Czy wiesz, że...
"12 ręcznie wiązanych much za dolara" - tej treści ogłoszenie ukazało się w jednej z gazet ("Casper") w Woyoming, w 1961 roku. Jego autorem był Dick Cabela. Dziś Cabela's jest największą firmą wysyłkową sprzętu wędkarskiego.

Konto/logowanie
Members List ZAREJESTROWANI
 Ostatni Tobiasz
 Dzisiaj 0
 Wczoraj 0
 Wszyscy 4520

 UŻYTKOWNICY
 Goscie 1
 Zalogowani 0
 Wszyscy 1

Jesteœ anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikajšc tutaj

Jesteœ stałym użytkownikiem Pogawędek Wędkarskich - kliknij tutaj
aby zalogować się!

Na forum napisali
lecek: W uzupełnieniu Wrocek na kanale. ...(462) Sep 18, @ 10:02:39

mario_z: Dzisiaj z córką Natalką ponownie odwiedziliśmy łowisko w Jedlance ...(462) Sep 16, @ 21:27:09

lecek: Niestety, mój bolek był najmniejszy. 89 miejsce. Gdybym zapun ...(462) Sep 13, @ 09:14:11

lecek: No tak, to my sie nigdy nie stykniemy. ...(462) Sep 12, @ 18:32:15

the_animal: We Wrocku był też Dzepetto i Banio - jakieś tam 20ste któreś miej ...(462) Sep 12, @ 17:04:01

mario_z: No cóż... powiedziałbym, że sytuacja typowa... gdzie Ty tam zwy ...(210) Sep 12, @ 16:16:05

mario_z: Nie jest tak źle [quote:98cad1fcd9="lec ek"]Zaliczyłem ...(462) Sep 12, @ 16:10:05

lecek: Super skuteczny k ...(210) Sep 12, @ 13:58:43

lecek: Zaliczyłem w ostatni weekend Street Fishing we Wrocku. Edycja 24 ...(462) Sep 12, @ 13:54:51

lecek: Jak zawsze kolo dał z siebie co mógł. I zwinął nagrody. Pewnie ni ...(462) Sep 12, @ 13:49:03


Artykuły komentowali
farti w ''Znowu Ta Szwecja'': Przeglądałem 3x zdjęcia , czegoś mi brakowało. Po prostu zabrakło na nich mo...
darogryf w ''Znowu Ta Szwecja'': Krzysiu wielu schowało się pod blatem. i do kraju nie wrócili.
Darek w ''Znowu Ta Szwecja'': Gratuluję udanej wyprawy, tym bardziej że w tym roku Szwecja nie darzy rybam...
krzysztofCz w ''Znowu Ta Szwecja'': Tyko dla swoich, Kamil, tylko dla swoich... :-)
Tiur w ''Znowu Ta Szwecja'': a co to za skrót nad "nickami"??
jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Jak miałeś dostać jak Cię nie było? Należy Ci się koszulka ale drogo wychodz...
krzysztofCz w ''Znowu Ta Szwecja'': Nie byłbym rzepem gdybym nie spytał dlaczego ja nie mam takiej koszulki tylk...
jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Oprócz wspomnień jeszcze jest schodząca tu i tam skóra i brązowe plamy na s...
jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Rób plany, maj już niedługo :)
wlodek w ''Znowu Ta Szwecja'': I nam ta "piąta" się podoba! :)

Rozmaitości
» Pomocnik
» Regulamin PW
» Przeszukiwanie zasobów
» Przeszukiwanie forum
» Łowca Okazów 2010
» Grand Prix Czatu
» Prognoza pogody
» Ośrodki i stanice wędkarskie
» Rejestracja łódki
» Interaktywne krzyżówki

Recenzje
· JAXON ZX MACHINE 400
· MacTronic NICHIA HLS-1NL2L
· TUBERTINI GORILLA UC4 FLUOROCARBON
· Daiwa Exceler Style F
· Namiot Fjord Nansen
· Mikado NSC Feeder
· Wędzisko Mikado NSC 360 Feeder Nanostructure
· Mistrall Bavaria 2,7
· żyłka DUAL BAND
· Mikado T-Rex Bolognese 600

Filmoteka
Sum 200cm

Dodał: avallone78
Dodany: 14th Feb 2011
Odsłon: 247
Ocena: 0.00 Ocen: 0

X targi Na Ryby ZAJAWKA

Dodał: jarecki74
Dodany: 19th Mar 2010
Odsłon: 174
Ocena: 1.00 Ocen: 1

Boleń Wojtka

Dodał: wojto-ryba
Dodany: 23rd Dec 2009
Odsłon: 210
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 5/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 375
Ocena: 5.00 Ocen: 4

