Czy wiesz, że...
SANDACZ:
- Rekord Polski - 15,60 kg
- Złoty medal - od 9,00 kg
- Srebrny medal - od 7,00 kg
- Brązowy medal - od 5,00 kg

Konto/logowanie
Members List ZAREJESTROWANI
 Ostatni Tobiasz
 Dzisiaj 0
 Wczoraj 0
 Wszyscy 4520

 UŻYTKOWNICY
 Goscie 353
 Zalogowani 0
 Wszyscy 353

Jesteœ anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikajšc tutaj

Jesteœ stałym użytkownikiem Pogawędek Wędkarskich - kliknij tutaj
aby zalogować się!

Na forum napisali
jjjan: Ma być lód, a Wam mogę przywieść trochę siana :hihi ...(28) Nov 17, @ 17:25:29

krzysztofCz: I to mi odpowiada, lód to ja wolę... a tam... :wink ...(28) Nov 17, @ 16:43:02

krzysztofCz: a teraz 454 :hihi ...(13) Nov 17, @ 16:40:10

Tiur: Myślę, że jak będę grzeczny do tego czasu i jeśli się stracę na w ...(28) Nov 16, @ 23:05:27

jjjan: Przyznam się, że zeckniło mi się trochę i pomyślałem, że podejmę ...(28) Nov 16, @ 21:33:01

jjjan: Pogawędki mają dzisiaj powodzenie. Rano widziałem, że jest ponad ...(13) Nov 16, @ 21:14:04

farti: [quote:d9a3ff1b1e="jjj an"]Kogoś chyba Bałtyk mocno przewiał i roz ...(11229) Nov 13, @ 21:41:50

krzysztofCz: Marku Ciebie i Was nie trzeba uwzględniać... dzwoni się i jak m ...(11229) Nov 13, @ 17:46:09

bedmar58: Dzięki że uwzględniliście ...(11229) Nov 13, @ 12:41:44

Tiur: Myślisz tylko o belonach, czy inne terminy również wchodzą w gr ...(11229) Nov 09, @ 17:51:28


Artykuły komentowali
grubyzwierz w ''Znowu Ta Szwecja'': hmhmh... Mówisz Jacek, że Szwecja.. ? Kto wie, kto wie... :)
krzysztofCz w ''Znowu Ta Szwecja'': Janku czekamy na nową relację :-)
old_rysiu w ''Znowu Ta Szwecja'': A my pozdrawiamy z Polen :-)
jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Jeszcze nie do końca.
Ekipa pozdrawia że Sweden.🙂

Zenon w ''Znowu Ta Szwecja'': Dlaczego "znowu" czyżby się znudziła?

Miło widzieć znajome pyszcz...

jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Gdyby popłynąć w czwartek w dzień, to do Karlskrony, bilet dla czterech plus...
dzas w ''Znowu Ta Szwecja'': koszta zależą od tego ile pijesz... :) bez tego w 2,5 tysia za dwa tygodnie ...
the_animal w ''Znowu Ta Szwecja'': Świetna wyprawa - ekipa wiadomo - chętnie dowiedział bym się jakie koszta są...
farti w ''Znowu Ta Szwecja'': Nie mówię nie, dajcie znać wcześniej. Ale z drugiej strony obiecać tak na 10...
dzas w ''Znowu Ta Szwecja'': Się zapisujta chłopy na wyjazd 2018 i jedźta z nami! :) Będzie więcej gęb do...

Rozmaitości
» Pomocnik
» Regulamin PW
» Przeszukiwanie zasobów
» Przeszukiwanie forum
» Łowca Okazów 2010
» Grand Prix Czatu
» Prognoza pogody
» Ośrodki i stanice wędkarskie
» Rejestracja łódki
» Interaktywne krzyżówki

Recenzje
· JAXON ZX MACHINE 400
· MacTronic NICHIA HLS-1NL2L
· TUBERTINI GORILLA UC4 FLUOROCARBON
· Daiwa Exceler Style F
· Namiot Fjord Nansen
· Mikado NSC Feeder
· Wędzisko Mikado NSC 360 Feeder Nanostructure
· Mistrall Bavaria 2,7
· żyłka DUAL BAND
· Mikado T-Rex Bolognese 600

