Czy wiesz, że...
Bielik jest największym rodzimym drapieżnikiem wśród ptaków, a jego rozpiętość skrzydeł może sięgać aż do 240 cm.

Konto/logowanie
Members List ZAREJESTROWANI
 Ostatni Tobiasz
 Dzisiaj 0
 Wczoraj 0
 Wszyscy 4520

 UŻYTKOWNICY
 Goscie 14
 Zalogowani 0
 Wszyscy 14

Jesteœ anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikajšc tutaj

Jesteœ stałym użytkownikiem Pogawędek Wędkarskich - kliknij tutaj
aby zalogować się!

Na forum napisali
Krzysztof46: Byłem i nic nie złowiłem . ...(198) May 10, @ 15:55:00

Tiur: https://zapodaj.net/ Tam wybieram zakładkę na forum. Następnie ...(44) May 08, @ 12:51:12

Krzysztof46: Koledzy jak wy wklejacie zdjęcia ? Za cholerę nie mogę tego rozg ...(44) May 08, @ 10:01:58

Krzysztof46: Mariuszszsz... gdzie Ty jesteś ;question :eek :hihi[/quote ...(198) May 08, @ 10:00:09

mario_z: [quote:7c5d5d9083="krz ysztofCz"] Mariuszszsz... gdzie Ty jeste ...(198) May 07, @ 19:44:01

krzysztofCz: Ja wczoraj byłem na Odrze. Jednak zamiast szczupaka znowu bolki, ...(198) May 07, @ 08:12:10

Krzysztof46: ja planuje wybrac sié w soboté ze spiningiem troché pochodzic za ...(198) May 05, @ 20:10:24

lecek: Pojechałem pierwszego maja nad Wkrę. Padało. Na dole woda zimna i ...(198) May 05, @ 19:29:00

Tiur: Ja Wam zdrowo zazdroszczę. U mnie aura i tarło leszczy popsuło mo ...(198) May 05, @ 14:04:27

krzysztofCz: To już przecież maj :hihi Ja 1 byłem na Odrze, jednak zamiast ...(198) May 03, @ 18:20:12


Artykuły komentowali
Krzysztof46 w ''Znowu Ta Szwecja'': Szkoda panowie ze sié nie oglaszacie .Chétnie dokoptowalbym do fajnej ekipy ...
Karpiarz w ''Usuwanie usterek w wagglerach i sliderach Dino.'': Ot fachura jestes Jotes. Pozdrawiam i dzieki za cenne wskazowki.
grubyzwierz w ''Znowu Ta Szwecja'': hmhmh... Mówisz Jacek, że Szwecja.. ? Kto wie, kto wie... :)
krzysztofCz w ''Znowu Ta Szwecja'': Janku czekamy na nową relację :-)
old_rysiu w ''Znowu Ta Szwecja'': A my pozdrawiamy z Polen :-)
jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Jeszcze nie do końca.
Ekipa pozdrawia że Sweden.🙂

Zenon w ''Znowu Ta Szwecja'': Dlaczego "znowu" czyżby się znudziła?

Miło widzieć znajome pyszcz...

jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Gdyby popłynąć w czwartek w dzień, to do Karlskrony, bilet dla czterech plus...
dzas w ''Znowu Ta Szwecja'': koszta zależą od tego ile pijesz... :) bez tego w 2,5 tysia za dwa tygodnie ...
the_animal w ''Znowu Ta Szwecja'': Świetna wyprawa - ekipa wiadomo - chętnie dowiedział bym się jakie koszta są...

Rozmaitości
» Pomocnik
» Regulamin PW
» Przeszukiwanie zasobów
» Przeszukiwanie forum
» Łowca Okazów 2010
» Grand Prix Czatu
» Prognoza pogody
» Ośrodki i stanice wędkarskie
» Rejestracja łódki
» Interaktywne krzyżówki

Recenzje
· JAXON ZX MACHINE 400
· MacTronic NICHIA HLS-1NL2L
· TUBERTINI GORILLA UC4 FLUOROCARBON
· Daiwa Exceler Style F
· Namiot Fjord Nansen
· Mikado NSC Feeder
· Wędzisko Mikado NSC 360 Feeder Nanostructure
· Mistrall Bavaria 2,7
· żyłka DUAL BAND
· Mikado T-Rex Bolognese 600

Filmoteka
Sum 200cm

Dodał: avallone78
Dodany: 14th Feb 2011
Odsłon: 1151
Ocena: 0.00 Ocen: 0

X targi Na Ryby ZAJAWKA

Dodał: jarecki74
Dodany: 19th Mar 2010
Odsłon: 1031
Ocena: 1.00 Ocen: 1

Boleń Wojtka

Dodał: wojto-ryba
Dodany: 23rd Dec 2009
Odsłon: 1086
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 5/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 1262
Ocena: 5.00 Ocen: 4

Żerowanie karpi 4/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 1100
Ocena: 5.00 Ocen: 2

