Czy wiesz, że...
Obszar działania gospodarstwa Ruciane-Nida stanowi 21165 ha jezior i 190 ha rzek, w tym 130 ha stanowią rzeki górskie.

Konto/logowanie
Members List ZAREJESTROWANI
 Ostatni Tobiasz
 Dzisiaj 0
 Wczoraj 0
 Wszyscy 4520

 UŻYTKOWNICY
 Goscie 3
 Zalogowani 0
 Wszyscy 3

Jesteœ anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikajšc tutaj

Jesteœ stałym użytkownikiem Pogawędek Wędkarskich - kliknij tutaj
aby zalogować się!

Na forum napisali
lecek: W uzupełnieniu Wrocek na kanale. ...(438) Sep 18, @ 10:02:39

mario_z: Dzisiaj z córką Natalką ponownie odwiedziliśmy łowisko w Jedlance ...(438) Sep 16, @ 21:27:09

lecek: Niestety, mój bolek był najmniejszy. 89 miejsce. Gdybym zapun ...(438) Sep 13, @ 09:14:11

lecek: No tak, to my sie nigdy nie stykniemy. ...(438) Sep 12, @ 18:32:15

the_animal: We Wrocku był też Dzepetto i Banio - jakieś tam 20ste któreś miej ...(438) Sep 12, @ 17:04:01

mario_z: No cóż... powiedziałbym, że sytuacja typowa... gdzie Ty tam zwy ...(203) Sep 12, @ 16:16:05

mario_z: Nie jest tak źle [quote:98cad1fcd9="lec ek"]Zaliczyłem ...(438) Sep 12, @ 16:10:05

lecek: Super skuteczny k ...(203) Sep 12, @ 13:58:43

lecek: Zaliczyłem w ostatni weekend Street Fishing we Wrocku. Edycja 24 ...(438) Sep 12, @ 13:54:51

lecek: Jak zawsze kolo dał z siebie co mógł. I zwinął nagrody. Pewnie ni ...(438) Sep 12, @ 13:49:03


Artykuły komentowali
farti w ''Znowu Ta Szwecja'': Przeglądałem 3x zdjęcia , czegoś mi brakowało. Po prostu zabrakło na nich mo...
darogryf w ''Znowu Ta Szwecja'': Krzysiu wielu schowało się pod blatem. i do kraju nie wrócili.
Darek w ''Znowu Ta Szwecja'': Gratuluję udanej wyprawy, tym bardziej że w tym roku Szwecja nie darzy rybam...
krzysztofCz w ''Znowu Ta Szwecja'': Tyko dla swoich, Kamil, tylko dla swoich... :-)
Tiur w ''Znowu Ta Szwecja'': a co to za skrót nad "nickami"??
jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Jak miałeś dostać jak Cię nie było? Należy Ci się koszulka ale drogo wychodz...
krzysztofCz w ''Znowu Ta Szwecja'': Nie byłbym rzepem gdybym nie spytał dlaczego ja nie mam takiej koszulki tylk...
jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Oprócz wspomnień jeszcze jest schodząca tu i tam skóra i brązowe plamy na s...
jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Rób plany, maj już niedługo :)
wlodek w ''Znowu Ta Szwecja'': I nam ta "piąta" się podoba! :)

Rozmaitości
» Pomocnik
» Regulamin PW
» Przeszukiwanie zasobów
» Przeszukiwanie forum
» Łowca Okazów 2010
» Grand Prix Czatu
» Prognoza pogody
» Ośrodki i stanice wędkarskie
» Rejestracja łódki
» Interaktywne krzyżówki

Recenzje
· JAXON ZX MACHINE 400
· MacTronic NICHIA HLS-1NL2L
· TUBERTINI GORILLA UC4 FLUOROCARBON
· Daiwa Exceler Style F
· Namiot Fjord Nansen
· Mikado NSC Feeder
· Wędzisko Mikado NSC 360 Feeder Nanostructure
· Mistrall Bavaria 2,7
· żyłka DUAL BAND
· Mikado T-Rex Bolognese 600

Filmoteka
Sum 200cm

Dodał: avallone78
Dodany: 14th Feb 2011
Odsłon: 246
Ocena: 0.00 Ocen: 0

X targi Na Ryby ZAJAWKA

Dodał: jarecki74
Dodany: 19th Mar 2010
Odsłon: 172
Ocena: 1.00 Ocen: 1

Boleń Wojtka

Dodał: wojto-ryba
Dodany: 23rd Dec 2009
Odsłon: 209
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 5/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 374
Ocena: 5.00 Ocen: 4

