Czy wiesz, że...
JAŹ:
- Rekord Polski - 5,10 kg
- Złoty medal - od 3,00 kg
- Srebrny medal - od 2,50 kg
- Brązowy medal - od 2,00 kg


Konto/logowanie
Members List ZAREJESTROWANI
 Ostatni Tobiasz
 Dzisiaj 0
 Wczoraj 0
 Wszyscy 4520

 UŻYTKOWNICY
 Goscie 4
 Zalogowani 0
 Wszyscy 4

Jesteœ anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikajšc tutaj

Jesteœ stałym użytkownikiem Pogawędek Wędkarskich - kliknij tutaj
aby zalogować się!

Na forum napisali
lecek: W uzupełnieniu Wrocek na kanale. ...(430) Sep 18, @ 10:02:39

mario_z: Dzisiaj z córką Natalką ponownie odwiedziliśmy łowisko w Jedlance ...(430) Sep 16, @ 21:27:09

lecek: Niestety, mój bolek był najmniejszy. 89 miejsce. Gdybym zapun ...(430) Sep 13, @ 09:14:11

lecek: No tak, to my sie nigdy nie stykniemy. ...(430) Sep 12, @ 18:32:15

the_animal: We Wrocku był też Dzepetto i Banio - jakieś tam 20ste któreś miej ...(430) Sep 12, @ 17:04:01

mario_z: No cóż... powiedziałbym, że sytuacja typowa... gdzie Ty tam zwy ...(202) Sep 12, @ 16:16:05

mario_z: Nie jest tak źle [quote:98cad1fcd9="lec ek"]Zaliczyłem ...(430) Sep 12, @ 16:10:05

lecek: Super skuteczny k ...(202) Sep 12, @ 13:58:43

lecek: Zaliczyłem w ostatni weekend Street Fishing we Wrocku. Edycja 24 ...(430) Sep 12, @ 13:54:51

lecek: Jak zawsze kolo dał z siebie co mógł. I zwinął nagrody. Pewnie ni ...(430) Sep 12, @ 13:49:03


Artykuły komentowali
farti w ''Znowu Ta Szwecja'': Przeglądałem 3x zdjęcia , czegoś mi brakowało. Po prostu zabrakło na nich mo...
darogryf w ''Znowu Ta Szwecja'': Krzysiu wielu schowało się pod blatem. i do kraju nie wrócili.
Darek w ''Znowu Ta Szwecja'': Gratuluję udanej wyprawy, tym bardziej że w tym roku Szwecja nie darzy rybam...
krzysztofCz w ''Znowu Ta Szwecja'': Tyko dla swoich, Kamil, tylko dla swoich... :-)
Tiur w ''Znowu Ta Szwecja'': a co to za skrót nad "nickami"??
jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Jak miałeś dostać jak Cię nie było? Należy Ci się koszulka ale drogo wychodz...
krzysztofCz w ''Znowu Ta Szwecja'': Nie byłbym rzepem gdybym nie spytał dlaczego ja nie mam takiej koszulki tylk...
jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Oprócz wspomnień jeszcze jest schodząca tu i tam skóra i brązowe plamy na s...
jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Rób plany, maj już niedługo :)
wlodek w ''Znowu Ta Szwecja'': I nam ta "piąta" się podoba! :)

Rozmaitości
» Pomocnik
» Regulamin PW
» Przeszukiwanie zasobów
» Przeszukiwanie forum
» Łowca Okazów 2010
» Grand Prix Czatu
» Prognoza pogody
» Ośrodki i stanice wędkarskie
» Rejestracja łódki
» Interaktywne krzyżówki

Recenzje
· JAXON ZX MACHINE 400
· MacTronic NICHIA HLS-1NL2L
· TUBERTINI GORILLA UC4 FLUOROCARBON
· Daiwa Exceler Style F
· Namiot Fjord Nansen
· Mikado NSC Feeder
· Wędzisko Mikado NSC 360 Feeder Nanostructure
· Mistrall Bavaria 2,7
· żyłka DUAL BAND
· Mikado T-Rex Bolognese 600

Filmoteka
Sum 200cm

Dodał: avallone78
Dodany: 14th Feb 2011
Odsłon: 246
Ocena: 0.00 Ocen: 0

X targi Na Ryby ZAJAWKA

Dodał: jarecki74
Dodany: 19th Mar 2010
Odsłon: 171
Ocena: 1.00 Ocen: 1

Boleń Wojtka

Dodał: wojto-ryba
Dodany: 23rd Dec 2009
Odsłon: 209
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 5/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 374
Ocena: 5.00 Ocen: 4