Filmoteka
Sum 200cm

Dodał: avallone78
Dodany: 14th Feb 2011
Odsłon: 639
Ocena: 0.00 Ocen: 0

X targi Na Ryby ZAJAWKA

Dodał: jarecki74
Dodany: 19th Mar 2010
Odsłon: 555
Ocena: 1.00 Ocen: 1

Boleń Wojtka

Dodał: wojto-ryba
Dodany: 23rd Dec 2009
Odsłon: 600
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 5/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 762
Ocena: 5.00 Ocen: 4

Żerowanie karpi 4/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 650
Ocena: 5.00 Ocen: 2

Żerowanie karpi 3/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 664
Ocena: 4.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 2/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 642
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 1/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 672
Ocena: 2.00 Ocen: 1

Sum Odrzański

Dodał: jarokowal
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 989
Ocena: 5.00 Ocen: 3

Hol suma

Dodał: Marek_b
Dodany: 22nd Mar 2009
Odsłon: 843
Ocena: 5.00 Ocen: 3


Forum Dyskusyjne Pogawędek Wędkarskich

Pogawędki Wędkarskie :: Zobacz temat - Dlaczego na stałe?
Pogawędki Wędkarskie Strona Główna -> Ogólne
Dlaczego na stałe?
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Lista tematów forum
Poprzedni temat :: Następny temat  
Autor Wiadomoœć
Maciej
Skrobacz pospolity
Skrobacz pospolity


Dołšczył: Mar 18, 2004
Posty: 36

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Poznań
PostWysłany: Sro Lut 08, 2017 10:36 pm    Temat postu: Dlaczego na stałe? Odpowiedz z cytatem

Od dłuższego czasu nurtuje mnie pewne pytanie dotyczące metody odległościowej. Fachowcy podają, że jeśli głębokość łowienia nie przekracza długości wędziska spławik, wagler montujemy na stałe blokując go śrucinami czy na specjalnym łączniku. Wagler przelotowy to już ciężki slider i głębokie łowiska.

Pytanie dlaczego??
Dlaczego mam wagler montować na stałe?? I proszę nie piszcie, że dlatego, że głębokość łowiska jest mniejsza od długości wędziska. wesoly

Łowiąc na odległościówkę zawsze montuję spławik przelotowo, także na płytkim łowisku np. 1,5 m gdzie nie ma mowy o wielogramowym sliderze.
Uważam takie montowanie za najpraktyczniejsze i w zasadzie pozbawione wad. Ok 30-50 cm od obciążenia dodaję jedynie niewielki stoper z nitki, aby spławik nie obijał się o ołów. Przy obciążeniu złożonym z wielu śrucin ta najwyższa jest wtedy stoperem dla nadal ruchomego waglera.
Tu pojawia się moja zagwozdka - rozmijam się z fachowcami usmiech i nie wiem dlaczego.
Próbowałem łowić z waglerem zamontowanym na stałe. Odczucia miałem fatalne właśnie przez nadmierne rozciągnięcie zestawu na żyłce np. 2,5 m między zamocowanym waglerem, a haczykiem.

Rozumiem, że montowanie na stałe waglera ma jakieś zalety w porównaniu do waglera ruchomego. Napiszcie proszę jakie, bo ja ich nie widzę...
darogryf
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Aug 10, 2003
Posty: 1008

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Gryfino
PostWysłany: Czw Lut 09, 2017 9:54 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Znalazłeś sposób, który pasuje tobie i jest wygodny w zastosowaniu. Stosuj go za każdym razem jak będzie pasował do łowiska.
Reszta o czym piszesz to czysta filozofia i onanizm sprzętowy. Ne rozstrzygniesz wyższości świąt 1 go Maja nad Walentykmi.
_________________
Wczoraj staliśmy nad przepaścią, dzisiaj zrobiliśmy krok do przodu.
lecek
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Oct 12, 2002
Posty: 1339

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Warszawa-Tarnów
PostWysłany: Piš Lut 10, 2017 9:44 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

darogryf napisał:
Ne rozstrzygniesz wyższości świąt 1 go Maja nad Walentykmi.