Żerowanie karpi 4/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 256
Ocena: 5.00 Ocen: 2

Żerowanie karpi 3/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 288
Ocena: 4.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 2/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 246
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 1/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 290
Ocena: 2.00 Ocen: 1

Sum Odrzański

Dodał: jarokowal
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 587
Ocena: 5.00 Ocen: 3

Hol suma

Dodał: Marek_b
Dodany: 22nd Mar 2009
Odsłon: 458
Ocena: 5.00 Ocen: 3


Pierwszy kijek - część I
Opublikował 23-02-2010 o godz. 05:00:00 dzepetto
Zrób to sam

dzepetto prezentuje:

Od kilku lat zalegał mi w kącie mój pierwszy, węglowy kijek. Nie używałem go, bo słabej jakości przelotki były już trochę porysowane, ich rozmieszczenie nie pozwalało wycisnąć za wiele z wędziska, a długi dolnik nie pozwalał na swobodne operowanie przynętami. Mimo wszystko nie chciałem się go pozbywać- sentyment wziął górę. Postanowiłem go zatem odnowić, a w zasadzie zbudować zupełnie nowe wędzisko na jego bazie. Zanim zacząłem, zainteresowałem się tematem budowy wędzisk, pościągałem katalogi, filmiki, poradniki i zabrałem się do roboty. Najpierw jednak musiałem zbudować maszynkę, która pozwoliłaby mi polakierować równo omotki. Poszedłem zatem na mój magiczny strych i...



... odnalazłem serce maszyny- czyli napęd od rożna.

Nie prezentował się on zbyt okazale, jednak miał już na swoim koncie kilka upieczonych kurczaków. Mimo wszystko postanowiłem go nieco odświeżyć. Najpoważniejszym problemem okazała się prędkość z jaką obracał się napęd- 2 obr/min. To trochę za mało, żeby lakier równo rozłożył się na omotkach. Ściągnąłem zatem obudowę, aby zobaczyć co da się z tym fantem zrobić.

Szybko okazało się, że nie mam wielkiego pola do manewru. Mogłem jedynie wymienić jeden tryb i w ten sposób przyspieszyć pracę urządzenia. Niestety dobranie odpowiedniego trybu, nawet po wizycie na moim magicznym strychu, okazało się niemożliwe. Albo otwór na oś był za gruby, albo wielkość zębów nieodpowiednia- jednym słowem musiałem wykonać tryb samodzielnie. Do tego celu wykorzystałem element, który musiałem usunąć z napędu. Nałożyłem go na dobraną pod względem średnicy oś i zalałem woskiem ze świeczki. Potem delikatnie podgrzałem tryb, aby móc go lekko wysunąć z powstałej w ten sposób formy. Kolejnymi porcjami wosku wydłużyłem formę do pożądanej długości.

Po wyciągnięciu oryginalnego trybu otrzymałem formę, którą musiałem jeszcze nieco obrobić cienkim drucikiem, aby otrzymać równe zęby.

Następnie zalałem ją żywicą epoksydową i pozostawiłem do zastygnięcia. Gdy żywica była już twarda, zdjąłem woskową formę, wyciągnąłem oś, po wcześniejszym jej podgrzaniu i oszlifowałem nieco brzegi nowego trybu, aby idealnie pasował do szerokości mechanizmu.

Po osadzeniu trybu musiałem jedynie wyczyścić cały mechanizm z brudu i rdzy oraz nasmarować go, aby usprawnić jego pracę.

Po założeniu obudowy napęd prezentował się znacznie lepiej, choć nie udało mi się usunąć nalotu z jej porowatej, aluminiowej powierzchni. Uznałem jednak, że piaskowanie byłoby przesadą.