Żerowanie karpi 4/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 255
Ocena: 5.00 Ocen: 2

Żerowanie karpi 3/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 287
Ocena: 4.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 2/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 245
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 1/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 289
Ocena: 2.00 Ocen: 1

Sum Odrzański

Dodał: jarokowal
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 585
Ocena: 5.00 Ocen: 3

Hol suma

Dodał: Marek_b
Dodany: 22nd Mar 2009
Odsłon: 457
Ocena: 5.00 Ocen: 3


Woblery - moje "oklejaki"
Opublikował 29-08-2007 o godz. 19:45:00 Monk
Zrób to sam Jotes napisał

Do napisania tego tekstu, nakłonił mnie nasz wspólny kolega – Andzia. Ja w zasadzie nie widzę w tym sposobie wykonania woblerów, żadnych jakichś rewelacji. Ale jeśli coś z tego może się komuś przydać, chętnie służę swoją wiedzą.



Moja styczność z woblerem miała miejsce po raz pierwszy na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. I choć historia tej właśnie przynęty sięga ponad sto lat wstecz, nie były one dostępne w naszych sklepach i w ówczesnym "reżimie". Sporadycznie miałem jednak dostawy tej przynęty ze Szwecji - od wujaszka. Jednak duża ilość zaczepów w Pilicy, skutecznie pustoszyła moje pudełka. Nie mając innej rady - przecież nie chciałem non stop naciągać wujaszka, nawet nie wypadało - zacząłem samodzielną "produkcję" tych przynęt, na własne potrzeby. Nie chwaląc się, w tamtych czasach stworzyłem między innymi "protoplastę" dzisiejszych boleniowych popperów, opublikowany później na łamach WP. Ale dość historyjek, przejdźmy do meritum…

Do "produkcji" woblerów stosuję różne drewno: lipa, brzoza i cedr.
Jednak najchętniej sięgam po brzozę. Jest trudniejsza w obróbce, ale jest cięższa, twardsza i ma mniejszą wyporność.
Skąd ja mam cedr? Już kiedyś o tym pisałem, mam go ze skrzynek od pomarańczy i mandarynek. Oczywiście nie wszystkie skrzynki mają cedrowe narożniki. Trzeba się nieźle naszukać, ale jak już nauczyłem się odróżniać ten gatunek drewna, to szło jak po maśle.
Cedr jest mięciutki jak lipa, łatwo się więc obrabia. Ale przewyższa lipę ścisłością słojów i tym, że słoje cedru są prościutkie jak strzałeczka. Na fotce przedstawiam korpus wykonany z lipy i kilka klocuszków cedru dla porównania. Mają nawet na sobie resztki nadruku.

Moimi ulubieńcami wśród woblerów, są te w naturalnych kolorach, oklejane folią aluminiową.

Do wykonania woblera stosuję następujące materiały:
    1. drewno
    2. drut 0,8 mm chromoniklowy od Mig Maga
    3. tiul lub inny materiał siateczkowy z damskiej garderoby
    4. Super Glue
    5. Poxipol 10 min
    6. Butapren
    7. szpachla do drewna
    8. spray czarny i biały
    9. lakier Domalux
    10. poliwęglan lub pleksi na ster
    11. folia aluminiowa
Gotowy i opiłowany korpus woblera, wiercę wiertłem 1,2 mm - lipa i cedr - lub 1,5 mm brzoza, następnie w otwory wkręcam na Super Glue widoczne na zdjęciu zaczepy do żyłki i kotwiczek.

Potem wiercę dwa otwory 5 mm (dla lepszego prowadzenia, najpierw wiertłem 2,5 mm) - jeden przed zaczepem kotwicy brzusznej, a drugi za zaczepem. W te otwory wbijam zwiniętą w rulon taśmę ołowianą. Odcinam nadmiar i opiłowuję pilnikiem na gładko.

Następnie oklejam cały korpus tiulem. Do tego stosuję również Super Glue.
Uwaga! Można sobie paluszki niechcący posklejać.

Po wyschnięciu kleju, odcinam nożem nadmiar tiulu i szpachluję grzbiet i brzuch. Podczas, gdy szpachla schnie, rozrabiam Poxipol. Z tego kleju formuję przy pomocy szpatułki - pasek kliszy rentgenowskiej - pokrywy skrzelowe.

Po wyschnięciu, opiłowuję przy użyciu drobniutkiego papieru ściernego nadmiar szpachli. Pokryw skrzelowych nie trzeba piłować, bo i tak wkładamy w ich wykonanie tyle serca, że muszą być dobre.