Na powyższym się kompletnie nie znam. Ale co do Wyższości to 1 maja w odróżnieniu od Walentynek jest dniem wolnym. I tu niezaprzeczalna wyższość 1 maja. Niech się święci Pierwszy Maja.
_________________
Lecek
darogryf
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Aug 10, 2003
Posty: 1008

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Gryfino
PostWysłany: Sob Lut 11, 2017 10:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A ja mało kiedy mam wolne 1 go Maja. Aby inni mieli wolne ja muszę popracować. wesoly
_________________
Wczoraj staliśmy nad przepaścią, dzisiaj zrobiliśmy krok do przodu.
lecek
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Oct 12, 2002
Posty: 1339

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Warszawa-Tarnów
PostWysłany: Nie Lut 12, 2017 1:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

darogryf napisał:
A ja mało kiedy mam wolne 1 go Maja. Aby inni mieli wolne ja muszę popracować. wesoly


Wywieszasz flagi?
_________________
Lecek
owik
Smarowacz kołowrotków
Smarowacz kołowrotków


Dołšczył: Apr 24, 2007
Posty: 149

Kraj: Polska
PostWysłany: Pon Lut 13, 2017 5:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dowódca plutonu prewencji pewnie. ;)
darogryf
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Aug 10, 2003
Posty: 1008

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Gryfino
PostWysłany: Pon Lut 13, 2017 9:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Trochę inna dziedzina, ale również potrzebna. wesoly I nie tylko od święta.
_________________
Wczoraj staliśmy nad przepaścią, dzisiaj zrobiliśmy krok do przodu.
dzas
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Oct 16, 2002
Posty: 640

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Grudziądz
PostWysłany: Wto Lut 14, 2017 5:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kręciprąd
_________________
Nasz Admin kochany - Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają mu szpilki. To nie ludzie - to wilki!
samara
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: May 26, 2007
Posty: 1247

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Legionowo
PostWysłany: Nie Lut 19, 2017 4:37 pm    Temat postu: Re: Dlaczego na stałe? Odpowiedz z cytatem

Maciej napisał:
Od dłuższego czasu nurtuje mnie pewne pytanie dotyczące metody odległościowej. Fachowcy podają, że jeśli głębokość łowienia nie przekracza długości wędziska spławik, wagler montujemy na stałe blokując go śrucinami czy na specjalnym łączniku. Wagler przelotowy to już ciężki slider i głębokie łowiska.

Pytanie dlaczego na stałe.

No nareszcie jakiś spławikowiec.
1.Mnie przelotowo się plącze. Żyłka owija się na spławiku i muszę dodatkowo podszarpywac żeby rozplątać. Albo poprawiać rzut, albo specjalnie rzucać
2.Musze czekać aż spławik się ułoży i nigdy nie jestem pewien czy grunt jest już prawidłowy.
3. Przypadkowa zmiana gruntu jest trudna do zaobserwowania. Jeżeli mam dwa stopery pod spławikiem i dwa nad, łatwiej mi kontrolować i ewentualnie zmieniać grunt.
4. Widoczność brań z opadu. Zresztą najczęściej na odległościówce mamy brania podnoszone. Na ustawiającym się czyli leżącym spławiku nie widać brań z opadu ani podnoszenia w pierwszej fazie ustawiania zestawu.
5. Wygoda zarzucania zestawu i co ważniejsze zatapiania linki. Kiedy zatapianiasz linkę wyszarpujesz jej trochę z wody i z pod spławika też. Czyli grunt dwa razy się ustawia.
Jeżeli dobrze zrozumiałem przeszkadza ci nadmierne rozciągnięcie śrucin na żyłce pomiędzy haczykiem i spławikowe. Ja też tak nie łowię. W zależności od potrzeb koncentruje obciążające śruciny w jednym miejscu. Rozkładam tylko śruciny sygnalizujące brania na samym przyponie i tuż nad nim. To jest minimalna ilość ołowiu jednak uniesienie go przez rybę świetnie wystawia spławik do góry. Sygnalizowanie brań z opadu wymaga jedynie podniesienia bliżej spławika głównego obciążenia
Tak na gorąco to tyle smutny
krzysztofCz
RZEP
RZEP


