Czy wiesz, że...
SZCZUPAK:
- Rekord Polski - 24,10 kg
- Złoty medal - od 12,00 kg
- Srebrny medal - od 10,00 kg
- Brązowy medal - od 8,00 kg

Konto/logowanie
Members List ZAREJESTROWANI
 Ostatni Tobiasz
 Dzisiaj 0
 Wczoraj 0
 Wszyscy 4520

 UŻYTKOWNICY
 Goscie 3
 Zalogowani 0
 Wszyscy 3

Jesteœ anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikajšc tutaj

Jesteœ stałym użytkownikiem Pogawędek Wędkarskich - kliknij tutaj
aby zalogować się!

Na forum napisali
lecek: Spanko pod namiotem ...(65) Jul 16, @ 20:37:10

krzysztofCz: Nooooo... Lecku wiesz jak człowieka zdołować.Zazdraszczam Ci podw ...(65) Jul 16, @ 17:53:56

mario_z: SUPER :-) ...(65) Jul 10, @ 20:29:01

lecek: Zaczynam lipiec. Właśnie wróciłem z zapowiedzianej wyprawy do Lap ...(65) Jul 10, @ 09:13:04

mario_z: W sobotę wypłynąłem na zalew Zemborzycki z nadzieją na sandacze, ...(533) Jul 08, @ 17:56:22

mario_z: ...(533) Jun 30, @ 18:26:34

krzysztofCz: A ja łykędowo połapałem okonków, takich 20-35cm. Kaszubskie szczu ...(533) Jun 25, @ 15:28:53

mario_z: Ostatni weekend na zero, nawet branka :cry ...(533) Jun 25, @ 15:21:42

Tiur: Super, że impreza udana k ...(533) Jun 17, @ 12:39:44

bedmar58: Krzysiu nikt inny by tego tak świetnie nie zrelacjonował ...(533) Jun 17, @ 09:17:23


Artykuły komentowali
grubyzwierz w ''Znowu Ta Szwecja'': hmhmh... Mówisz Jacek, że Szwecja.. ? Kto wie, kto wie... :)
krzysztofCz w ''Znowu Ta Szwecja'': Janku czekamy na nową relację :-)
old_rysiu w ''Znowu Ta Szwecja'': A my pozdrawiamy z Polen :-)
jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Jeszcze nie do końca.
Ekipa pozdrawia że Sweden.🙂

Zenon w ''Znowu Ta Szwecja'': Dlaczego "znowu" czyżby się znudziła?

Miło widzieć znajome pyszcz...

jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Gdyby popłynąć w czwartek w dzień, to do Karlskrony, bilet dla czterech plus...
dzas w ''Znowu Ta Szwecja'': koszta zależą od tego ile pijesz... :) bez tego w 2,5 tysia za dwa tygodnie ...
the_animal w ''Znowu Ta Szwecja'': Świetna wyprawa - ekipa wiadomo - chętnie dowiedział bym się jakie koszta są...
farti w ''Znowu Ta Szwecja'': Nie mówię nie, dajcie znać wcześniej. Ale z drugiej strony obiecać tak na 10...
dzas w ''Znowu Ta Szwecja'': Się zapisujta chłopy na wyjazd 2018 i jedźta z nami! :) Będzie więcej gęb do...

Rozmaitości
» Pomocnik
» Regulamin PW
» Przeszukiwanie zasobów
» Przeszukiwanie forum
» Łowca Okazów 2010
» Grand Prix Czatu
» Prognoza pogody
» Ośrodki i stanice wędkarskie
» Rejestracja łódki
» Interaktywne krzyżówki

Recenzje
· JAXON ZX MACHINE 400
· MacTronic NICHIA HLS-1NL2L
· TUBERTINI GORILLA UC4 FLUOROCARBON
· Daiwa Exceler Style F
· Namiot Fjord Nansen
· Mikado NSC Feeder
· Wędzisko Mikado NSC 360 Feeder Nanostructure
· Mistrall Bavaria 2,7
· żyłka DUAL BAND
· Mikado T-Rex Bolognese 600

Filmoteka
Sum 200cm

Dodał: avallone78
Dodany: 14th Feb 2011
Odsłon: 570
Ocena: 0.00 Ocen: 0

X targi Na Ryby ZAJAWKA

Dodał: jarecki74
Dodany: 19th Mar 2010
Odsłon: 492
Ocena: 1.00 Ocen: 1

Boleń Wojtka

Dodał: wojto-ryba
Dodany: 23rd Dec 2009
Odsłon: 527
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 5/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 694
Ocena: 5.00 Ocen: 4

Żerowanie karpi 4/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 575
Ocena: 5.00 Ocen: 2

Żerowanie karpi 3/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 598
Ocena: 4.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 2/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 568
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 1/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 606
Ocena: 2.00 Ocen: 1

Sum Odrzański

Dodał: jarokowal
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 921
Ocena: 5.00 Ocen: 3

Hol suma

Dodał: Marek_b
Dodany: 22nd Mar 2009
Odsłon: 775
Ocena: 5.00 Ocen: 3


Forum Dyskusyjne Pogawędek Wędkarskich

Pogawędki Wędkarskie :: Zobacz temat - PETYCJA
Pogawędki Wędkarskie Strona Główna -> Ogólne
PETYCJA
Idż do strony Poprzedni  1, 2
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Lista tematów forum
Poprzedni temat :: Następny temat  
Autor Wiadomoœć
lecek
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Oct 12, 2002
Posty: 1334

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Warszawa-Tarnów
PostWysłany: Czw Gru 08, 2016 10:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kaktus napisał:
A mnie się podoba idea jednej opłaty krajowej. Jestem członkiem ogólnopolskiej organizacji, jaką jest PZW, więc powinno być czymś normalnym, że umożliwi mi to wędkowanie w całym kraju.


