Czy wiesz, że...
Gdyby sprzęt zapewniał złowienie ryb za każdym razem i w każdych warunkach, wędkarstwo straciłoby swój urok.

Konto/logowanie
Members List ZAREJESTROWANI
 Ostatni Tobiasz
 Dzisiaj 0
 Wczoraj 0
 Wszyscy 4520

 UŻYTKOWNICY
 Goscie 8
 Zalogowani 1
 Wszyscy 9

Jesteœ anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikajšc tutaj

Jesteœ stałym użytkownikiem Pogawędek Wędkarskich - kliknij tutaj
aby zalogować się!

Na forum napisali
farti: No nie ma czym się wpisać. Dawno nic nie złowiłęm, nie bywam os ...(1063) Nov 21, @ 18:56:45

krzysztofCz: Może listę podpisujmy w pracy, a tutaj... bądźmy bardziej aktywni ...(1063) Nov 21, @ 06:59:26

skuli: zaglądam rzadko. teraz będę często ...(1063) Nov 20, @ 18:25:28

osa: zaglądłem ...(1063) Nov 19, @ 21:07:37

mario_z: Dzięki W niedzielę też pływałem ale czepiały same maluchy taki ...(121) Nov 06, @ 21:40:50

krzysztofCz: Nooo... Mariusz gratulacje. Ja wczoraj trochę popływałem po j. Ja ...(121) Nov 06, @ 09:02:29

mario_z: Dzisiaj w końcu się ruszyły, jeden 81 i kilka sześćdziesiątek ora ...(121) Nov 04, @ 21:34:41

Krzysztof46: Witaj !!! Tak ,bylem .Warunki swietne i jezioro szczupakowe .Szc ...(1063) Nov 02, @ 09:21:33

cezorator: I byłeś w tej Szwecji Krzyśku ? O!!! Czarek !!! Fajnie z ...(1063) Nov 01, @ 20:49:14

zabrze: k ...(1063) Nov 01, @ 16:24:28


Artykuły komentowali
farti w ''Znowu Ta Szwecja'': Nie mówię nie, dajcie znać wcześniej. Ale z drugiej strony obiecać tak na 10...
dzas w ''Znowu Ta Szwecja'': Się zapisujta chłopy na wyjazd 2018 i jedźta z nami! :) Będzie więcej gęb do...
Monk w ''Znowu Ta Szwecja'': Święte słowa Farti. Zacne towarzystwo, piękne widoki, rybna woda. Ech = gdzi...
farti w ''Znowu Ta Szwecja'': Przeglądałem 3x zdjęcia , czegoś mi brakowało. Po prostu zabrakło na nich mo...
darogryf w ''Znowu Ta Szwecja'': Krzysiu wielu schowało się pod blatem. i do kraju nie wrócili.
Darek w ''Znowu Ta Szwecja'': Gratuluję udanej wyprawy, tym bardziej że w tym roku Szwecja nie darzy rybam...
krzysztofCz w ''Znowu Ta Szwecja'': Tyko dla swoich, Kamil, tylko dla swoich... :-)
Tiur w ''Znowu Ta Szwecja'': a co to za skrót nad "nickami"??
jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Jak miałeś dostać jak Cię nie było? Należy Ci się koszulka ale drogo wychodz...
krzysztofCz w ''Znowu Ta Szwecja'': Nie byłbym rzepem gdybym nie spytał dlaczego ja nie mam takiej koszulki tylk...

Rozmaitości
» Pomocnik
» Regulamin PW
» Przeszukiwanie zasobów
» Przeszukiwanie forum
» Łowca Okazów 2010
» Grand Prix Czatu
» Prognoza pogody
» Ośrodki i stanice wędkarskie
» Rejestracja łódki
» Interaktywne krzyżówki

Recenzje
· JAXON ZX MACHINE 400
· MacTronic NICHIA HLS-1NL2L
· TUBERTINI GORILLA UC4 FLUOROCARBON
· Daiwa Exceler Style F
· Namiot Fjord Nansen
· Mikado NSC Feeder
· Wędzisko Mikado NSC 360 Feeder Nanostructure
· Mistrall Bavaria 2,7
· żyłka DUAL BAND
· Mikado T-Rex Bolognese 600

Filmoteka
Sum 200cm

Dodał: avallone78
Dodany: 14th Feb 2011
Odsłon: 270
Ocena: 0.00 Ocen: 0

X targi Na Ryby ZAJAWKA

Dodał: jarecki74
Dodany: 19th Mar 2010
Odsłon: 195
Ocena: 1.00 Ocen: 1

Boleń Wojtka

Dodał: wojto-ryba
Dodany: 23rd Dec 2009
Odsłon: 230
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 5/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 398
Ocena: 5.00 Ocen: 4