Tak wykonanego i dopieszczonego cudaczka, przykładam najpierw jednym bokiem do folii aluminiowej i odrysowuję, następnie drugi bok i wycinam nożyczkami.
Wycięte boki z folii, smaruję super cieniutką warstwą Butaprenu po matowej stronie folii i przyklejam do korpusu woblera. Po przyklejeniu natychmiast czymś metalowym, okrągłym i gładkim - może być zwykły wkrętak/śrubokręt - pocierając, rozprasowuję folię. W ten sposób likwiduję wszelkie załamania i wciskam ją w przyklejony pod spodem tiul. Tak powstaje na moich woblerach wyraźna łuska.

Kolejnym etapem jest malowanie grzbietu. Robię to w najprostszy sposób: biorę wobler przez szmatę i pryskam sprayem czarnym z góry, ale jednocześnie delikatnie zajeżdżając na boki, by lekko je stonować delikatnym odcieniem czerni.

Po wyschnięciu grzbietu, zanurzam w lakierze. Gdy wyschnie lakier, oklejam boki taśmą izolacyjną, lub obkładam szmatką, by podczas malowania brzuszka nie zapryskać zbytnio boków woblera.

Uwaga! Przed oklejaniem taśmą izolacyjną musi być minimum jedna warstwa lakieru! Inaczej, po malowaniu brzuszka zerwiemy taśmę razem z folią aluminiową!

Oczy robię najczęściej z koralików córki. Niedawno była moda na robienie różnych breloków i gadżetów z grubych kolorowych żyłek. Córka ma nawet cały taki zestaw do tego celu. W komplecie były również przeróżne koraliki. I właśnie taki perłowy koralik przecinam nożem i młoteczkiem, a odcięty fragment przyklejam jako oko. Źrenicę maluję czarnym markerem.

Teraz pozostało tylko lakierowanie. Nakładam zawsze od 3 do 5 warstw lakieru, poprzez zanurzenie woblera w słoiczku z lakierem. Lakier suszę przez dwa, trzy dni. Potem wykonuję nacięcie na ster i wklejam go na Super Glue.

Uwaga! Wykonując nacięcie, Wobler wkręcam w imadło przez grubą wykładzinę podłogową lub filc.

Ot i cała filozofia!

Wobler na fotkach za trzy dni dostanie ster i rozpocznie swoje testy. Jego przeznaczenie, to rzeczny szczupak. Przy okazji opowiem jak wypadły.

Jak znam życie, wiele rzeczy pominąłem lub zapomniałem dopisać. Cóż, skleroza nie boli, a i robota "na chybcika".

Miłej zabawy wszystkim strugaczom życzy…

Jotes


 
Pokrewne linki
· Więcej o Zrób to sam
· Napisane przez Monk


Najczęœciej czytany artykuł o Zrób to sam:
Oklejanie bez kleju i oczko 3D. Czyli mój sposób na oklejanie woblera


Opcje

 Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku

 Wyœlij ten artykuł do znajomych Wyœlij ten artykuł do znajomych


Komentarze sš własnoœciš ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialnoœci za ich treœć.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Woblery - moje (Wynik: 1)
przez ZIPPO dnia 29-08-2007 o godz. 20:25:06
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Jotes, dzięki za ten tekst. Już myślałem, że tylko ja nie robię stelaży przez cały korpus.
Pomysł na łuskę bardzo ciekawy, choć z niego nie skorzystam, po prostu nie cierpię czynności oklejania :-)
Co do pokryw skrzelowych, ja swoje rzeźbię, ale rozumiem, że do oklejania dobrze jest mieć w miarę równą powierzchnię.
Muszę przyznać, że Twój sposób jest bardzo efektowny.
Szkoda, że nie mam nerw na oklejanie ;-))

Pozdrawiam.



Re: Woblery - moje (Wynik: 1)
przez ilbelfero dnia 29-08-2007 o godz. 20:37:18
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć) http://www.goslask.profort.org.pl/index.php?a=glowna
No właśnie jak to jest u ciebie z tym stelażem. Nie zrozumiałem.



Re: Woblery - moje (Wynik: 1)
przez Megalodon dnia 30-08-2007 o godz. 02:46:11
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Jotes jesteś artystą !!!!! Ciekawi mnie jeden, praktyczny aspekt produkowanych przez Ciebie woblerów. Jak oceniasz w praktyce wytrzymałość montowanych zaczepów na kowtwice i żyłkę? Czy super glue zapewnia wystarczającą wytrzymałość mocowania zaczepów w drewnie w przypadku uderzenia większej ryby?
Pozdrawiam i gratuluje nietuzinkowych zdolności.