Przecież nikt ci nie zabrania łowić w całym kraju. Kwestia jak zawsze rozbija się o jedno pieniądze.
_________________
Lecek
lecek
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Oct 12, 2002
Posty: 1334

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Warszawa-Tarnów
PostWysłany: Piš Gru 09, 2016 11:15 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeszcze co do krajówki to polecam dyskusję na FlyFishing -u o tym jak właśnie w tej chwili strażnicy oraz wolontariusze dzień i noc, 24 godz, na dobę bez wolnych dni pilnują Sanu przed kłusownikami i kormoranami. Wcześniej "rozprowadzali" tony zakupionego i specjalnie przygotowanego żwiru na tarliska oraz poprawy koryta rzeki, aby było bardziej atrakcyjne dla zasiedlenia ryb.
W ilu okręgach tak się czyni? Ale łowić wszędzie za jedną opłatę (niewygórowaną),to by każdy chciał, a robić nie ma komu. :ok
Pozdrawiam też tych, którzy w pocie czoła zakładają np. gniazda dla sandaczy. Jak i wolontariuszy z nad Drawy.
_________________
Lecek
jjjan
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Nov 17, 2002
Posty: 2258

Kraj: Polska
PostWysłany: Piš Gru 09, 2016 7:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dawno, dawno temu, uczono mnie historii pewnego kraju, jak to co jakiś czas garstka ludzi łapała za broń różnoraką by walczyć, bronić itp. co skazane było na porażkę ponieważ większość miała jakby inny cel.
Tak mi się beznadziejnie skojarzyło hihi
Z drugiej zaś strony, czy ktoś pytał którąś ze złowionych, czy chce być złowiona siedemdziesiąt pięć razy w sezonie? Bo mniej czy więcej taki jest sens łowienia w takich łowiskach specjalnych.
farti
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Jan 19, 2003
Posty: 1964

Kraj: UK
Miejscowoœć: ...
PostWysłany: Sob Gru 10, 2016 11:22 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Problem niestety jest nie do rozwiázania. Historia naszego uméczonego kraju zna takie przypadki. Pierwszy z brzegu o jakim swego czasu mówił J.Pietrzak z Kabaretu Pod Egidá był skup butelek. Dla tych co znajá wiedzá w czym temat. Niestety nie mogé znaleźć tego by dać szansé poznać innym. By świadomość ich dorównała naszej , czyli ,,starych'' pierników . Gdyż rzecz działa się jeszcze za komuny.(teraz info dla młodszych pokoleń) Wtedy istniało coś takiego jak - Skup butelek.
wesoly

pozdro


Ostatnio zmieniony przez farti dnia Sob Gru 10, 2016 6:47 pm, w całości zmieniany 2 razy
mario_z
Łowca Szczupaka i Suma


Dołšczył: Apr 16, 2006
Posty: 6349

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Lublin
PostWysłany: Sob Gru 10, 2016 12:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

farti napisał:
Problem niestety nie jest nie do rozwiázania. Historia naszego uméczonego kraju zna takie przypadki. Pierwszy z brzegu o jakim swego czasu mówił J.Pietrzak z Kabaretu Pod Egidá był skup butelek. Dla tych co znajá wiedzá w czym temat. Niestety nie mogé znaleźć tego by dać szansé poznać innym. By wiadomo ich dorównała naszej , czyli ,,starych'' pierników . Gdyż rzecz działa się jeszcze za komuny.(teraz info dla młodszych pokoleń) Wtedy istniało coś takiego jak - Skup butelek.
wesoly

pozdro

I nadal istnieje. : wesoly
_________________
Pozdrawiam
Mariusz
------------------------------------------------------------------
Wszędzie dobrze, ale na rybach najlepiej a spinning to moja druga miłość usmiech

skorupa
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Jun 23, 2004
Posty: 363

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Kłobuck
PostWysłany: Sob Gru 10, 2016 1:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W obecnej sytuacji ( puste wody ) nic głupszego jak wprowadzenie opłaty krajowej PZW nie może chyba wymyślić .
Według mnie na każdym zbiorniku czy każdej rzece powinna obowiązywać osobna opłata i w interesie gospodarza danej wody powinno być zapewnienie odpowiednich zarybień i ochrona przed kłusownictwem .
Zarybienia+ ochrona = $$$$ dla właściela.
Nie powiem że będzie tanio, ale teraz macie tanio i g .... macie hihi
_________________
Albo rybki, albo pipki- jak powiedział Hamlet
http://www.wedkarstwo.czest.pl
Monk
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Aug 04, 2002
Posty: 7676

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Legionowo
PostWysłany: Sob Gru 10, 2016 1:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Święte słowa Kaktus!
Lecek wychodzi z założenia, że jeśli chcesz coś mieć, to płać. Niby racja, ale... idąc tym tokiem rozumowania, sprawdź Wojciechu, czy dyplomy Twoich uczelni są akceptowane w sąsiednich województwach. Weryfikacji poddałbym jeszcze prawo jazdy. ;) Ironicznie? Tylko pozornie...