Żerowanie karpi 4/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 255
Ocena: 5.00 Ocen: 2

Żerowanie karpi 3/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 287
Ocena: 4.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 2/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 245
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 1/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 288
Ocena: 2.00 Ocen: 1

Sum Odrzański

Dodał: jarokowal
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 585
Ocena: 5.00 Ocen: 3

Hol suma

Dodał: Marek_b
Dodany: 22nd Mar 2009
Odsłon: 456
Ocena: 5.00 Ocen: 3


Grzybki marynowane
Opublikował 10-09-2009 o godz. 07:00:00 Woytas
Ryby na stół Old_rysiu napisał

Jesień puka do naszych drzwi. Zaczyna się grzybowy sezon. Wielu z Was nie wchodzi do kuchni, zostawiając te obowiązki swoim żonom, matce czy partnerce - za trudne prace. Nic podobnego. Nie bójcie się, wchodźcie do kuchni i zróbcie coś swojego. Nie byle co, ale atrakcyjne danie, a na dodatek łatwe w przygotowaniu.



Grzybki marynowane:

I - z dodatkiem słodkiej papryki.

Najlepiej, aby było kolorowo, dwa rodzaje - żółta i czerwona papryka (razem dwie duże sztuki). Wydrążone z pestek wrzucamy na pół minutki do gotującej się wody, bez przypraw. Wyjmujemy i odcedzamy. Czekamy aż wystygnie. Paprykę możemy pociąć na kosteczki lub, gdy chcemy mieć efektownie wyglądający słoik, na cieniutkie paski, grubości 5mm i długości maksymalnej jaka jest wysokość słoiczka.
Grzyby po oczyszczeniu i umyciu, gotujemy w bardzo słonej wodzie. (nie przesadzać, ale wyraźnie musi być słona). Jak zacznie się gotowanie, zostanie wydzielana biała piana, którą zbieramy łyżką i wylewamy do zlewozmywaka - resztki nieczystości zostaną w ten sposób oddzielone od naszych grzybów. Grzybów nie trzeba długo gotować. Pianka szybko zostanie usunięta i po 5 minutach kończymy gotowanie. Całość wylewamy na durszlak (sito).
Oddzielone grzybki od wywaru, muszą też ostygnąć.

Przygotowanie zalewy:

Zawsze robię zalewę z jednej butelki octu (pół litra 10%). W wyjątkowych okolicznościach, gdy uda mi się nazbierać dwa wiadra grzybów lub dwa koszyki, robię z dwóch butelek - wtedy wszystko jest podwójne.

Do garnka (nie wolno używać garnków aluminiowych - myślę, że prócz mojej teściowej już nikt takich nie posiada), wlewamy jedną butelkę octu i trzy i pół (3 1/2) tej samej butelki wody.
Dodajemy:

  • 1 cebulę (wielkości pięści) pokrojoną w ćwiartki,
  • łyżkę czubatą soli (nie łyżeczka do cukru),
  • 2 czubate łyżki cukru (nie łyżeczki),
  • 5-7 ziarenek ziela angielskiego,
  • 4 całe liście laurowe.
    Nie dodaję pieprzu ale jak ktoś chce - można. Pamiętać należy, że zmielony brudzi zalewę (brzydko wygląda) ziarnisty zaś i tak musimy wywalić podczas wlewania do słoików. Całość zagotowuję i odstawiam do wystudzenia. Teraz dopiero utopi się cebula. Wyjmuję cebulę, liście i ziarenka ziela (zalewa musi być czysta). Kiedy zostawicie w słoiku liść albo ziele - to w miejscu dotykania tej przyprawy, grzybek będzie nadmiernie nią zaaromatyzowany. Cebuli również nie dodaję do słoika z grzybkami - więcej grzybków wejdzie a i tak ona już nic nie zmieni.
    Do słoików nalewam 1/3 zalewy.

    1* Słoiki dekoracyjne

    Pocięte paski papryki wkładam dopiero wtedy, gdy słoik z zalewą napełnimy grzybkami. Teraz wkładam wzdłuż ścianek paseczki papryki (około 5 paseczków wkoło słoika). Dobijam grzybki łyżką, uzupełniam grzybkami i jeśli potrzeba, zalewą.

