Czy wiesz, że...
Młody sandacz w okresie odżywiania się skorupiakami zjada ich dziennie o 20% więcej niż sam waży. Po przejściu na pokarmy rybi sandacz zjada go w ilości 20% masy ciała. Kiedy osiąga zaś 35 cm - zaczyna zerować na leszczu i karpiu.

Konto/logowanie
Members List ZAREJESTROWANI
 Ostatni Tobiasz
 Dzisiaj 0
 Wczoraj 0
 Wszyscy 4520

 UŻYTKOWNICY
 Goscie 5
 Zalogowani 1
 Wszyscy 6

Jesteœ anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikajšc tutaj

Jesteœ stałym użytkownikiem Pogawędek Wędkarskich - kliknij tutaj
aby zalogować się!

Na forum napisali
lecek: W uzupełnieniu Wrocek na kanale. ...(413) Sep 18, @ 10:02:39

mario_z: Dzisiaj z córką Natalką ponownie odwiedziliśmy łowisko w Jedlance ...(413) Sep 16, @ 21:27:09

lecek: Niestety, mój bolek był najmniejszy. 89 miejsce. Gdybym zapun ...(413) Sep 13, @ 09:14:11

lecek: No tak, to my sie nigdy nie stykniemy. ...(413) Sep 12, @ 18:32:15

the_animal: We Wrocku był też Dzepetto i Banio - jakieś tam 20ste któreś miej ...(413) Sep 12, @ 17:04:01

mario_z: No cóż... powiedziałbym, że sytuacja typowa... gdzie Ty tam zwy ...(197) Sep 12, @ 16:16:05

mario_z: Nie jest tak źle [quote:98cad1fcd9="lec ek"]Zaliczyłem ...(413) Sep 12, @ 16:10:05

lecek: Super skuteczny k ...(197) Sep 12, @ 13:58:43

lecek: Zaliczyłem w ostatni weekend Street Fishing we Wrocku. Edycja 24 ...(413) Sep 12, @ 13:54:51

lecek: Jak zawsze kolo dał z siebie co mógł. I zwinął nagrody. Pewnie ni ...(413) Sep 12, @ 13:49:03


Artykuły komentowali
darogryf w ''Znowu Ta Szwecja'': Krzysiu wielu schowało się pod blatem. i do kraju nie wrócili.
Darek w ''Znowu Ta Szwecja'': Gratuluję udanej wyprawy, tym bardziej że w tym roku Szwecja nie darzy rybam...
krzysztofCz w ''Znowu Ta Szwecja'': Tyko dla swoich, Kamil, tylko dla swoich... :-)
Tiur w ''Znowu Ta Szwecja'': a co to za skrót nad "nickami"??
jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Jak miałeś dostać jak Cię nie było? Należy Ci się koszulka ale drogo wychodz...
krzysztofCz w ''Znowu Ta Szwecja'': Nie byłbym rzepem gdybym nie spytał dlaczego ja nie mam takiej koszulki tylk...
jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Oprócz wspomnień jeszcze jest schodząca tu i tam skóra i brązowe plamy na s...
jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Rób plany, maj już niedługo :)
wlodek w ''Znowu Ta Szwecja'': I nam ta "piąta" się podoba! :)
krzysztofCz w ''Znowu Ta Szwecja'': Fajnie, że macie miłe wspomnienia. Wspomnienia to jedyna rzecz, która zostaj...

Rozmaitości
» Pomocnik
» Regulamin PW
» Przeszukiwanie zasobów
» Przeszukiwanie forum
» Łowca Okazów 2010
» Grand Prix Czatu
» Prognoza pogody
» Ośrodki i stanice wędkarskie
» Rejestracja łódki
» Interaktywne krzyżówki

Recenzje
· JAXON ZX MACHINE 400
· MacTronic NICHIA HLS-1NL2L
· TUBERTINI GORILLA UC4 FLUOROCARBON
· Daiwa Exceler Style F
· Namiot Fjord Nansen
· Mikado NSC Feeder
· Wędzisko Mikado NSC 360 Feeder Nanostructure
· Mistrall Bavaria 2,7
· żyłka DUAL BAND
· Mikado T-Rex Bolognese 600