Jak sam Wojciechu napisałeś, nasza kasa idzie na utrzymanie wycieczek, zawodów, reprezentacji wszelkiej maści i szczebli - aby listy nie rozciągać w nieskończoność, określmy ją jako rzeczy zbędne dla statystycznego wędkarza, oczekującego na racjonalne gospodarowanie JEGO składkami. Skoro jest zobligowany do prowadzenia rejestru połowów, nie ma w XXI wieku problemu, aby zawarte w nim dane, stanowiły podstawę do dofinansowania okręgów, w których łowi najczęściej. Nie trzeba być Billem Gatesem, aby nie mieć co do sposobu rozwiązania problemu najmniejszych wątpliwości.

Są fascynaci, którzy poświęcają swój czas na kontrole i pilnowanie. Ich sprawa - osobiście jestem przeciwnikiem wszelkiej maści "społeczników i ormowców", bo nie raz wspominałem tutaj o prymitywach, którzy czując swoją dziejową misję, nie umiejąc otworzyć gęby, stają się panami życia i śmierci - we własnym mniemaniu i skopanej wyobraźni. Dla czytających inaczej: nie napisałem tutaj, że działacze, o których mówiłeś tacy są!
Nieporozumieniem są dla mnie również wszelkiej maści łowiska specjalne PZW!

A wszystko sprowadza się do jednego: płacimy, błagamy i .....z tego mamy. Osobiście wolałbym mając ochotę na połowienie iść na pocztę, wnieść opłatę na rzecz choćby gminy i kilka godzin posiedzieć nad wodą, a nie utrzymywać rzesze społeczników we wszelkich ZG, ZO itp.
Rozumie się, że opłata wpływałaby na konto tych, których woda coś oferuje...
jjjan
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Nov 17, 2002
Posty: 2258

Kraj: Polska
PostWysłany: Sob Gru 10, 2016 4:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Muszę przyklasnąć Fartiemu. Przykład ze skupem butelek znakomicie oddaje obraz działania PZW :ok
Szkoda, ze Bareja nie nakręcił jakiegoś PZW 4. oprócz nieustannego ronienia łez, można byłoby się pośmiać lol
samara
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: May 26, 2007
Posty: 1247

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Legionowo
PostWysłany: Nie Gru 11, 2016 1:23 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bardzo przykre jest to co piszecie. Wszyscy w około to powtarzają. I co, i nic. Mam wrażenie, że PZW będzie istniało nawet kiedy nie będzie wędkarzy tak jak jest i ma się dobrze bez ryb w wodzie. Nie są potrzebne ryby to tym bardziej zbędni są wędkarze. Ta instytucja istnieje sama dla siebie, czyli dla działaczy- koniec kropka.
Niedawno widziałem na Yu Tubie film, który był jakby odpowiedzią PZW na zarzuty, że niby nie ma ryb. Ten film to relacja z mistrzostw polski na ZZ. Wędkarze zwycieżający w kołach, potem w okręgach, czyli ci najlepsi w całej Polsce złowili trochę ryb, tak było w filmie. Relacja kończy się stwierdzeniem skierowanym do tych niezadowolonych "łowić to trzeba umieć". Takie padły słowa. Ale filmu już nie mogę znaleźć. Chyba zniknął z internetu.
Czyli tam są ci mądrzy, a my to jesteśmy ci głupi. No właśnie taka jest prawda. Władcy związku grają w swoje gry, robią swoje przepychanki i intrygi, zupełnie poza nami, a nawet wbrew naszym interesom. Kiedyś była jedna opłata na cały kraj. Teraz nie ma, bo podobno nie było możliwe sprawiedliwe podzielenie środków. Bydgoskie dużo wody , niewielu wędkarzy itd - wszyscy to słyszeli. Czyli ktoś nie chciał utracić kontroli nad dużymi finansami i zadziałał właśnie wbrew naszym interesom. Wprowadzono opłaty okręgowe. Dla wędkarzy to i kosztowne i niewygodne, ale my nic dla związku nie znaczymy. Nasze zdanie to glupstwo, może nas w PZW nie być. Nawet byłoby lepiej, bo jak się okazuje przeszkadzamy, uparcie twierdzimy, że ryby nie ma, a ona przecież jest, tylko trzeba umieć ją lowić.
To nie jest też kwestia spolecznikostwa i osobistego zaangażowania wędkarzy w pracę na rzecz kół. To jest wadliwy ustrój. Takie mini socjalistyczne państwo.
Pamiętam jak kiedyś zmuszano mieszkańców mojego osiedla do czynów społecznych. Musieliśmy np uprawiać zieleń przed klatką schodową. Gospodarz domu miał nawet kilkaset szpadli, grabie i taczki, żebyśmy mieli czym robić w niedzielę. Socjalizmu nie uratowaliśmy. Teraz robi to firma od trenów zielonych, wynajmowana. Bo nie ma już tego zakłamanego systemu. No zostało go jeszcze trochę w PZW, więc tak zupełnie to nie zniknął.
lecek
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Oct 12, 2002
Posty: 1334

