talerza i od razu przypomina mi się kawał jednego z naszych śląskich satyryków - Masztalskiego.
Masztalski wraca z Faterlandu (był tam na wycieczce w czasie naszego PRL - lata 80-te) i spotyka Ecika.
- Masztalski, jako tam było w tym Faterlandzie?
- Oj Ecik, niy chciyj wiedzieć jak tam piyknie. W sklepach połki to sie gnom łod towaru, a kolyjek niy widać. Patrza, a tam w biksach jak kibel, bratcheringi leżom. Łogony to im taakie z biksy wylajzują. Chciołech se je kupić, ale za pierona niy wiedziołech jak łone sie po Nimiecku nazywają. ( Kiery to zrozumiał, to sie teraz śmieje).

Po obfitym posiłku jedziemy dalej. Następna przerwa to tama betonowa w miejscowości Tresna. Zabieramy polaroidy i szybko nad wodę. Z góry jednak nic nie było widać, prócz ogromnej ilości dużych uklei i pojedynczych kleni lekko ponad wymiar.

Jedziemy dalej. Już zaledwie kilka kilometrów i mamy skręt w prawo - jesteśmy na miejscu. Nie jesteśmy ostatni (jeszcze tylko: Anglicy, Zabrze, Marek_b z Warszawy, grupa Sigiego, Diaq z rodziną i Asknet z synem. Wiemy, że Zamker już nie przyjedzie). Czas na pierwsze piwko. Lokowanie do pokoi i w asyście miłych pań, spacerek zwiadowczy wzdłuż zatoki. Docierają informacje, że ryby gryzą. Wieczorem już mam robotę - trzeba oczyścić szczupaki. Nie jest źle i prawdopodobnie jutro będzie pieczenie szczupaków. Umawiam się z Sandalistą na grzyby. Rano około 6.00 wyjeżdżamy do pobliskich lasków.

Piątek wita nas mleczną pogodą. Nad zbiornikiem mgła gęsta jak mleko. Chłopaki jednak wypływają. Ja z Sandalistą ruszam do lasu. Niestety susza. Grzyby nie rosną, a my odwiedzamy zatokę za „Wilczym Jarem”, gdzie czterech wędkarzy siedzi od tygodnia przy karpiówkach. Pokazują nam ogromne leszcze i wielkie karpie, które zostały złowione na kulki proteinowe. Niesamowity widok.

Wracamy do 'Rybaka'. Tam czekają już na mnie Yanker i Anglik z żoną. Zaczyna się integracja. Wspólny obiad, kolejne szczupaki i ruch w pensjonacie. Teraz już wszyscy mnie zaczepiają.

- Oldi, będziesz robił te szczupaki na złoto?
- Oczywiście. Potrzebuję tylko kogoś, kto zawiezie mnie do sklepu. Trzeba kupić jajka, bułkę tartą i olej.
- Dawaj Oldi - mówi Kunta -ja Cię zawiozę.
Jadę, robię zakupy i już jesteśmy na miejscu.

Zaczynam urzędowanie w kuchni, a zlotowicze cisną się kupą do stołówki. Im ciemniej tym gwarniej, tym bardziej, że właśnie przyjechał Artur vel Sołtys.
Kiedy już są przygotowane wszystkie szczupaki do położenia na gorący tłuszcz, Sandalista dorzuca pięknego sandacza, wpada jeszcze szczupak (już nie wiem od kogo), a na koniec mamy telefon od Jacka_dsw, że wiezie w łodzi ogromnego szczupaka. Łowcą okazał się Bullet44, który wraz z Jackiem_dsw wyjechał na polowanie. No to mam kupę roboty. Jedno co mnie cieszy to fakt, że rybki są smaczne i znikają z półmiska bez reklamacji.

Po trzech godzinach i ostatnim kawałku podanym na stół, mam dosyć. Jest mi tak gorąco od tej patelni, że tylko zimna coca-cola i dwa piwka zmyły zmęczenie. Na stołówce zlotowicze zaczynają się bawić na całego. Szafa grająca aż podskakuje wraz z tańczącymi parami. Przyjeżdża z Warszawy Marek_b wraz z Muniem. Bawią się wszyscy do wczesnych godzin rannych. Na drugi dzień, w moim notesie zapisuję userów, którzy nie pozwalają pokazywania zrobionych im fotek. Trudno - okazuje się, że wszystko trzeba było wykasować.
c.d.n.

Old_rysiu

Z ostatniej chwili: jest zbyt dużo fotek do pokazania, będę więc je pokazywał etapami jako fotoreportaż.


 
Pokrewne linki
· Więcej o Pogawędkowe imprezy
· Napisane przez Monk


Najczęœciej czytany artykuł o Pogawędkowe imprezy:
GRYFINADA - Ciepły kanał


Opcje

 Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku

 Wyœlij ten artykuł do znajomych Wyœlij ten artykuł do znajomych


Komentarze sš własnoœciš ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialnoœci za ich treœć.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Okiem Oldika - zlot w Oczkowie 2006 (1) (Wynik: 1)
przez artur (artkie@wp.pl) dnia 09-10-2006 o godz. 23:32:46
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Oldik cosik Ci się pokiełbasiło i to zdrowo. Ja przyjechałem w czwartek kiedy spałeś sobie w najlepsze, jak Ty na grzybki się zbierałeś to ja już z Jezierem na łódce próbowaliśmy kusić temtejszy Ryb :):). Yanki przyjechał w piątek przed obiadem.



Re: Okiem Oldika - zlot w Oczkowie 2006 (1) (Wynik: 1)
przez zander58 (zander58@wp.pl) dnia 10-10-2006 o godz. 09:34:10
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Oldi jesteś nie zastąpionyny takich imprezach. Co Oni by bez Ciebie zrobili?



Re: Okiem Oldika - zlot w Oczkowie 2006 (1) (Wynik: 1)
przez Karpiarz (karpiarz@arcor.de) dnia 10-10-2006 o godz. 23:30:29
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Zal mnie sciska ze nie moglem byc z Wami ale trudno nie zawsze sie da. Oldi jak zwykle w kuchni - faktem jest nikt tego lepiej nie zorganizuje niz Ty. Apropo Maasztalskiego - znam go osobiscie - to troszke arogancki typek Oldi. Razem z bratem urzadzali wesela, grali i wozili gosci - kiedys jezdzilismy razem i bardzo mu nie pasowalo ze to ja wioze mloda pare - jakzesz to stare dzieje :). Tekst super.


Pogawędki Wędkarskie - portal dla wszystkich wędkarzy!
Redakcyjna poczta: redakcja@pogawedki-wedkarskie.pl

Redakcja serwisu w składzie: Jarbas, Marek_b, -, -, -, -

Wszystkie teksty i zdjęcia opublikowane w portalu są utworami w rozumieniu prawa autorskiego i podlegają ochronie prawnej. Kopiowanie, powielanie, "crosslinking" i jakiekolwiek inne formy wykorzystywania cudzej własności intelektualnej i twórczej bez zgody właścicieli praw autorskich są zabronione prawem.

Wszelkie znaki towarowe są własnością ich prawowitych właścicieli, zaś ich użycie dozwolone jest wyłącznie po uzyskaniu zgody.

PHP-Nuke Copyright © 2004 by Francisco Burzi. license.
Tworzenie strony: 0.06 sekund :: Zapytania do SQL: 70