    2* Na szybko

    Pokrojoną kostkę papryki (0,5 cm x 0,5 cm) wkładam do grzybków i mieszam całość. Do słoika z zalewą wkładam grzybki wraz z papryką - jak leci.

    Zamykamy szczelnie słoiki i układamy do garnka jeden obok drugiego ciasno jak tylko to możliwe. Pamiętajcie, najlepiej wkładać słoiki różnej wysokości. Nie stosuję od ponad 20 lat podkładek pod dno typu szmatka lub coś innego - nie jest to potrzebne. Słoiki zalewam zimną wodą całkowicie. Jak zacznie się proces pasteryzacji (wychodzą bańki powietrza spod pokrywki słoika), zmniejszam ogień i czekam jeszcze 25 minut. Po tym czasie, wyłączam ogień i odlewam wodę (delikatnie łyżką wazową, aż będzie można złapać przez szmatkę słoik. Tutaj potrzebne są różne wysokości słoików aby bez problemu nabierać wodę znad najniższego słoika, odkrywając tym samym najwyższy). Wyjmuję wszystkie gorące słoiki na stół i czekam aż ostygną. Teraz wieczka są powyginane do góry, ale jak ostygną, zapadną się do środka. To znak, że słoiki są dobrze zaprawione.

    II -Grzybki marynowane bez dodatków

    Tak samo jak wyżej, tylko bez dodawania papryki.

    Nadmiar zalewy, która Wam zostanie, wlewamy do dużych słoików. Będzie już rezerwa na następne grzybki - samej zalewy nie trzeba pasteryzować, ona się nie zepsuje :-) Jeśli nazbieracie zbyt dużo grzybów, które zrobiliście a’la kotlety (kania, boczniak, muchomor czerwonawy, żółciak siarkowy, czernidłak kołpakowaty) i nie daliście rady całości zjeść, taką zalewą można w misce zalać te kotlety. Już po kilku godzinach, otrzymacie kolejny rarytas na stole.

    Zalewa ta jest również wykorzystywana do upieczonych ryb. Dodaję tutaj jedynie trochę pieprzu zmielonego. Ryby należy zalewać zimną zalewą (ryby też zimne) i poczekać min 24 godziny, aż drobne ości znikną i staną się budulcem dla organizmu ludzkiego w formie łatwo przyswajalnego wapna. Kto je dużo ryb, ma twarde kości :-)

    Życzę udanych prób i smacznego!

    Old_rysiu


  •  
    Pokrewne linki
    · Więcej o Ryby na stół
    · Napisane przez Woytas


    Najczęœciej czytany artykuł o Ryby na stół:
    Sandacz w śmietanie


    Opcje

     Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku

     Wyœlij ten artykuł do znajomych Wyœlij ten artykuł do znajomych


    Komentarze sš własnoœciš ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialnoœci za ich treœć.

    Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

    Re: Grzybki marynowane (Wynik: 1)
    przez Karpiarz (karpiarz@arcor.de) dnia 10-09-2009 o godz. 07:40:51
    (Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
    Ten czermidlak kiepsko wyglada ale dobrze smakuje :) a przynajmniej w Twoim wykonaniu - raz jeszcze wielkie dzieki Oldi za ten sloiczek wtedy.



    Re: Grzybki marynowane (Wynik: 1)
    przez Czez dnia 10-09-2009 o godz. 08:56:29
    (Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
    Nigdy nie pasteryzowałem grzybów. Nie za bardzo wiem po co to robić?

    Natomiast pomysł za marynowaniem kotletów z grzybków jest super :-) Niby prosta rzecz, a nigdy na to nie wpadłem :-)

    Co do samej zalewy, to już od wielu lat cukier zastępuję miodem. Uważam, że smak jest zdecydowanie lepszy. Miód występuje o u mnie we wszystkich octowych zalewach, niezaleznie od tego, czy mowa o grzybkach, rybkach, papryce, czy ogórkach :-)



    Re: Grzybki marynowane (Wynik: 1)
    przez zabrze (bartusx@op.pl) dnia 12-09-2009 o godz. 19:25:07
    (Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
    Przepis dość ciekawy + miód musi być ekstra... :) teraz tylko czekać na grzybki :)



    Re: Grzybki marynowane (Wynik: 1)
    przez rom71 dnia 13-09-2009 o godz. 16:21:26
    (Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
    Old_rysiu ja znalazłem taki przepis:
    Grzyby w pomidorach:Składniki-Durszlak grzybów,pół kg cebuli,słoiczek koncentratu pomidorowego,5 łyżek octu,4 łyżki cukru,sól pieprz do smaku ( dodaję trochę ketchupu aby był lepszy smak). Grzybki czyścimy kroimy w kostkę ( taką większą),gotujemy w osolonej wodzie.Cedzimy na durszlaku.Cebulę kroimy w kostkę i szklimy na oleju, dodajemy koncentrat, ocet, cukier.Dodajemy do tego grzybki, dosalamy i dopieprzamy do smaku chwilę jeszcze smażymy aż składniki się połączą. Można dodać więcej octu- to według uznania.Grzybki wkładamy do słoików i pasteryzujemy 20 minut.