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Warszawa-Tarnów
PostWysłany: Pon Gru 12, 2016 11:08 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja nadal uważam, że w dzisiejszej rzeczywistości wprowadzenie opłaty krajowej nic nie zmieni na lepsze, a pogorszy. Bo tak na prawdą zawsze chodziło o zasoby, dostęp i pieniądze. Trudno, jak mnie nie stać to nie łowię tam gdzie drogo. Lub ograniczam.A porównania z prawem jazdy, świadectwami lub dyplomami uważam, za mało trafione. Tu nie ma przełożenia w prost. Są uważane, no bo tak ustalono umowami, przepisami, porozumieniami i konwencjami.To nie ta bajka i nie można tak upraszczać. A PZW ustaliła w swoich przepisach i uchwałach właśnie rozdrobnienie czyli okręgi. Ale jest wolność i w PZW, zawsze można wejść w porozumienie z innymi okręgami za zasadzie partnerstwa i wzajemności. To sobie odpowiedz, a po czemu okręgi, czyli członkowie wędkarze nie chcą porozumień. Przecież zamiast krajówki wystarczy uchwała okręgów,czyli członków PZW o porozumieniach. A jednak nikt się nie garnie wprost przeciwnie. Jakoś członkowie PZW jednego okręgu nie garną się do uznawania na zasadzie wzajemności opłat kolegów PZW innego okręgu. A jeśli już istnieje porozumienie, to w wielu przypadkach obowiązuje dodatkowa dopłata. Tu jest demokracja. Większość wędkarzy członków PZW nie chce opłaty krajowej i wzajemnych porozumień. I taka jest prawda. Nie istnieje przepis zabraniający wprowadzenia opłaty krajowej lub porozumień międzyokręgowych.Chcesz porównania, to wystarczy spojrzeć na własne podwórko zawiązywanych wspólnot lokatorskich osiedli. Jak tylko każdy dostanie swój akt notarialny zaczyna chronić swoją własność. Tu też są ruchy krzyczące o zakazie ograniczeń, grodzenia i zamykania osiedli, aby każdy z zewnątrz mógł z tej przestrzeni korzystać. Ma rządzić wolność i każdy ma mieć dostęp do wspólnoty, a tym samym twojej własności. A ty masz za swoje składki i opłaty na tym terenie utrzymywać ład, porządek i wszystko w sprawności, aby okoliczny żul mógł na twoim osiedlu swobodnie się rozsiąść.
_________________
Lecek


Ostatnio zmieniony przez lecek dnia Pon Gru 12, 2016 1:33 pm, w całości zmieniany 3 razy
lecek
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Oct 12, 2002
Posty: 1334

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Warszawa-Tarnów
PostWysłany: Pon Gru 12, 2016 12:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Biorąc powyższe, to tak jak w bardzo dobrze znanym tobie z czasów PRL dowcipie o Bacy, którego sekretarz POP PZRP pytał czy oddałby świnie gdyby partia poprosiła? A oddałbym. No, a kozę oddalibyście gdyby partia poprosiła?A no oddałbym. No a owcę oddalibyście, gdyby partia poprosiła? Nie! Owcy bym nie oddał. A dlaczego? Bo mam.
_________________
Lecek
lecek
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Oct 12, 2002
Posty: 1334

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Warszawa-Tarnów
PostWysłany: Pon Gru 12, 2016 12:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

skorupa napisał:
W obecnej sytuacji ( puste wody ) nic głupszego jak wprowadzenie opłaty krajowej PZW nie może chyba wymyślić .
Według mnie na każdym zbiorniku czy każdej rzece powinna obowiązywać osobna opłata i w interesie gospodarza danej wody powinno być zapewnienie odpowiednich zarybień i ochrona przed kłusownictwem .
Zarybienia+ ochrona = $$$$ dla właściela.
Nie powiem że będzie tanio, ale teraz macie tanio i g .... macie hihi


No nie gadaj, jakie tanio. Wychodzi około 1,85 zł dziennie za wędkowanie. No to chyba za to coś mi się przyzwoitego należy. hihi
_________________
Lecek
lecek
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Oct 12, 2002
Posty: 1334

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Warszawa-Tarnów
PostWysłany: Pon Gru 12, 2016 12:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Monk napisał:
Nieporozumieniem są dla mnie również wszelkiej maści łowiska specjalne PZW!...


Wszelkiej maści opłaty na łowiska specjalne PZW czy też osób prywatnych, które dzierżawią wody pokazuje ile tak naprawdę wynoszą rzeczywiste koszty utrzymania łowisk. I to jeszcze pod warunkiem, że niektóre są no -kill. Dlatego gdyby chcieć podciągnąć rybostan i ochronę "normalnych łowisk" do poziomu tych specjalnych twoja opłata i składka roczna PZW musiałby wynosić średnio 1000 zł na rok.
_________________
Lecek
lecek
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Oct 12, 2002
Posty: 1334

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Warszawa-Tarnów
PostWysłany: Pon Gru 12, 2016 1:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A tak z ciekawości Monku, to co z tą głośną akcją petycji o opłatę krajową? Bo zacząłeś jak się akcja rozwijała, a jak się zakończyła? I czy w ogóle.
_________________
Lecek
Monk
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Aug 04, 2002
Posty: 7676

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Legionowo
PostWysłany: Pon Gru 12, 2016 5:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie śledziłem tematu, bo wiadomo, że reformy w pzw możliwe są jedynie w szafie prezesa. usmiech
Porozumienia są wynikiem pazerności okręgów, a nie efektem współpracy. Nie muszę nikogo przekonywać do swojego zdania - po prostu je wyrażam i wcale nie musi się ono spotykać z euforią nad moja pomysłowością. usmiech