Pierwsze próby pokazały, że napęd przyspieszył do 31 obr/min- czyli odrobinę za szybko, ale mogło już tak pozostać. Wymyśliłem jednak, że dodam potencjometr i będę mógł w ten sposób stworzyć nie tylko maszynkę do lakierowania omotek, ale również maszynkę do ich nawijania. Zadzwoniłem zatem do Dyżurnego Elektryka "Pogawędek Wędkarskich" - Jarokowala, aby rozrysował mi schemat potencjometru. Niestety krótkim wykładem sprowadził mnie na ziemię- do tego typu silników nie da się dołożyć regulacji obrotów. Silnik kręci się ze stałą prędkością i jedyne co można zrobić, aby zmniejszyć jego obroty, to wyłączyć go. Kolejnym problemem było obracanie się napędu w różne strony. Po prostu- raz startował w lewo, raz w prawo. Wykonałem zatem kolejny telefon do Jarokowala. Niestety na tę przypadłość również nie udało się nic poradzić. Szybko jednak odnaleźliśmy pewien "pozytywny aspekt tej wady". Mogę bowiem delikatnie, przy starcie urządzenia, skierować go w odpowiednią stronę i w ten sposób mam możliwość ustawienia napędu zarówno po lewej, jak i prawej stronie blatu, a blank będzie się obracał tak, jak mi pasuje.
Po uporaniu się ze sprawami natury elektrycznej zabrałem się do wykonywania uchwytu. Nie miałem pomysłu jak go wykonać, aby utrzymywał idealnie w osi obracający się blank, dlatego znów udałem się na swój magiczny strych w poszukiwaniu inspiracji. Długo przeglądałem poszczególne klamoty, aż wreszcie znalazłem coś, co po przeróbkach mogło okazać się strzałem w dziesiątkę. Nie miałem pojęcia skąd to się wzięło i do czego służyło, ale znalazło się w odpowiednim miejscu, o odpowiedniej porze. Tym "czymś" był chwytak z wbudowaną sprężyną, który od razu nieco skróciłem, aby tylko dobrać się do jego wnętrzności i ułatwić sobie przeróbkę.

Szczypce oprawiłem twardą gąbką z podklejoną, spienioną gumą. Dokleiłem te elementy gęstym, modelarskim klejem cyjanoakrylowym. Na wewnętrzną oś nałożyłem sprężynę, która zaciska szczęki i zablokowałem ją dolutowując miedziany pierścień

Następnie uchwyt wsunąłem w poszerzoną wiertłem tuleję w napędzie, smarując go uprzednio rozgrzanym klejem termicznym. Napęd miałem w tym momencie gotowy.

Pozostało mi jedynie oprawić go w jakąś drewnianą podstawę, jednak mrozy skutecznie zniechęcały mnie do wyciągania z zimnego garażu narzędzi. Postanowiłem zatem wykorzystać zalegające z kącie deseczki z balsy i wykonać oprawę w domu. Wyciąłem zatem skalpelem odpowiednie elementy, a z poliwęglanu wykonałem podkładki, które miały zapobiec wgnieceniu miękkiego drewna przy dokręcaniu napędu.

Poszczególne- drewniane elementy skleiłem, wspomnianym już, klejem modelarskim, po czym dokręciłem napęd podkładając w newralgicznych punktach poliwęglanowe podkładki. Elementy, na które działają największe siły, wzmocniłem dodatkową porcją balsy. Przy pomocy lutownicy zaprawiłem w konektory przewód dodając do niego wyłącznik i w ten prosty sposób zakończyłem budowę maszynki do lakierowania omotek. W tym momencie odezwała się moja wrodzona zgrabność, bo po zaplątaniu się w przewód przerzuciłem maszynkę przez pół pokoju, która runęła na podłogę z wielkim hukiem. O dziwo nic jej się nie stało. Utwierdziłem się tylko w przekonaniu, że balsa była dobrym wyborem. Całość prezentuje się następująco

W drugiej części artykułu przedstawię poszczególne etapy przeróbki wędziska. Co prawda w niektórych momentach nie widać abym miał do niego sentyment, o którym wspominałem, ale zapewniam Was, że efekty tych przeróbek przeszły moje oczekiwania.

Dzepetto

Pierwszy kijek - część II


 
Pokrewne linki
· Więcej o Zrób to sam
· Napisane przez dzepetto


Najczęœciej czytany artykuł o Zrób to sam:
Oklejanie bez kleju i oczko 3D. Czyli mój sposób na oklejanie woblera


Opcje

 Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku

 Wyœlij ten artykuł do znajomych Wyœlij ten artykuł do znajomych


Komentarze sš własnoœciš ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialnoœci za ich treœć.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Pierwszy kijek - część I (Wynik: 1)
przez old_rysiu dnia 23-02-2010 o godz. 07:16:39
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
O jasny gwint! Jestem w szoku! Aby udoskonalić jedno wędzisko, trzeba aż tyle zabiegów ( właściwie, jak na razie wędzisko jeszcze nie ruszone :-) ). Mam nadzieję, że ta maszynka będzie wykorzystana do produkcji woblerków, tylko nadal nie wiem, jak nią będziesz malował cokolwiek :-(



Re: Pierwszy kijek - część I (Wynik: 1)
przez sigi (sigi@gt.pl) dnia 23-02-2010 o godz. 08:18:48
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć) http://www.eurofishing.pl
Niesamowite:-)