Żerowanie karpi 3/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 1179
Ocena: 4.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 2/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 1139
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 1/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 1166
Ocena: 2.00 Ocen: 1

Sum Odrzański

Dodał: jarokowal
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 1488
Ocena: 5.00 Ocen: 3

Hol suma

Dodał: Marek_b
Dodany: 22nd Mar 2009
Odsłon: 1354
Ocena: 5.00 Ocen: 3


''Moje ulubione łowisko'' - Tu łowię... tu chciałbym coś złowić
Opublikował 22-10-2006 o godz. 18:45:00 Monk
Tu łowię Ilbelfero napisał

Jak w poprzednim tekście będę sławił swoja porażkę. Niejeden poeta tak robił. Taki Mickiewicz na przykład. Pisał o Reducie Ordona w tonie „taka piękna tragedia”.



Jako wędkarz-polonista czuję się w obowiązku kontynuować dzieło wieszcza. Porażka bowiem może być piękna i mieć smak zwycięstwa. Ponieważ większość czytanych artykułów opiewa sukcesy, ja na przekór postanowiłem się zając niekochaną przez innych szarą strefą: nieudanych połowów. Raczej nie liczcie na zdjęcia z rybami. Ale jak Gombrowicz postanowiłem osiągnąć wielkość inną drogą.

Dzień zacząłem od porażki. Wstałem o piątej i czuję, że nie mogę dalej spać. Spać się nie chce, co tu robić? W tiwiku nic ciekawego. Poprzedniej nocy godzinę patrzyłem na program, gdzie półnaga babka przyklejona cyckami do rurki równocześnie rozwiązuje krzyżówkę z podobnymi do mnie nie-śpiochami”. Ale to już było... W co się bawić... 'Skoczę na rybki' - dobiega mnie własna i pełna geniuszu myśl. Żona słysząc moje zwlekanie z wyra poetycko burknęła 'Co robisz?!'. 'Idę na ryby'. 'Pogięło cię?' dodała śpiewnie. A jak. Pogięło. Po paru minutach jechałem na pobliskie stawy powalczyć z okoniem.

W nadziei pożytecznego zabicia czasu udałem się ku stawom na północnej rubieży miasta Tychy (Tychy–Czułów). To jeden z moich ulubionych akwenów. Właściwie to trzy akweny. Stawy leżą obok siebie i nazywane są popularnie: 'Zapadlisko', 'Ochotka' i 'Karton'. Leżą nieopodal dawnej fabryki papieru.


W oddali na lewo minimalnie widoczny komin papierni.

Szczerze mówiąc, co tam teraz produkują, nie mam zielonego pojęcia. Nie ma to raczej wpływu na efekty wędkowania. Na szczęście.

Kiedy chodziłem do technikum budowlanego z jeździliśmy tu często z kumplami. Różne tu rzeczy widziałem, o różnych słyszałem. Kiedyś przed moim kolegą z nieba opadł śmigłowiec, żeby zaczerpnąć wody do gaszenia pożaru. Innym razem przeszła tędy gromada myśliwych polujących na kaczki. Podczas tego sezonu jeszcze nic ciekawego się nie zdarzyło. Niewiele złowiłem tu w tym sezonie. Przed całkowitym popadnięciem w depresję wstrzymuje mnie fakt, że inni też nic nie łowią.

Poprzedniego dnia spotkałem starego wędkarza. Przyczynę tego stanu weteran opisał mi rzeczowo: 'Ni ma panie ryb; wybrali panie, wybrali'. Będę jeszcze parę razy cytował tego klasyka twórczości oralnej. Z czasem zagadka, czemu nie ma ryb, też się rozwiąże.

Kiedyś tzn. około 1996 nie można się tu było obgonić od okonia. Teraz to przeszłość przez duże P. Co do innych gatunków to żyją tu przede wszystkim karpie, płocie, wzdręgi, szczupaki i sandacze. Liny tez bywają. Niedawno chodziła też fama, że miejscowe koło wpuściło tu zimą pstrągi, ale to chyba była wiadomość na miarę lądowania talibów Klewkach.

Brzegi 'Zapadliska' są dosyć strome i zejście na dół to trochę jak zjazd na nartach. Wymaga niemniejszego doświadczenia niż łowienie. Na brzegach wysypano resztki tego, co wydobyła kopalnia – kamienia zmieszanego z fragmentami węgla.


Łowienie poprzedza zjazd po stromym brzegu.

Woda jest obecnie bardzo przezroczysta


Woda czysta przezroczysta.

i ryba dobrze widzi, na co poluje (Tu klasyk powiada: 'Ja jo panie wyloz na góra i z górych widzioł karpie jak siedzom pod powierzchniom, ale nie bierom. Teroz już ryba nie biere'). Pełno tu zaczepów i trzeba się z tym liczyć, że za każdym razem coś zostanie w przyrodzie. Teren zapadł się kiedyś razem z drzewostanem i stąd sterczące pod wodą kikuty


Zalany drzewostan .