Żerowanie karpi 4/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 281
Ocena: 5.00 Ocen: 2

Żerowanie karpi 3/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 307
Ocena: 4.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 2/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 270
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 1/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 316
Ocena: 2.00 Ocen: 1

Sum Odrzański

Dodał: jarokowal
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 611
Ocena: 5.00 Ocen: 3

Hol suma

Dodał: Marek_b
Dodany: 22nd Mar 2009
Odsłon: 481
Ocena: 5.00 Ocen: 3


Na grzyby!!!
Opublikował 15-09-2005 o godz. 22:30:00 Monk
Nasza publicystyka Old_rysiu napisał

Jesień jest zawsze pod znakiem dylematu. Jechać na ryby czy na grzyby?



Mało jest wędkarzy, którzy są obojętni na wysyp grzybów w lesie. Rybka - wiadomo, może nie żerować. Jednak po deszczach, w lesie można przyjemnie spędzić czas, rozglądając się za ukrytymi darami runa leśnego. Mimo, że jestem zapalonym wędkarzem, w tym właśnie okresie, grzyby są na pierwszym planie. Nie ukrywam, bardzo je lubię zbierać i jeść.

Największą radość sprawia mi, gdy do mojego wiaderka wkładam grzyby przeróżnych gatunków. Wszystkie jednak muszą być mi znane i jadalne. Jak każdy grzybiarz tak i ja mam swoje ulubione gatunki, sprawdzone, zbierane często, ale mam też gatunki, które zbieram rzadko. Nie pisałbym może tego artykułu, gdyby właśnie nie trafił mi się taki grzybek.

Lasy w naszych okolicach nie są tak ładne jak na północy kraju - w Wielkopolsce czy daleko na Pomorzu Zachodnim. Największa część lasów to mieszane, gdzie prócz dębów pojedynczych, znajdujemy buki, olsy, brzozy świerki i sosny. W zagajnikach często króluje modrzew.

Idąc lasem, wpadamy w tereny czyste z igliwia, to znowu podszyte dziko rosnącymi jeżynami, kępami malin, to znowu teren zmienia się i maszerujemy wśród krzaczków borówek, bardzo rzadko czerwonych. Nie mamy trudności aby spotkać wysokie trawy, przez które nie widać podłoża lub wielkie, sięgające brody paprocie. Jednym słowem lasy trudne dla zbieracza grzybków. Jest w tym wiele plusów.

Sporo amatorów przelatuje jak pocisk wśród runa i nie zauważa grzybka, sprytnie schowanego pod liściem lub za leżącym konarem drzewa. Lubię wchodzić w tak trudne lasy, bo mam szansę na te grzybki, które ktoś przed moim tu krokiem przeoczył.

Nie lubię chodzić do lasu w wolne dni. Ludzi wtedy tyle, że można nabawić się kontuzji. Bardzo częstą kontuzją są połamane palce u ręki. Dlaczego? To proste. Już masz zerwać grzybka, gdy właśnie w tym momencie ktoś niechcący w tym tłumie nadepnie ci nią.

Palce połamane. No, ale koniec żartów. Jest czwartek, pada lekko deszcz, a wysyp grzybów już od poniedziałku. Nie wytrzymuję. Biorę kompas, wiadro, buty gumowe, kurtkę przeciwdeszczową, czapeczkę i wchodzę do lasu.

Najpierw rozglądam się za kijkiem, który będzie mi służył do odchylania roślinek runa leśnego. Wystarcza taki około metrowy. Teraz namiar na kompasie aby sprawdzić, w którym kierunku udać się z powrotem do samochodu. Przy lesie stoi już kilka samochodów, więc trzeba zrobić ostry marsz w głąb lasu. Na rozdrożach przecinek sprawdzam czy coś rośnie. Takie narożniki lasów są rzadko penetrowane. Wszyscy biegiem wchodza do środka lasku, nie zwracając uwagi na ich początek. To dla mnie informacja, jakich grzybków w tym lesie mogę się spodziewać. No i trafiam na podgrzybka brunatnego. Jest jeden, obok musi być drugi, trzeci a nawet kilkanaście.

Na widok grupy zbieraczy, rezygnuję z penetracji okolicy i idę dalej. Tutaj zza wysokiego lasu sosnowego widać zagajnik. Na poczatku modrzew, później małe sosenki i znowu grupa wysokich drzew mieszanych, gdzie obok dębów rosną buki i sosny.