    Re: Grzybki marynowane (Wynik: 1)
    przez grubyzwierz dnia 15-09-2009 o godz. 14:14:28
    (Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć) http://www.grubyzwierz.pl
    Wyglądają smakowicie :)



    Re: Grzybki marynowane-Grzyby i alkohol (Wynik: 1)
    przez taurus (admin@gronowin.pl) dnia 15-09-2009 o godz. 20:28:19
    (Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć) http://https://plus.google.com/communities/109440940842415121917
    Przeczytałem artykuł i zauważyłem brak pewnej informacji w sprawie czernidłaka. Uważam, że to ważna informacja dla spożywających ten rarytas.

    Marynowany grzybek to przekąska znakomita do wódki, jednak... zdarzało się od czasu do czasu, że po smacznym posiłku przyrządzonym ze świeżych grzybów, uczestnicy biesiady ulegali zatruciom. Dlaczego?
    Chociaż lista gatunków grzybów, które mogą wywierać zatrucia po spożyciu alkoholu nie jest jeszcze pełna, możemy w stu procentach zarekomendować "na zakąskę" kurki, borowiki szlachetne, podgrzybki brunatne, gąski zielonki, rydze, kozaki, pieczarki i boczniaki, gołąbki, kanie - jako jadalne, które można spożywać razem z alkoholem.

    Największe problemy są jednak z czernidłakiem kołpakowatym. Jest pospolitym, w naszym regionie nawet rozpowszechniającym się gatunkiem, wyrastającym na łąkach i w lasach. Młode owocniki tego gatunku są wręcz wykwintne w smaku, starsze - których blaszki kapelusza czernieją - nie nadają się już do jedzenia. Dojrzałe w pełni czernidłaki zawierają jednak enzymy powodujące samorozpuszczenie grzybów rozpływających się dosłownie w czarną maź. Dlatego do jedzenia zbierać należy tylko okazy o białych lub bladoróżowych blaszkach kapelusza, i nie przechowywać ich długo, nawet w lodówce!
    Problem jest ważący, bo tak się stało, że czernidłak kołpakowaty właśnie w Europie i w Polsce jest grzybem coraz chętniej uprawianym! Dania z jego udziałem serwują już niektóre restauracje. Ma niekwestionowane walory zapachowe, smakowe, jest bogaty w witaminy, a przede wszystkim zawiera substancje obniżające poziom cukru we krwi, przez co zalecany jest w diecie - diabetykom.
    W ogrodzie, na łące, czy na pastwisku wyrasta od kwietnia do listopada. Natomiast w szklarniach, inspektach i ogrzewanych foliowych tunelach - przez cały rok! Jest rozpowszechniany u nas przez firmy zajmujące się produkcją i wysyłką grzybów gatunków jadalnych pod handlową nazwą - grzyb szparagowy!
    Jest delikatniejszy od pieczarki, nie mówiąc już o "topornych" kurkach

    Przeczytaj dalszy cišg komentarza...


    Pogawędki Wędkarskie - portal dla wszystkich wędkarzy!
    Redakcyjna poczta: redakcja@pogawedki-wedkarskie.pl

    Redakcja serwisu w składzie: Jarbas, Marek_b, -, -, -, -

    Wszystkie teksty i zdjęcia opublikowane w portalu są utworami w rozumieniu prawa autorskiego i podlegają ochronie prawnej. Kopiowanie, powielanie, "crosslinking" i jakiekolwiek inne formy wykorzystywania cudzej własności intelektualnej i twórczej bez zgody właścicieli praw autorskich są zabronione prawem.

    Wszelkie znaki towarowe są własnością ich prawowitych właścicieli, zaś ich użycie dozwolone jest wyłącznie po uzyskaniu zgody.

    PHP-Nuke Copyright © 2004 by Francisco Burzi. license.
    Tworzenie strony: 0.06 sekund :: Zapytania do SQL: 110