Porozumienia w dzisiejszej formie są trudne do osiągnięcia, bo za wszystkim stoi pazerność pseudo działaczy. Dobrze mi znany od lat okręg nie ma porozumień, bo... nikt z nimi nie chce gadać. Dookoła jakoś sobie radzą i porównanie "osiągnięć" jest zastanawiające. Dlatego mówiłem o innej formie rozliczania, ale jakoś to Koledze "wzięło i umknęło". Efekt? Nie będzie "mleka z porannego udoju"! ;)
Nie chcę ciągnąć tej dyskusji, bo i tak ona do niczego nie prowadzi. Znamy swoje zdania od lat i wcale nie musimy i się z nimi zgadzać. Chciałbym jednak dożyć chwili, gdy ten kołchoz się rozsypie, bo efekty jego działania widać gołym okiem. Miałem kiedyś okazję pełnić funkcję w jednym z warszawskich kół dzielnicowych / większym od niejednego okręgu/- gdy poznałem mechanizmy uznałem, że moje nazwisko nie zasługuje na takie szarganie - więcej tam nie pojechałem. Też było tam wielu mądrych ludzi, którzy chcieli - szybko im się odechciało, a reszta robiłą to dla bonusów. Dla mnie EOT.
lecek
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Oct 12, 2002
Posty: 1334

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Warszawa-Tarnów
PostWysłany: Pon Gru 12, 2016 9:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moncu przecież wiesz, że zawsze miło z tobą pogadać i się troszkę podroczyć. wesoly Trochę ty, trochę ja, tak bez zabijania.
_________________
Lecek
old_rysiu
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Jul 31, 2002
Posty: 8459

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Wądół
PostWysłany: Wto Gru 13, 2016 9:20 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pamiętam czasy, gdy jedna karta wędkarska obowiązywała w calym kraju. Ci, którzy jeźdzli po dalej Polsce, chwalili. Ci, stacjonarni już różnie.
Pamiętam, że wędkarzy mógl kontrolować inny wędkarz. Wystarczyło, że mial kartę wędkarską.
krzysztofCz
RZEP
RZEP


Dołšczył: Jul 01, 2006
Posty: 2237

Kraj: Polska
PostWysłany: Wto Gru 13, 2016 10:16 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zamiast narzekać na PZW bierzcie czynny udział w jego życiu, startujcie w wyborach i wprowadzajcie zmiany hihi
Inaczej będzie tak jak u Jjjanka w podpisie, zjednoczą się tylko kanalie.
Ja już kilka lat temu olałem PZW i nie daję im kaski, ale ja mogę... obok mam wody morskie (też w zasadzie bezrybne wesoly ).
Na wodach tych jest możliwe łowienie na całym obszarze, bez względu w którym urzędzie morskim dokonam opłaty. Jednak pamiętam czasy kiedy było inaczej (możliwość korzystania z wód na które wniosło się opłatę), mam nadzieję, że nie wrócą.
lecek
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Oct 12, 2002
Posty: 1334

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Warszawa-Tarnów
PostWysłany: Wto Gru 13, 2016 11:31 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

old_rysiu napisał:
Pamiętam czasy, gdy jedna karta wędkarska obowiązywała w calym kraju. Ci, którzy jeźdzli po dalej Polsce, chwalili. Ci, stacjonarni już różnie.
Pamiętam, że wędkarzy mógl kontrolować inny wędkarz. Wystarczyło, że mial kartę wędkarską.


W PRL dużo rzeczy stało na głowie. To, że obowiązywała jedna opłata nie znaczyło, że było dobrze i sprawiedliwie. Kontrola koleżeńska obowiązywała, bo tak zapisano w regulaminie PZW, ale czy było to zgodne z prawem. Popatrz na to dzisiaj. Dzisiaj przynajmniej możesz się od nieprawnych działań odwołać w PRL nie miałeś jak i do kogo.
_________________
Lecek
kaktus
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Sep 29, 2006
Posty: 357

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Legnica
PostWysłany: Wto Gru 13, 2016 12:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

[quote="lecek"][quote="kaktus"]A mnie się podoba idea jednej opłaty krajowej. Jestem członkiem ogólnopolskiej organizacji, jaką jest PZW, więc powinno być czymś normalnym, że umożliwi mi to wędkowanie w całym kraju. [/quote]

Przecież nikt ci nie zabrania łowić w całym kraju. Kwestia jak zawsze rozbija się o jedno pieniądze.[/quote]

Petycja głównie rozbija się o pieniądze.
Jotes
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Feb 27, 2006
Posty: 2207

Kraj: Polska
PostWysłany: Wto Gru 13, 2016 4:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

lecek napisał:

W PRL dużo rzeczy stało na głowie. To, że obowiązywała jedna opłata nie znaczyło, że było dobrze i sprawiedliwie. .


I dlatego wprowadzili 49 różnych opłat, żeby było... jeszcze bardziej niesprawiedliwie? Czyli po to samo, po co rozdrobnili związek na 49 okręgów, "demokrację" wprowadzali w komunie. usmiech Zrobili to tylko i wyłącznie dla ciągłości swojej władzy, a czterdziestu dziewięciu przydupasów, miało być tego gwarancją. Przykład? Generał Grabowski!
Ale nawet wtedy jeszcze, w statucie PZW zapisane były "Cele związku" i tym nadrzędnym celem było "Zarybianie i ochrona wód". Po ostatniej zmianie, nieco to już rozmydlili, ale wciąż te cele są zbliżone:

§ 6
Celem Związku jest organizowanie i promowanie wędkarstwa, rekreacji, sportu wędkarskiego, użytkowanie i ochrona wód, działanie na rzecz ochrony przyrody i kształtowanie etyki
wędkarskiej
.