Przechodzę skrajem zagajnika, trafiając maślaczka żółtego (u nas zwany złotawym). Jest jeden i drugi. Widać je z daleka i tylko trzeba się do nich przedzierać wśród nisko rosnących konarów modrzewia. Wychodzę z zagajnika i sprawdzam lasek mieszany - a właściwie znowu jego róg. Od razu widzę borowika szlachetnego. Ten grzybek zwany prawdziwkiem, cieszy oko każdego zbieracza. Niestety, wsród kilku tam rosnących, spora część jest zaatakowana przez robaczki robiąc z nich istne sito. Do mojego wiaderka trafia jednak parę sztuk zdrowych. Grzybki te są tak dobrze widoczne, że przeoczyłem jednego innego. Dopiero, kiedy decyduję się na dokładne obszukanie, zauważam grzyba, którego dawno już nie zbierałem. Jego bardzo ciemny kolor, skutecznie maskował nie tylko jego, ale całą kolonię tych grzybków. No i mam borowika ceglastoporego. To właśnie o nim mowa. Grzyb, którego chyba każdy widział, ale mało kto zdecyduje się na jego zabranie.

Dlaczego tak się dzieje? To sprawa jego groźnego wygladu. Ciemnobrązowy kapelusz, a pod spodem rurki... czerwone! Nóżka też od góry przybiera kolor czerwonawy.

Zbieracze grzybów mylą go z prawie nie występujacym u nas w Polsce borowikiem szatańskim, który jednak nie jest tak ciemny, a małe borowiki szatańskie nie mają jeszcze podbicia czerwonego jak u osobników dojrzałych. Jak poznać czy to ceglastopory czy szatański? Trzeba go przekroić. Ceglastopory szybko zmienia swój kolor z żółtego miąższu na jasno, a potem ciemnoniebieski. Borowik szatański ma kolor nóżki wchodzacy w czerwony od dołu ku górze (czytaj czerwonego więcej na dole), ceglastopory - odwrotnie. Borowik ceglastopory może być mylony jeszcze z borowikiem ponurym, też jadalnym, ale kto widział oba grzyby, łatwo je rozróżni. Borowik ceglastopory jest grzybem twardym. Rzadko atakuje go robaczek i nawet osobniki wyrośnięte są wspaniałe do wszelkiego rodzaju potraw.

Z jednym nie zgadzam się, biorąc pod uwagę informacje atlasowe. Mowa o jego słabym zapachu i łagodnym smaku. Może autorzy mieli na myśli borowika surowego. Jednak w potrawach przebija zapachem i smakiem borowika szlachetnego.

Na osłodzenie mojej wycieczki po lesie, trafiam między brzozami na koźlarza czerwonego.

Nie trafia mi się opieńka miodowa - chyba trzeba będzie jeszcze na nie poczekać. Nie znalazłem czubajek (czerwieniejąca i kania) i muchomora czerwonawego (nie mylić z muchomorem czerwonym ), który jest... grzybem jadalnym.

Na koniec jeszcze muszę wspomnieć o szatanach. Wśród grzybiarzy mówi się tak o grzybie goryczkarzu, który nie jest szatanem i na dodatek nie jest trujący. Jest tylko gorzki i skutecznie psuje smak potraw.

Jedno jest pewne. Jeśli nie znasz bardzo dobrze grzyba, lepiej ich nie zbieraj. Kiedyś zbierałem w lesie i na łąkach pieczarki dziko rosnące. Tego już nie robię. Dlaczego?
Kupcie sobie atlas grzybów.

Old_rysiu


 
Pokrewne linki
· Więcej o Nasza publicystyka
· Napisane przez Monk


Najczęœciej czytany artykuł o Nasza publicystyka:
Ponton - część III, na wodzie


Opcje

 Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku

 Wyœlij ten artykuł do znajomych Wyœlij ten artykuł do znajomych


Komentarze sš własnoœciš ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialnoœci za ich treœć.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Na grzyby!!! (Wynik: 1)
przez Sazan (sazan@sazan.com.pl) dnia 15-09-2005 o godz. 23:24:21
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć) http://www.sazan.com.pl
Nie wytrzymuję. Biorę kompas, wiadro, buty gumowe, kurtkę przeciwdeszczową, czapeczkę i wchodzę do lasu.


No i mosz! Tyn gizd zatracony znowu sie wyrychtowoł na grziby bez cigaretów!



Re: Na grzyby!!! (Wynik: 1)
przez LOBUZ dnia 16-09-2005 o godz. 00:08:00
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Oldi jaki dylemat po prostu trzeba jechać tu i tam



Re: Na grzyby!!! (Wynik: 1)
przez old_rysiu (old_rysiu@wedkarskie.pl) dnia 16-09-2005 o godz. 19:45:20
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Bardzo przepraszam za jakość fotek. Ci którzy znają mój sprzęt wiedzą, że trudno wydusić coś z mojej małpki.
Najbardziej mi żal, że borowiki ceglastopore nie wyszły tak ładnie jak naprawdę wygladają. Mam tylko nadzieję, ze ktoś z userów będzie mógł zrobić fotkę tym prześlicznym grzybom ( i bardzo smacznym ).