Filmoteka
Sum 200cm

Dodał: avallone78
Dodany: 14th Feb 2011
Odsłon: 245
Ocena: 0.00 Ocen: 0

X targi Na Ryby ZAJAWKA

Dodał: jarecki74
Dodany: 19th Mar 2010
Odsłon: 170
Ocena: 1.00 Ocen: 1

Boleń Wojtka

Dodał: wojto-ryba
Dodany: 23rd Dec 2009
Odsłon: 207
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 5/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 373
Ocena: 5.00 Ocen: 4

Żerowanie karpi 4/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 253
Ocena: 5.00 Ocen: 2

Żerowanie karpi 3/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 285
Ocena: 4.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 2/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 244
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 1/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 287
Ocena: 2.00 Ocen: 1

Sum Odrzański

Dodał: jarokowal
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 584
Ocena: 5.00 Ocen: 3

Hol suma

Dodał: Marek_b
Dodany: 22nd Mar 2009
Odsłon: 455
Ocena: 5.00 Ocen: 3


Niedzielny spacer
Opublikował 21-03-2006 o godz. 22:00:00 Monk
Nasza publicystyka Old_rysiu napisał

Nareszcie trochę słoneczka. Pogoda dodatnia, idzie wiosna. Czas na plener i test mojego aparatu. Jak się później okazało, to nie był test mojego aparatu, a jedynie test moich umiejętności ustawień.



W niedzielę rano jeszcze nie zapowiadał się tak piękny dzień. Im jednak bliżej południa, tym więcej pokazywało się niebieskiego nieba. Czyżby to był czas na wypad z aparatem?

Po obiedzie zadzwoniłem do szwagra Justyna (Czerwionka). Jego syn Sebastian jest wędkarzem i umówiłem się z nim na popołudnie. Zabrałem mój aparat - Sony F828 i pojechałem autobusem do niego. Sebastian już na mnie czekał.

Poszliśmy na zalew 'Tama'. Jest to sztuczny zbiornik wodny, powstały po przegrodzeniu rzeki Bierawka. Służył kiedyś jako zbiornik wody przemysłowej dla kopalni 'Dębieńsko'. Dawno temu rozebrano przepompownię i przedzielono zbiornik na dwie części. Pierwsza część tzw. 'Nowa Tama' to staw Koła PZW Czerwionka. Nie ma połączenia z rzeką, co miało na celu odizolowanie brudnej niesionej wody z Bierawki. Bierawka wpada dopiero w drugiej części o nazwie 'Stara Tama'.

Natura zrobiła z tej części zbiornik osadowy wszelakich zanieczyszczeń. Znacznie więc się wypłycił. Jednak Bierawka płynęła coraz czystsza i teraz 'Nowa Tama' ma wodę gorszą. Czy tak jest na 100% - tego nie wiem, ale to widać po kolorze i przezroczystości. Osobiście bardzo wątpię, aby ktoś z tego koła zadał sobie trud na zbadanie tych wód.

Tuż za zbiornikami 'Tamy' jest mały stawek. Kiedyś służył do produkcji materiału zarybieniowego pod opieką PZW Czerwionka. Był to normalny staw tarłowy. Od dawna już nie zagospodarowywany i służy teraz ku uciesze wszystkich wędkarzy majacych jedynie kartę wędkarską.

Przebijamy się krok po kroku po rozmiękłym brudnym i namoczonym śniegu. Byle bliżej 'Tamy'. Dochodzimy do zalewu od strony Stanowic.

Sebastian opowiada:
- Widzisz, wujek, te kępki słomy na lodzie? Całe dwa dni ciężkiej pracy, wkładania słomy do otworów w lodzie i wszystko na nic. Za późno chyba, bo jak zrobili przeręble to ryby wypływały do góry brzuchem. Przyducha na maksa. Nikt tutaj nie łowi.

Faktycznie, lód wyglada bardzo ciekawie - co parę metrów wiecheć wbity w lód tworząc całą szachownicę. To trzeba sfotografować .