Re: Woblery - moje (Wynik: 1)
przez Andzia dnia 30-08-2007 o godz. 08:51:26
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
No to ujawniłeś się skubańcu. Taki talent i tak sobie cichutko siedzieć!? Narzekałeś, że już od dłuższego czasu nie robisz woblerów, ale widać, że tego się po prostu nie zapomina. Pomysł z oklejaniem tiulu folią dla mnie całkowicie nowy. Z tą metodą spotykam się po raz pierwszy. Gratki z powodu talentu i jeszcze pytanie: jakiej konkretnie szpachli używasz? Szkoda, że zdjęcia nie są w stanie oddać nieprawdopodobnie realistycznego efektu łuski jaki osiągasz (woblerek, którego mi podarowałeś to istne cudo, aż strach ryzykować rzuty i utratę).
Dzięki za podzielenie się swoją wiedzą i dodatkowe gratulacje - woblerek ze zdjęcia "jeszcze ciepły" zainteresował szczupaka, a dzień wcześniej był to tylko kawałek drewna!!!!



Re: Woblery - moje (Wynik: 1)
przez dzepetto dnia 30-08-2007 o godz. 10:22:23
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
No, No Jotes- świetna robota, niesamowity efekt! Gratuluję pomysłowości.



Re: Woblery - moje (Wynik: 1)
przez prusak dnia 30-08-2007 o godz. 11:20:43
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć) http://www.wedkarstwopolskie.com.pl/forum/portal.php
Świetny pomysł z tym oklejaniem. W przeciwieństwie do ZIPPO lubię oklejać wobki i na pewno wypróbuję ten sposób. Zdjęcia kiepskie ale z tego co widzę Warto się pomęczyć.
Co do wklejanych oczek to przy wobkach z lipy też takie stosuję, ale na naprawdę waleczne i duże ryby (troć, łosoś, głowatka, rekiny Megalodona) chyba bym się nie wybrał z nimi. Lepszy byłby stelaż z jednego kawałka drutu, jak ryba zmasakruje wobka to zawsze drut jest w jednym kawałku (tylko jak długo).
No i zdarzyło mi się ostatnio kilkanaście wobków z których oczko do mocowania agrafki wykręcało sie przy ustawianiu wobka.



Re: Woblery - moje (Wynik: 1)
przez krzyko dnia 02-09-2007 o godz. 20:36:52
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
I ja się dokładam z gratulacjami.Już myślałem że nic w temacie się nie da wymyślić, a tu proszę jaki patent.Jak to dobrze mieć kontakt z szerszą rzeszą strugaczy.Na podróbkę Andziowego kawosza dostałem już sandaczyka na Bugu to ośmielę się wykorzystać i Twój pomysł z tiulem .
Pozdrowienia



Re: Woblery - moje (Wynik: 1)
przez woderek dnia 21-10-2007 o godz. 10:50:49
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Parę rzeczy udało mi się zrobić. Ale woblery? Oklejanie? Jak wy to robicie? Nie potrafię pozbyć się fałd na przejściach w promień (folia alum.) Po za tym, nie pracują jak trzeba. Nie. Jestem w przedszkolu. Nie będę zanudzał pytaniami. Spróbuję walczyć dalej. Może tyle tylko, że kształt zgrubnie wykonuję na zamocowanej szlifierce kątowej z papierem ściernym. Oszczędza czas. W garażu oczywiście.



Re: Woblery - moje (Wynik: 1)
przez wobler129 dnia 24-01-2008 o godz. 11:46:28
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Do końca tego nie zakumałem, ale coś mi świta :) Wobki super wyglądają! Niestety nie mogę znaleźć takiej siateczki chyba nazywa się to "tiul", bo tak napisałeś :)


Pogawędki Wędkarskie - portal dla wszystkich wędkarzy!
Redakcyjna poczta: redakcja@pogawedki-wedkarskie.pl

Redakcja serwisu w składzie: Jarbas, Marek_b, -, -, -, -

Wszystkie teksty i zdjęcia opublikowane w portalu są utworami w rozumieniu prawa autorskiego i podlegają ochronie prawnej. Kopiowanie, powielanie, "crosslinking" i jakiekolwiek inne formy wykorzystywania cudzej własności intelektualnej i twórczej bez zgody właścicieli praw autorskich są zabronione prawem.

Wszelkie znaki towarowe są własnością ich prawowitych właścicieli, zaś ich użycie dozwolone jest wyłącznie po uzyskaniu zgody.

PHP-Nuke Copyright © 2004 by Francisco Burzi. license.
Tworzenie strony: 0.06 sekund :: Zapytania do SQL: 104