Re: Na grzyby!!! (Wynik: 1)
przez robert67 (szczupak67@msn.com) dnia 17-09-2005 o godz. 10:43:16
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Swietnie Rysiu!!!Przepadam za zbieraniem grzybow jak Ty.Za zajadaniem sie borowikami w roznej postaci tez tez:-).Od razu rozpoznalem"ceglastoporego"to grzyb ktorego rzeczywiscie obawialem sie.Juz zeszlego roku wyjasniles mi a teraz potwierdzasz to jeszcze zdjeciami.Nie ma obaw bede je zbieral :-)).No wlasnie zbieral!Spoznilem sie w tym roku.Pierwszy wysyp(urodzajny)mam juz za soba.Niestety braklo czasu.Przed wyjazdem do Hiszpanii juz raczej sie nie da spenetrowac znanych miejsc,pozniej bedzie juz chyba za pozno!Tym bardziej ze temperaturki nam spadly(dzisiaj rano tylko+8°),slabo to widze:-).
Chociaz po Twoim artykule zaczyna mnie nosic....moze jutro?Zobaczymy:-))
Pozdrowienia. Robert.



Re: Na grzyby!!! (Wynik: 1)
przez pietruch dnia 17-09-2005 o godz. 15:25:00
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Świetny tekst! Widać tutaj doświadczenie "starego repa" ;). Ja jednak w innej sprawie niż słodzenie :).
Pytanie ów kieruję teraz do wszystkich z osobna! Jak to wreszcie jest z tą olszówką [przepraszam, że nie znam oryginalnej nazwy, tylko podaję regionalną(?), ale nigdzie nie mogłem znaleźć]? W niektórych źródłach jest napisane, że ów grzyb jest trujący, w niektórych, że niejadalny, a w zupełnie innych [tych starszym rocznikiem], że jadalny. Dla świętego spokoju nie zbieram tych grzybków, jednak potrzeba wiedzy jest we mnie silniejsza i musiałem spytać :).



Re: Na grzyby!!! (Wynik: 1)
przez Karpiarz (karpiarz@arcor.de) dnia 17-09-2005 o godz. 16:29:33
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Bardzo fajna i pouczajaca relacja - w tym roku faktycznie wysypalo grzybami - i to naprawde wszystkimi gatunkami - coprawda w rejonie moim malo jest prawdziwkow ale kozakow naprawde jest w brod. Zbieram tylko te grzyby ktore poznalem jako dziecko - dlatego tez nie sposob bym zabral zlego grzyba. Faktem jest ze jest wiele gatunkow grzybow ktore znam a nie zbieram np.kania - ale coz, nie zbieralem ich nigdy wiec i teraz je omijam (nie kopiac w nie). Lubie grzyby zbierac a nie ich szukac - zwlaszcza ze w tutejszych lasach az roi sie od kleszczy.



Re: Na grzyby!!! (Wynik: 1)
przez zander58 (zander58@wp.pl) dnia 17-09-2005 o godz. 16:32:37
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
ja już od roku nie mam takiego dylematu. chociaz chciałbym. Od czasu jak przytargałem na nodze malutkiegom kleszcza i leczyłem sie przez półtora miesiąca.nie chodze na grzyby.stwierdzam to z żalem.ale za to na ryby jeżdże tam, gdzie nad brzegiem też mozna troche nazbierac grzybków. nie sa to borowiki , ale zawsze coś.


Pogawędki Wędkarskie - portal dla wszystkich wędkarzy!
Redakcyjna poczta: redakcja@pogawedki-wedkarskie.pl

Redakcja serwisu w składzie: Jarbas, Marek_b, -, -, -, -

Wszystkie teksty i zdjęcia opublikowane w portalu są utworami w rozumieniu prawa autorskiego i podlegają ochronie prawnej. Kopiowanie, powielanie, "crosslinking" i jakiekolwiek inne formy wykorzystywania cudzej własności intelektualnej i twórczej bez zgody właścicieli praw autorskich są zabronione prawem.

Wszelkie znaki towarowe są własnością ich prawowitych właścicieli, zaś ich użycie dozwolone jest wyłącznie po uzyskaniu zgody.

PHP-Nuke Copyright © 2004 by Francisco Burzi. license.
Tworzenie strony: 0.06 sekund :: Zapytania do SQL: 108