Przyducha

Na lodzie zbiera się już woda i jak tylko przygrzeje, będzie można liczyć na odspojenia lodu od brzegów. Przechodzimy na drugą stronę, gdzie za wałem płynie rzeka Bierawka. Od razu zauważamy stadko dzikich kaczek. Jedne spokojnie pływają po wodzie (nurt rzeki) inne siedzą przyczajone w starych trawach na przeciwnym brzegu.

Bierawka 1

Bierawka 2

- Wujek, idziemy na mały stawek, tam nie ma przyduchy i tam mamy szansę na jakiegoś wędkarza.

Brniemy zatem przez zapadający się mokry śnieg pod butami. Na szczęście nie jest daleko i jeszcze większe szczęście - siedzi jeden wędkarz. No, teraz to już musimy tam dojść.

- Jak gruby lód? - wołam z brzegu.
- Panie, spokojnie, pół metra jest!!

Wędkarz

Podchodzimy.
- Cicho! O, właśnie wykłada - podpowiada wędkarz.

Branie

Ledwo zdążyłem pstryknąć a następna rybka jest zacięta i już pod lustrem. O jasny gwint! - szybko pstryk.

Jest!

Mała płotka (dłoniaczek) ląduje do wyciętego otworu w lodzie. Tam już pływają inne.

Płotki

Przy okazji rozmawiamy o regulaminach. No, tak - gdzie siatka? Gdzie zabite ryby, które mają być zabrane? Dlaczego one pływają w dołku lodowym? Wędkarz ryb tych nie zabiera. Żona mu zabroniła - okropnie rybami by śmierdziało w domu. Od lat tylko łowi i wypuszcza. Ostatnio widziano tutaj wydrę. Tej zimy, jeszcze nawet wczoraj. Trochę się martwią wszyscy o swoje rybki.

- Zresztą panie - jakie ona nam rybki wyżere? Toż wszystko padło pod lodem. Na wiosnę jak sobie popływa w tym pustym akwenie, pójdzie w inne miejsce. Tymczasem zostawię jej te płoteczki. Może biedactwo zagłodzone? Jak jutro będą pływały w tym dołku, to je wpuszczę do stawku z powrotem.

Nie mam zamiaru dyskutować o etyce wędkarskiej. Każdy z nas ma swoją etykę a ten wędkarz nie zasługuje na etyczne pouczenia. Życzymy udanych połowów, złamania kija i ruszamy na drugi koniec Tamy. Tam, gdzie rzeka Bierawka wpada do zbiornika, jest całkiem spory plac nie zamarzniętej wody.

- Wujek idziemy tam, może jeszcze tam jest ta albinoska.
- Jaka albinoska?
- Kaczka dzika, krzyżówka ale cała biała jak hodowlana, domowa.

Jeszcze jedna fotka spławiczka w wodzie i idziemy w kierunku 'Starej Tamy'.

Spławik

Już widać zbiornik, a na jego części zamarzniętej - stada kaczek.

Kaczki

Tutaj rzeka Bierawka wpada do "Starej Tamy".

Wlot Bierawki

Na jej brzegu kaczor uważnie się mi przygląda.

Ciekawska

Z lewej strony zbiornika kaczy zlot. Szukamy wszedzie albinosa.

StaraTama

Niestety - tu jej nie ma.Jest coraz później. Jeszcze pół, może godzina i będzie koniec sesji zdjęciowej. Sebastian zauważa albinoskę ale bardzo daleko w prawej części zbiornika. Wygląda to jak kupka śniegu i w ogóle nie przypomina kaczki. Teraz dopiero widzę, że mój zoom jest za mały. Mam jednak instrukcję ze sobą. Jest - zoom inteligentny. Ustawiamy. Efektu w wizjerze nie widać zbytnio, ale postanawiam zrobić fotkę. Może ktoś uwierzy, że to była kaczka? Jeszcze inne ustawienie: 8 milonów pikseli, zoom max i nie oddychać.

Albinos

Jeszcze ustawienie 'panorama' i do domu.

Albinos

Jesteśmy już w domu u szwagra - czas wypróbować złącza telewizyjne. Jest w zestawie przewód, więc na nowym LG ciekłokrystalicznym można zobaczyć fotki. Jeszcze portret szwagra (znają go uczestnicy IV Zlotu PW - Przewięź).