(Klasyk rzecze: 'Jo mioł pobicie, ale korzynia'). Sam poprzedniego dnia zostawiłem kilka gum, ale i wydostałem spod wody żywcowy spławik 'Rapa'.

Wycieczka niedzielna w chyba najcieplejszy dzień października (22 października, niedziela) była drugą z kolei po wczorajszych odwiedzinach na 'Zapadlisku', gdzie całkiem ładnie brały okonie. Bynajmniej nie jakieś potwory tylko takie od 20 maksymalnie do 30. Tak jak wczoraj szukałem miejsc, gdzie 'oczkowały' bądź wyskakiwały z wody uklejki, co wskazywałoby na żerowanie okonia. Niestety woda była spokojna jak w studni. Żadnych oznak życia zwierząt. Po jakimś czasie 'oczka' pojawiły się, ale w miejscu, gdzie, glony, moczarki i cała sitwa roślin wodnych uniemożliwia prezentowanie jakiejkolwiek przynęty. No może woblerki powierzchniowe byłyby dobre... jak bym je wziął.

Po drodze spotkałem zasępionego kolegę, który stwierdził, że zapomniał z kuchni wszystkiego, co mu było potrzebne do połowu. Przy innych stawach karpiarze siedzieli z miną mopsa. Nawet ich nie pytałem jak u nich, tylko mijając stwierdzałem 'marnie co?' a ci bez słowa kiwnęli głowami.

Na pożegnanie obejrzałem tropy dzika


Droga do jednego ze stawów, jak mi się wydaje zryta przez dziki..

i odurzyłem się zapachem lasu. Dzisiaj na przykład z lasu pachniało maggi. Wczoraj miętowo. Jak w najlepszej kuchni.

Czemu nie ma ryb? Co im się stało? A przecież kiedyś były? Na to pytanie rzeczowo niech odpowie klasyk: 'Jo tu łowia łod 1969 roku. Dziyń w dziyń. Kiedys panie to beło tela łokonia, że jo koszula na szczytówce przywiesił i jak była prziducha to go wybieroł do wiadra i pora razy lotoł. Za tydzień jo złowił 500 łokoni. A jak szczupaka widzioł co głowom do góry wisioł to żech z auta wzion konsek drutu i za głowa go panie, jak zajonca we wnyki. Kiedyś to beło ryby, a teroz ni ma panie, wybrali'.

Taa. Chłop żywemu nie przepuści.

p.s. Klasykowi i podobnym jemu miłośnikom wędkarstwa dedykuje ten tekst.

Poniżej kilka innych obrazków jesieni z nad „Zapadliska”.


Różne ujęcia 'Zapadliska' .


Łabędzia para zamieszkująca tu i karmiona przez miejscową ludność.


Poezja w czystej postaci.


Ach te kolory jesieni.

Ilbelfero



Notatka: Tekst konkursowy. Opublikowany bez korekty, w formie nadesłanej przez Autora. Redakcja.

 
Pokrewne linki
· Więcej o Tu łowię
· Napisane przez Monk


Najczęœciej czytany artykuł o Tu łowię:
''Moje ulubione łowisko'' - Supraśl


Opcje

 Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku

 Wyœlij ten artykuł do znajomych Wyœlij ten artykuł do znajomych


Komentarze sš własnoœciš ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialnoœci za ich treœć.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: ''Moje ulubione łowisko'' - Tu łowię... tu chciałbym coś złowić (Wynik: 1)
przez Piwoniusz dnia 22-10-2006 o godz. 20:17:50
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć) http://www.wedkarski.piwoniusz.com
Dawno temu miałem podobne miejsce niedaleko Piaseczna pod Warszawą. Idealne na wypady z dziewczyną. Żadnego moczykija w pobliżu bo powszechnie wiadomo było, że sołtys wyłowił na sieć nawet kijanki. Spławik ani drgnął przez cały dzień i można było kontemplować naturę i jej piękno ... w czasach kryzysu mieszkaniowego.;o) Proponuję Twoje łowisko na następny Zlot PW. Ładne widoki i brak ryb to silne punkty. "Zapadlisko 2007" albo "Karton 2008" też nieżle brzmi. ;o)))


Pogawędki Wędkarskie - portal dla wszystkich wędkarzy!
Redakcyjna poczta: redakcja@pogawedki-wedkarskie.pl

Redakcja serwisu w składzie: Jarbas, Marek_b, -, -, -, -

Wszystkie teksty i zdjęcia opublikowane w portalu są utworami w rozumieniu prawa autorskiego i podlegają ochronie prawnej. Kopiowanie, powielanie, "crosslinking" i jakiekolwiek inne formy wykorzystywania cudzej własności intelektualnej i twórczej bez zgody właścicieli praw autorskich są zabronione prawem.

Wszelkie znaki towarowe są własnością ich prawowitych właścicieli, zaś ich użycie dozwolone jest wyłącznie po uzyskaniu zgody.

PHP-Nuke Copyright © 2004 by Francisco Burzi. license.
Tworzenie strony: 0.10 sekund :: Zapytania do SQL: 42