I z tego właśnie względu, oburza mnie, że poprzez "odcinki specjalne", "łowiska specjalne", w dzisiejszych czasach, rżniemy we własne gniazdo i własnoręcznie budujemy państwo w państwie. Za największą głupotę świata, uważam tworzenie tych "łowisk specjalnych PZW" na wodach...PZW. A wygraj se jeden z drugim przetarg na jakąś wodę, utop w niej własną kasę, zorganizuj na niej łowisko specjalne (PRYWATNE!), pilnuj i zarabiaj kasę. Bo jak do tej pory, to są one na wodach PZW - czyli należą do nas wszystkich - a to oznacza, że PZW organizując na nich "te cudeńka", jedynie na nich, realizuje statutowe cele. Nawet, jeśli pieniądze na zarybianie pochodzą z opłat za korzystanie z tego łowiska. A ponad to, to z jakiej racji strażnicy skupiają całą swoją uwagę tylko na jednym jakimś burdelu? Że wolontariusze chcą, to ich brocha, ale strażnicy mają określone cele i zadania.

Także te działania opisane poniżej, wzbudzają jedynie moją litość, nad chłopcami w piaskownicy:

Cytat:
Jeszcze co do krajówki to polecam dyskusję na FlyFishing -u o tym jak właśnie w tej chwili strażnicy oraz wolontariusze dzień i noc, 24 godz, na dobę bez wolnych dni pilnują Sanu przed kłusownikami i kormoranami. Wcześniej "rozprowadzali" tony zakupionego i specjalnie przygotowanego żwiru na tarliska oraz poprawy koryta rzeki, aby było bardziej atrakcyjne dla zasiedlenia ryb.
W ilu okręgach tak się czyni? Ale łowić wszędzie za jedną opłatę (niewygórowaną),to by każdy chciał, a robić nie ma komu.


Sorry Wojtek, ale ja absolutnie nie piję do Ciebie, tylko tak ogólnie, do samego przedsięwzięcia.

A co do samego PZW, to ja tak nieśmiało zapytam. Czy nie lepiej byłoby rozfakjować toto coś, na zbity ryj, wyprzedać cały majątek, zlikwidować konta bankowe i jako narybek wpuścić do naszych wód, a całe kompetencje przekazać do Ochrony Środowiska (tylko przykładowo). Ta instytucja byłaby przynajmniej kontrolowalna, nie tylko w Polsce, ale też i przez KE. No bo, jeśli Komisja Europejska użalała się już nad naszym kornikiem drukarzem, to tym bardziej użali się nad żywymi organizmami wodnymi. A i odpowiedzialność by jakaś była. Tak se dumam!...
A tak, jak na dzień dzisiejszy, to mamy 49 darmozjadów razy ilość pracowników etatowych, siedziby okręgów, rachunki okręgów (prąd, woda, telefon, itp), utrzymanie kont bankowych, stanic wędkarskich, i całego innego majątku, który należało by wyprzedać bezpowrotnie i tak samo bezpowrotnie zlikwidować ten PRL-owski twór.
Po takim "zabiegu" doszlibyśmy do tego, że opłaty moglibyśmy wnosić na poczcie i nie oglądać tych drani.
samara
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: May 26, 2007
Posty: 1247

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Legionowo
PostWysłany: Sro Gru 14, 2016 2:16 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wydaje mi się, że władze PZW mogą spać spokojne. Byt mają zapewniony w każdych okolicznościach, bo to nie my o tym decydujemy. Decyduje milcząca większość, czyli te 600 tys. wędkarzy którzy płacą składki bez szemrania, a wędkują tylko w niedzielę na wczasach. Zadawala ich każda świeża rybka pod kieliszek urlopowej wódeczki.

Jest w tym wszystkim jeszcze jeden element. Wędkarstwo to także wart chyba wiele milionów interes. Taki przykładowy niedzielny wędkarz dużo kupuje, a że jest jednak trochę uzależniony od wedkowania to nie za bardzo potrafi ograniczyć swoje robione w tajemnicy przed żoną sprzętowe zakupy.

Czyli można powiedzieć, że zupełnie zrozumiała jest irytacja okazywana różnym buntownikom co to krzyczą, że ryb nie ma, że trzeba coś zmieniać. Jeszcze ktoś się dowie i pójdzie fama po ludziach, że nic nie można złowić. I po co, i będzie duży kłopot. Nie będą kupować znaczków, ani nowych niepotrzebnych im wędek. Stagnacja.

Myślę, że to też jest powodem dla którego wbrew głosowi zdrowego rozsądku i dość rozpaczliwym poszukiwaniom świadomych wędkarzy, jednak utrzymuje się status guo.

Moim też zdaniem PZW ani myśli o jakichkolwiek zmianach. Może z powyższych powodów, a może tego przyczyny są inne. Koncepcja która dość dobrze sprawdzała się w latach 60 teraz nie jest już taka łatwa do realizacji. Mówiąc przewrotnie nie ma już na kogo zwalać. Na ZZ na przykład kłusowników nie ma. Zlikwidowali interesy przez telefony komórkowe. Kłusują jedynie rybacy i niektórzy wędkarze stawiając o jedną wędkę więcej niż można lub biorąc niewymiarową rybę , bo tylko taka jest dla tych co to nie umieją łowić.
Gospodarka ograniczyła też tak zwane trucie środowiska. No nie ma kogo obarczyć odpowiedzialnością za fatalny stan rybostanu.