Justyn

Wyjmuje kable - podłączamy i załamujemy ręce. Kabel nie pasuje. Karpiarz dał mi inny kabel, pomylił z innym sprzętem. Jestem załamany.

- Nie martw się, wujek - mówi Sebastian - to są typowe kable. Zaraz zobaczę czy z naszej kamerki nie pasuje.

Przynosi kabelek z kamery i... pasuje! Fotki jednak mi się nie podobają. Są ujęcia strasznie zamazane. Na wszystkich fotach brak ostrości. Jedna jest zadowalająca. Ta kaczka - albinos jest widoczna na focie. Chociażby dla tej małej kaczuszki warto napisać o tym spacerku.

Robię przy okazji test nocny. Bez światła, bez lampy błyskowej, za pomocą podczerwieni robię fotkę pudła wysoko na szafie w końcu ciemnego korytarza.

Nocne

- To nie wszystko - woła Justyn - zrób fotkę obrazu z telewizora. Zobaczymy czy są zakłócenia. No to pstryk.

Telewizor

Justyn do domu jeszcze mnie nie puszcza. Zapowiada ekstra deserek. Właśnie wczoraj w Makro kupili wielkiego leszcza. Moja siostra Hanka podała go właśnie już gotowego na stół. Tylko dla Waszego dobra, nie zrobiłem fotki. Mam nadzieję, że już niedługo, każdy z Was złowi sobie rybkę na kolację lub po prostu kupi.

Old_rysiu



Poniżej inne wersje zdjęcia prezentowanego w artykule. Wcześniej oglądać je można było jako zalinkowane w komentarzach. Z uwagi, iż blok na głównej stronie Artykuły komentowali nie akceptuje wszystkich poleceń html’a , zostały podpięte pod tekstem za zgodą autora tekstu.


Dwa kliknięcia w PS-ie Jarbasa


Kilka kliknięć w PS-ie Sazana


 
Pokrewne linki
· Więcej o Nasza publicystyka
· Napisane przez Monk


Najczęœciej czytany artykuł o Nasza publicystyka:
Ponton - część III, na wodzie


Opcje

 Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku

 Wyœlij ten artykuł do znajomych Wyœlij ten artykuł do znajomych


Komentarze sš własnoœciš ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialnoœci za ich treœć.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Niedzielny spacer (Wynik: 1)
przez Bodzio dnia 22-03-2006 o godz. 09:12:07
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć) http://www.talesofmagic.wp.pl/?c=1&u=341086570
Fajny spacerek, szkoda że tak postępuje ten wedkarz. Pozdro



Re: Niedzielny spacer (Wynik: 1)
przez Pawel_K dnia 22-03-2006 o godz. 10:22:54
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Podobał mi się ten artykuł. Dobrze oddaje atmosferę wędrówek o tej porze roku. Zdjęcia – jako ilustracja tekstu – spodobały mi się. Jednak masz rację, Rysiu, kiedy im się dokładniej przyjrzeć, widać, że nie są ostre.

Najbardziej spodobało mi się pierwsze zdjęcie „Przyducha”. Na pierwszym planie (choć nie jest to tematem fotografii) widać czerwieniejące krzaczki – zwiastun wiosny. Lubię takie widoki: liści jeszcze nie widać, ale już wiadomo, że w roślinie zaczynają płynąć nowe soki, że się otrząsa z zimowego odrętwienia.

Zdjęcie z kaczką albinoską też jest ciekawe (panoramiczne ujęcie jest znacznie lepsze), nie widziałem dotąd takiego zwierzaka. Natomiast w moim parku przez jakiś czas pływała kaczka mandarynka, uciekinierka z chińskiej ambasady, która znajduje się w pobliżu. Taki bajkowy ptaszek miłujący – jak widać – wolność.