Dołšczył: Jul 01, 2006
Posty: 2251

Kraj: Polska
PostWysłany: Nie Lut 19, 2017 5:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dawno temu, kiedy jeszcze bylem młody, łowiłem na spławiki przelotowe niezależnie od głębokości. Nawet nie wiedziałem, że są jakieś metody odległościowe itp. Rzucało się... ciach... i ryba ułowiona wesoly A teraz to cała filozofia... dobrze, że kilkadziesiąt lat temu przestawiłem się tylko na spina hihi
samara
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: May 26, 2007
Posty: 1247

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Legionowo
PostWysłany: Nie Lut 19, 2017 6:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

krzysztofCz napisał:
Dawno temu, kiedy jeszcze bylem młody, łowiłem na spławiki przelotowe niezależnie od głębokości. Nawet nie wiedziałem, że są jakieś metody odległościowe itp. Rzucało się... ciach... i ryba ułowiona wesoly A teraz to cała filozofia... dobrze, że kilkadziesiąt lat temu przestawiłem się tylko na spina hihi

Zawsze jak coś takiego stwierdzam to zastanawiam się co by było gdybym ja dawno temu miał i wiedział to co teraz wiem. Dawno temu łowiłem ryby na grube i słabe żyłki 0,30 mm to była najcieńszy, na kije krowie ogony którymi nie można zaciać i na jakieś zanęty z kaszki, ziemniaków, makaronu. Łowiłem czyli miałem pełna siatkę. Jak w tamtych czasach dzialalby feeder, a metoda z peletem. Jeśli chodzi o spinning to wszystko kończyło się w październiku, a teraz w epoce gum październik to środek sezonu przynajmniej na sandacza.
A może lepiej nie wiedzieć co by było gdyby. Z tego opowiadania może bierze się poczucie że ryb jest mało. Mamy te wszystkie wyrafinowane technologie a łowimy mniej niż kiedyś. Dawno temu działał też pewien stereotyp. Słyszało się gadki o pastuszku który nałowił ryb obok wyposażonych w niewiadomoco wędkarzy a oni nic nie złowili. Teraz chyba i ten pastuszek ma kiepskie wyniki bo nikt nie wraca do tej historyjki. Czyli oznacza to że naturalnie też nie można osiągnąć sukcesu. Reguły zaczerpnięte z natury nie podnoszą nam skuteczności. Po prostu walczymy o pojedyńcze ryby które zostały w wodzie. Mówia też że to my wędkarze wylowiliśmy ryby. Że tak naprawdę sami znszczyliśmy pogłowie ryb. Ja jakoś nie mogę tej winy wziąść na siebie. Ciągle mam przed oczyma pełne aż białe sieci rybackie. Tyle ryb ile oni mieli w jednym zaciągu całe życie bym nie złowił, jeszcze takich okazałych to nawet nie widziałem dopiero w tej siatce.
krzysztofCz
RZEP
RZEP


Dołšczył: Jul 01, 2006
Posty: 2251

Kraj: Polska
PostWysłany: Nie Lut 19, 2017 7:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No cóż... dziś prawdziwych pastuszków już nie ma. wesoly
Mówisz o siatkach rybaków, ja to przenoszę na rybaków morskich u których na kuterkach wypływających z plaży było zawsze pełno ryb. Dzisiaj już tych kuterków praktycznie nie ma. Idąc do rybaków w porcie też zobaczysz dorsze o wymiarach, które powalają na kolana swoją mizernością.

A wracając do metod i sprzętu, teraz bardziej trolling morski niż spin... to z lenistwa wesoly (a może to już starość hihi ). Wydawało mi się, że już dosyć dużo wiem na ten temat a właśnie czytam wieści sprzętowe w necie, które mnie zaskakują rozwiązaniami.
Maciej
Skrobacz pospolity
Skrobacz pospolity


Dołšczył: Mar 18, 2004
Posty: 36

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Poznań
PostWysłany: Wto Lut 21, 2017 9:58 pm    Temat postu: Re: Dlaczego na stałe? Odpowiedz z cytatem

Bardzo dziękuję za szczegółową odpowiedź.