A ja z tego wszystkiego pogrążam się coraz bardziej w rozpaczy. Nie widzę szansy na żadną poprawę. To co mamy może się zmienić się tylko na gorsze. Upadek PZW nieczego nie rozwiąże, a jedynie utrudni wędkarzom życie. Już teraz kiedy pozycja związku tak bardzo osłabła inni użytkownicy ZZ szkodzą wedkarstwu. Grodzą brzegi, zamykają dostęp do wody. Wprowadzają swoje dodatkowe opłaty za dostep do zasobów wody którą przecież nie gospodarują. A PZW nic z tym nie robi. Nawet nie próbuje odwoływać się do obowiazującego prawa. Nie ma ryb, nie ma uroczych brzegów z których można było łowić. Pozostaje jedynie nostalgiczna tęsknota za minionym. Ostatnio wędkarstwo zamiast mnie cieszyć bardzo mnie zasmuca.Przyzwyczaiłem się już do tego że należę do tych co to nie umieją łowić, że jestem gorszy, że jestem starym nieudacznikiem, że ze spuszczoną głową i bez pyskowania, w pokorze muszę znosić tą beznadzieję. I znoszę.
artur
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Oct 08, 2002
Posty: 2159

Kraj: Polska
PostWysłany: Sro Gru 14, 2016 9:26 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Samara, zdaje się że trafiłeś w sedno czyli tzw 10-kę niestety.
_________________
Koniec żartów Panowie, zaczęły się schody.

"Karabin czasem sam strzela, ale trafiać to trza umić usmiech"
lecek
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Oct 12, 2002
Posty: 1334

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Warszawa-Tarnów
PostWysłany: Sro Gru 14, 2016 11:51 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Trudno nie zgodzić się z powyższymi. Ale póki co, nic lepszego na razie nie wymyślono i nic lepszego póki co nie działa. Lata mijają i nic. Osobiście mam gdzieś PZW i działaczy. A jednak należę do koła przyjaciół Dunajca oraz Raby. Jakoś nikt z tamtych członków okręgów nie narzeka na stworzone odcinki OS. Pragnę zauważyć, że to są tylko naprawdę krótkie odcinki. Nie całe rzeki. Jeżeli powstały to dla tego, że tamtejsze społeczności w tym członkowie tamtejszych kół wyrazili na to zgodę. Oczywiście nie wszystkim się to podoba. Ale nigdzie nie ma jednomyślności. Z drugiej strony pozostawienie 49 okręgów (abstrahując od polityki kadrowej) przynajmniej dla niektórych z nich daję szansę na ogarnięcie tematu i panowaniem nad posiadanymi zasobami. Mimo tak małych okręgów niektóre nie są wydolne organizacyjnie jak i finansowo. Mniejszy okręg może dawać szansę. OS i ustanowione na nich opłaty wspierają ochronę jak i zakup materiału na zarybienia. Naprawdę ochrona kosztuje i to sporo. Narzekamy na wysokość składek, ale jeśli chcielibyśmy w pełni uczciwie chronić i zarybiać, to nasze składki naprawdę nie pokryją kosztów. Wystarczy policzyć, nie tylko pensje dla zarządu i prezesa koła, ale pensje dla strażników, paliwo, amortyzacja samochodów i inny sprzęt. Prace na wodzie. Przecież to kosztuje. A poza tym dla wielu regionów stworzone OS spowodowały (o czym już pisałem) popularyzację regionu co przekłada się na dochody lokalnej społeczności. Teraz z czym mamy do czynienia, każdy pilnuje swego.
_________________
Lecek


Ostatnio zmieniony przez lecek dnia Sro Gru 14, 2016 12:12 pm, w całości zmieniany 1 raz
lecek
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Oct 12, 2002
Posty: 1334

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Warszawa-Tarnów
PostWysłany: Sro Gru 14, 2016 12:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

samara napisał:
Nie ma ryb, nie ma uroczych brzegów z których można było łowić. Pozostaje jedynie nostalgiczna tęsknota za minionym. Ostatnio wędkarstwo zamiast mnie cieszyć bardzo mnie zasmuca.Przyzwyczaiłem się już do tego że należę do tych co to nie umieją łowić, że jestem gorszy, że jestem starym nieudacznikiem, że ze spuszczoną głową i bez pyskowania, w pokorze muszę znosić tą beznadzieję. I znoszę.


Ryby i łowiska skończyły się w drugiej połowie lat 80. Wtedy można było jeszcze coś ratować. Teraz idziemy tylko w dół. Łowisk, rzek i ryb coraz mniej. I lepiej nie będzie.
http://wyborcza.pl/akcje_spoleczne/7,155686,21095603,resort-srodowiska-klamie-w-sprawie-ustaw-ktore-moga-zdewastowac.html?disableRedirects=true#BoxGWImg
_________________
Lecek
kaktus
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Sep 29, 2006
Posty: 357

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Legnica
PostWysłany: Sro Gru 14, 2016 12:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ciekawie dyskutujecie, ale skoro wszystko kręci się wokół kasy i braku ryb, to przecież każdy okręg może wprowadzić na swoich łowiskach dodatkowe ograniczenia wymiarowe, ilościowe itp. dotyczące ryb. to po pierwsze. Po drugie - ochrona wód przed kłusownikami, czyli co? Mając swobodny dostęp do wód wędkarze niczym kormorany spakują dobytek, żeby nażreć się w innej części kraju? Kłusole jak byli, tak są i będą (niestety), więc jednolita składka niczego tu nie zmieni. A co do kasy - słusznie ktoś zauważył, że mamy rejestry, na podstawie których można dokonywać racjonalnej gospodarki zarybieniami.