Re: Pierwszy kijek - część I (Wynik: 1)
przez Milan dnia 23-02-2010 o godz. 09:01:39
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
McGywer pierwsza klasa. Czekam na kolejną część:)



Re: Pierwszy kijek - część I (Wynik: 1)
przez Wichura dnia 23-02-2010 o godz. 09:59:15
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć) http://www.VingTsunKuen.trinet.pl
Gratulacje. Sam klecę na własny użytek maszyny więc wiem ile to z nimi zachodu. Z pozoru proste sprawy w praktyce wymagają sporego wysiłku. Do regulacji obrotów Twojego silniczka najlepiej użyć falownika lub zastosować dwa kółka i pasek klinowy. Kolejnym sposobem może być użycie zamiast silnika wkrętarki z regulowanymi obrotami. Ja przed rozpoczęciem prac zawsze odwiedzam pobliskie złomowiska, to prawdziwa kopalnia "prawie darmowych" części.



Re: Pierwszy kijek - część I (Wynik: 1)
przez Monk dnia 23-02-2010 o godz. 14:16:25
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Pomysłowy Dobromir, Mc Gyver razem wzięci, to przy Tobie cieniasy! Na wszelki wypadek: nie wchodź Przyjacielu do Twojej "czarodziejskiej piwnicy", bo aż strach pomyśleć, co może przyjść Tobie do głowy! :))
A mówiąc poważnie: kawał dobrej roboty. Otrzymasz na zlocie możliwość postawienia mi piwa! ;))
Czekam na c.d. ;)



Re: Pierwszy kijek - część I (Wynik: 1)
przez salmiak dnia 23-02-2010 o godz. 15:14:48
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Jesteś szalony:))

Pozdrawiam !



Re: Pierwszy kijek - część I (Wynik: 1)
przez tomek79 (jackpot.baby@gmail.com) dnia 23-02-2010 o godz. 15:24:47
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Szacun!!!



Re: Pierwszy kijek - część I (Wynik: 1)
przez dzepetto dnia 23-02-2010 o godz. 15:34:20
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Z tym Adamem Słodowym to trochę przesadzacie. Podobno jego wynalazki nie działają ;)



Re: Pierwszy kijek - część I (Wynik: 1)
przez grubyzwierz dnia 23-02-2010 o godz. 20:09:51
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć) http://www.grubyzwierz.pl
Nieźle :) Łączenie przyjemnego z pożytecznym to zawsze dobra zabawa :)



Re: Pierwszy kijek - część I (Wynik: 1)
przez ZIPPO dnia 23-02-2010 o godz. 20:56:35
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Właśnie jestem w trakcie "tworzenia" uchwytu pod multik, i jeśli stwierdzę po następnych częściach art., że masz talent rodbulidera- będę Twoim pierwszym klientem :). Czekam na kolejne części. Zapowiada się nieźle :).



Re: Pierwszy kijek - część I (Wynik: 1)
przez wlodek (wlmr@op.pl) dnia 23-02-2010 o godz. 22:22:38
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Podziwiam pomysłowość i wytrwałość w dążeniu do celu! :-)



Re: Pierwszy kijek - część I (Wynik: 1)
przez sacha dnia 24-02-2010 o godz. 09:35:43
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Kombinuj,kombinuj.A jak się przyłożysz to w mikrofali będziesz robił maty węglowe a po wycięciu specjalnych profili w wyżymaczce pralki "Frania" zrobisz blanki ;-)))



Re: Pierwszy kijek - część I (Wynik: 1)
przez dusek dnia 26-02-2010 o godz. 22:50:11
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
robi wrażenie :)


Pogawędki Wędkarskie - portal dla wszystkich wędkarzy!
Redakcyjna poczta: redakcja@pogawedki-wedkarskie.pl

Redakcja serwisu w składzie: Jarbas, Marek_b, -, -, -, -

Wszystkie teksty i zdjęcia opublikowane w portalu są utworami w rozumieniu prawa autorskiego i podlegają ochronie prawnej. Kopiowanie, powielanie, "crosslinking" i jakiekolwiek inne formy wykorzystywania cudzej własności intelektualnej i twórczej bez zgody właścicieli praw autorskich są zabronione prawem.

Wszelkie znaki towarowe są własnością ich prawowitych właścicieli, zaś ich użycie dozwolone jest wyłącznie po uzyskaniu zgody.

PHP-Nuke Copyright © 2004 by Francisco Burzi. license.
Tworzenie strony: 0.20 sekund :: Zapytania do SQL: 146