Ad 1. Faktycznie czasami się plącze, ale nie powiem żeby działo się to często lub było szczególnie irytujące.
Ad 2. Fakt, ale ze stałym waglerem też musimy poczekać aż obciążenie główne lub przynęta i śrucina sygnałowa opadną na zadaną głębokość.
Ad 3. Tu pełna zgoda bez dodatkowym komentarzy.
Ad 4. Z braniami z opadu w ogóle jest problem. Nawet gdy wagler jest na stałe i ma większość obciążenia przy sobie, a tylko śruciny sygnałowe przy haczyku to opadająca w kształcie litery U żyłka między spławikiem a haczykiem i tak stwarza martwą strefę gdzie branie trudno zaobserwować chyba, że jest to odjazd w bok. Choć faktycznie mocowanie na stałe będzie tu chyba lepsze.
Ad 5. Faktycznie tak jest, choć pociągnięcie stałego waglera też wymaga chwilki na ponowną stabilizację.

Ciekawi mnie jeszcze czy zamocowanie waglera na stałe nie wymusza umieszczenia obciążenia głównego blisko spławika?

Pozdrawiam!

samara napisał:

No nareszcie jakiś spławikowiec.
1.Mnie przelotowo się plącze. Żyłka owija się na spławiku i muszę dodatkowo podszarpywac żeby rozplątać. Albo poprawiać rzut, albo specjalnie rzucać
2.Musze czekać aż spławik się ułoży i nigdy nie jestem pewien czy grunt jest już prawidłowy.
3. Przypadkowa zmiana gruntu jest trudna do zaobserwowania. Jeżeli mam dwa stopery pod spławikiem i dwa nad, łatwiej mi kontrolować i ewentualnie zmieniać grunt.
4. Widoczność brań z opadu. Zresztą najczęściej na odległościówce mamy brania podnoszone. Na ustawiającym się czyli leżącym spławiku nie widać brań z opadu ani podnoszenia w pierwszej fazie ustawiania zestawu.
5. Wygoda zarzucania zestawu i co ważniejsze zatapiania linki. Kiedy zatapianiasz linkę wyszarpujesz jej trochę z wody i z pod spławika też. Czyli grunt dwa razy się ustawia.
Jeżeli dobrze zrozumiałem przeszkadza ci nadmierne rozciągnięcie śrucin na żyłce pomiędzy haczykiem i spławikowe. Ja też tak nie łowię. W zależności od potrzeb koncentruje obciążające śruciny w jednym miejscu. Rozkładam tylko śruciny sygnalizujące brania na samym przyponie i tuż nad nim. To jest minimalna ilość ołowiu jednak uniesienie go przez rybę świetnie wystawia spławik do góry. Sygnalizowanie brań z opadu wymaga jedynie podniesienia bliżej spławika głównego obciążenia
Tak na gorąco to tyle smutny
the_animal
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Feb 11, 2007
Posty: 1971

Kraj: Polska
PostWysłany: Wto Lut 21, 2017 11:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Proponuję kliknąć u góry ->Artykuły -> Metody połowu -> spławik i grunt - i tam Jotes pięknie opisał metodę odległościową - może Ci się coś przyda hihi
Jest tam też wiele innych też fajnych rzeczy do poczytania :ok
_________________
www.carpholic.pl
www.grubyzwierz.pl
samara
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: May 26, 2007
Posty: 1247

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Legionowo
PostWysłany: Sro Lut 22, 2017 9:56 am    Temat postu: Re: Dlaczego na stałe? Odpowiedz z cytatem

Maciej napisał:

Ciekawi mnie jeszcze czy zamocowanie waglera na stałe nie wymusza umieszczenia obciążenia głównego blisko spławika?


Jotes jest naprawdę mistrzem niedoścignionym w metodzie angielskiej. To także mój guru.
A jeśli chodzi o obciążenie główne to wszystko zależy jak je skonstruujesz, bo o pewnego rodzaju konstrukcje tu chodzi. Ja to robię bez dużej kulki która chyba najbardziej przydaje się w zestawach przelotowych. spławik może się oprzeć o jej krzywiznę i nie oplatuje się w żyłkę podczas rzutu bo wisi prawie pod kątem prostym do żyłki, mówiąc skrótowo
Ja stosuję ciężarki w postaci wałeczków umieszczonych bardzo gęsto siebie. Jest ich dziesięć albo więcej. Żeby mogły się przesuwać po żyłce nie uszkadzając jej zaciskam je na odcinku który po zsunięciu obciążenia później obcinam z zestawu. Dlatego mogę obciążenie przesuwać po żyłce w miarę potrzeb.
Jeżeli chodzi o wymuszanie miejsca dla obciążenia bliżej czy dalej od spławika to jak zwykle wygodniejsze jest dla rzutów zawieszenie ciężaru na końcu linki przy haczyku. ale inne miejsca w tym systemie budowy zestawu ( z koncentracją obciążenia)także się sprawdzają .
polecam. Chętnie poleciłbym stronę "Spławik i grunt" ale nie mogę znaleźć tam dwóch filmów o łowieniu waglerem. Gdzieś sie podziały a autor świetnie wyjaśniał tam budowę zestawu stałego.