Re: Niedzielny spacer (Wynik: 1)
przez yari (angler_59@o2.pl) dnia 22-03-2006 o godz. 11:36:08
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Zgadzam się z Pawłem_K. Jeśli chodzi o artykuł jako całość. Dobrze „wykadrowałeś”, odpowiedni "czas i przysłona” lekkie „rozmycie gausowskie” nadaje ciepełka tym zimnym klimatom. Bardzo fajnie moim zdaniem dobrane fotki, trafnie podkreślają klimat i nastrój Twojej wędrówki. Zupełnie niepotrzebnie ( moim zdaniem ) rozpętany wyścig „foto-aparatowy”, powoduje, że niestety wielu z nas, będzie teraz patrzeć na to czy Oldi czegoś tam nie zepsuł robiąc fotkę. Ale nie będę to ja. Ta nieostra kaczka, okraszona takim tekstem, działa wystarczająco mocno na moją wyobraźnie, by powiedzieć. - Ech! - Jak pięknie!



Re: Niedzielny spacer (Wynik: 1)
przez Piwoniusz dnia 22-03-2006 o godz. 19:12:27
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć) http://www.wedkarski.piwoniusz.com
Rysiu, reportaz OK. I woda, i kaczuszki, i wedkarz a nawet ladna modelka na zakonczenie. Z przyjemnoscia przeczytalem i obejrzalem. Czulem sie jakbym Ci towarzyszyl w tej wycieczce.
Jesli chodzi o ostrosc obrazkow to mam na tyle zepsuty wzrok ze nie widze problemow. Niemniej czasami nieostry obrazek jest spowodowany zbyt dlugim czasem naswietlania a nie ogniskowaniem na zbyt odleglym obiekcie. Osobiscie staram sie zawsze pstrykac na czas krotszy niz 1/100 sekundy, co zapobiega poruszeniu obrazu. Glebie ostrosci mozna oszukac wybierajac cel do ustawienia ostrosci inny niz finalny. Celujesz troche blizej lub dalej (w zaleznosci od zamiaru), naciskasz do polowy przycisk az aparat znajdzie ostrosc a nastepnie przesuwasz obraz na pozadany i pstryk. Moze sprobuj robic polautomatycznie: ustaw czas na 1/125 a aparat niech dobiera przyslone. Powodzenia.



Re: Niedzielny spacer (Wynik: 1)
przez Gargamel dnia 22-03-2006 o godz. 20:06:29
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
No brawo, dwa w jednym. Obraz lepszy niż sto słów, aczkolwiek miło poczytać. A co do tego czerwieniejącego krzaczka, to już taka jego natura. Może to jedna z odmian derenia, bo one mają takie czerwone gałęzie bez względu na porę roku. Najbardziej jestem zaskoczony tą funkcją robienia zdjęć w podczerwieni. Zrób zdjęcie banknotu obustronnie w podczerwieni a będziesz zaskoczony tym co zobaczysz. Czekamy na zdjęcia z tego nowego aparatu w galerii.



Re: Niedzielny spacer (Wynik: 1)
przez wolff (wolff@tatarkiewicza.zabrze.net.pl) dnia 23-03-2006 o godz. 17:16:07
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć) http://www.wolff.zabrze.stk.net.pl/Wedka/index.html
No ładnie Rysiu! A już myślałem że Cię tam w tym Knurowie zamroziło, zasypało i nie wiem co jeszcze!


Pogawędki Wędkarskie - portal dla wszystkich wędkarzy!
Redakcyjna poczta: redakcja@pogawedki-wedkarskie.pl

Redakcja serwisu w składzie: Jarbas, Marek_b, -, -, -, -

Wszystkie teksty i zdjęcia opublikowane w portalu są utworami w rozumieniu prawa autorskiego i podlegają ochronie prawnej. Kopiowanie, powielanie, "crosslinking" i jakiekolwiek inne formy wykorzystywania cudzej własności intelektualnej i twórczej bez zgody właścicieli praw autorskich są zabronione prawem.

Wszelkie znaki towarowe są własnością ich prawowitych właścicieli, zaś ich użycie dozwolone jest wyłącznie po uzyskaniu zgody.

PHP-Nuke Copyright © 2004 by Francisco Burzi. license.
Tworzenie strony: 0.09 sekund :: Zapytania do SQL: 124