W zasadzie stosuję spławiki przelotowe do wędek teleskopowych z których po łowieniu nie zdejmuję zestawu a dzięki przelotowemu umocowaniu spławika mogę bardzo skrócić i zamocować na teleskopie zestaw i do łowienia w głębokich łowiskach.
Pan Tomasz Horemski na stronie swojego sklepu www.leszcz.pl także ciekawie wyjaśnia działanie i konstrukcję przelotowych i stałych zestawów.
Jotes
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Feb 27, 2006
Posty: 2207

Kraj: Polska
PostWysłany: Sro Lut 22, 2017 12:58 pm    Temat postu: Re: Dlaczego na stałe? Odpowiedz z cytatem

Maciej napisał:


Ciekawi mnie jeszcze czy zamocowanie waglera na stałe nie wymusza umieszczenia obciążenia głównego blisko spławika?


Nie wymusza, wręcz przeciwnie, bo przecież waggler ma też dociążenie własne. Cały Twój problem polega na tym, że nie potrafisz wykonać płynnego rzutu swoim zestawem. Ja zarzucam bez problemowo nawet, gdy mam ustawiony grunt na około 4 m i nic mi się nie plącze. To tylko kwestia płynności rzutu i hamowania zestawu w odpowiedniej chwili, tuż nad wodą. Cały zahamowany zestaw się wtedy prostuje, a ta jego część od wagglera do przyponu, wyprzedza spławik i tak opada na wodę.

Tutaj masz różne sposoby rozmieszczania śrucin. ;)
Maciej
Skrobacz pospolity
Skrobacz pospolity


Dołšczył: Mar 18, 2004
Posty: 36

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Poznań
PostWysłany: Sob Mar 18, 2017 10:34 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Choć po dłuższej zwłoce, ale wielkie dzięki za Wasze wyjaśnienia.

To prawda mam problem z zarzucaniem tak rozciągniętego na żyłce zestawu i zastanawiałem się czy są jakieś ewidentne profity z mocowania na stałe.

Analizując wszystko wychodzi, że ewidentnych raczej nie ma, są to bardziej pewne niuanse. W każdym razie w tym sezonie spróbuję znów na stałe, zobaczę co z tego wyjdzie...
Wyœwietl posty z ostatnich:   
   Pogawędki Wędkarskie Strona Główna -> Ogólne
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Wszystkie czasy w strefie
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Za treści głoszone na forum dyskusyjnym odpowiedzialność ponoszą ich autorzy.
Korzystając z forum akceptujesz ten REGULAMIN  System pomocy - FAQ

Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Forums ©
Pogawędki Wędkarskie - portal dla wszystkich wędkarzy!
Redakcyjna poczta: redakcja@pogawedki-wedkarskie.pl

Redakcja serwisu w składzie: Jarbas, Marek_b, -, -, -, -

Wszystkie teksty i zdjęcia opublikowane w portalu są utworami w rozumieniu prawa autorskiego i podlegają ochronie prawnej. Kopiowanie, powielanie, "crosslinking" i jakiekolwiek inne formy wykorzystywania cudzej własności intelektualnej i twórczej bez zgody właścicieli praw autorskich są zabronione prawem.

Wszelkie znaki towarowe są własnością ich prawowitych właścicieli, zaś ich użycie dozwolone jest wyłącznie po uzyskaniu zgody.

PHP-Nuke Copyright © 2004 by Francisco Burzi. license.
Tworzenie strony: 0.32 sekund :: Zapytania do SQL: 68