P.S. a na prezent od Mikołaja chciałbym dostać zreformowane PZW w ilości 16 okręgów pokrywających się z województwami, przywróconym porozumieniem dolnośląskim i mniej pieniaczy nad wodą. No i jednolitej składki krajowej. Może doczekam, zanim sam zostanę Mikołajem :)
lecek
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Oct 12, 2002
Posty: 1334

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Warszawa-Tarnów
PostWysłany: Sro Gru 14, 2016 1:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kaktus napisał:
Ciekawie dyskutujecie, ale skoro wszystko kręci się wokół kasy i braku ryb, to przecież każdy okręg może wprowadzić na swoich łowiskach dodatkowe ograniczenia wymiarowe, ilościowe itp. dotyczące ryb. usmiech


Przecież tak właśnie się dzieje. Ograniczenia ilościowe, zwiększone wymiary ochronne. Dłuższe okresy ochronne. A nawet jak w przypadku Sanu ze względu na dużą presję ograniczenie do 40 dni w roku wejść na wodę.
Nic tak nie pokazuje tego o czym tu m.in. wspominamy drążąc temat krajówki, że nie zanosi się na jej wprowadzenie, bo każdy okręg ma inne zasoby i walory, jak różnica w dodatkowych opłatach do porozumień. No jak można godzić się z jednolitą opłatą na wszystkie okręgi jeśli każdy jest inny. Dlatego mimo porozumień dla podmiotów zewnętrznych dodatkowa opłata. Wystarczy wejść na stronę danego okręgu i sprawdzić mapę porozumień oraz opłaty do nich.

http://www.pzw.org.pl/home/mapa_porozumien
_________________
Lecek
Jotes
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Feb 27, 2006
Posty: 2207

Kraj: Polska
PostWysłany: Sro Gru 14, 2016 1:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

lecek napisał:
Naprawdę ochrona kosztuje i to sporo. Narzekamy na wysokość składek, ale jeśli chcielibyśmy w pełni uczciwie chronić i zarybiać, to nasze składki naprawdę nie pokryją kosztów. Wystarczy policzyć, nie tylko pensje dla zarządu i prezesa koła, ale pensje dla strażników, paliwo, amortyzacja samochodów i inny sprzęt. Prace na wodzie. Przecież to kosztuje. .


Powyżej napisałem, jak uniknąć wielu niepotrzebnych kosztów - nie utrzymując żadnych zarządów, budynków, samochodów, kont, itp.
Pensje strażników, to zdaje się akurat nie nasza brocha, bo to chyba leży w gestii wojewodów?
A gdyby nasze składki wzrosły nawet pięciokrotnie, to i tak pójdą na wszystko, ale nie na zarybianie i ochronę. Jaka jest ta "ochrona", to akurat każdy z nas wie, po częstotliwości kontroli nad wodą. U mnie od jakichś 5-6 lat zero kontroli, a przecież łożę na ten cel.

I też o to chodzi właśnie, iż nie powinno tak być, że każdy pilnuje swego. Wszyscy, jak jeden mąż mamy jeden i ten sam cel - rybne wody! Czemu więc "każdy sobie, rzepkę skrobie"? Póki nie zaczniemy mówić jednym głosem, o tym samym wspólnym celu, to nic się nie zmieni.
Coś tam Kukiz15 próbuje robić, ale nie wróżę mu sukcesów, bo się z tym nie przebije bez nas - wszystkich...
lecek
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Oct 12, 2002
Posty: 1334

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Warszawa-Tarnów
PostWysłany: Sro Gru 14, 2016 1:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A propo, po po w temacie PETYCJI
_________________
Lecek
Monk
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Aug 04, 2002
Posty: 7676

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Legionowo
PostWysłany: Sro Gru 14, 2016 6:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

lecek napisał:
Moncu przecież wiesz, że zawsze miło z tobą pogadać i się troszkę podroczyć. wesoly Trochę ty, trochę ja, tak bez zabijania.


Ot - niemal proch szelma wynalazł! mrgreen
Toż ja świadom tego od fiu fiu lat. usmiech Wzajemnie. usmiech

P.S. Ale i tak gadasz jak potłuczony i nie łapiesz do końca intencji oponentów!
zly
lecek
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Oct 12, 2002
Posty: 1334

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Warszawa-Tarnów
PostWysłany: Sro Gru 14, 2016 7:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Monk napisał:
lecek napisał:
Moncu przecież wiesz, że zawsze miło z tobą pogadać i się troszkę podroczyć. wesoly Trochę ty, trochę ja, tak bez zabijania.


Ot - niemal proch szelma wynalazł! mrgreen
Toż ja świadom tego od fiu fiu lat. usmiech Wzajemnie. usmiech

P.S. Ale i tak gadasz jak potłuczony i nie łapiesz do końca intencji oponentów!
zly


Człowiek jak się rozkręci, to pieprzy jak potłuczony. :ok Ważne, że przynajmniej dochodzi do pokojowej wymiany zdań mrgreen
_________________
Lecek
jjjan
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Nov 17, 2002
Posty: 2258

Kraj: Polska
PostWysłany: Czw Gru 15, 2016 9:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To ilu Was jest w PZW? Pół miliona, milion? Liczby mówią to, że nie będzie dobrze, że nie ma szans na to, że kiedyś będzie lepiej. Podejrzewam, że nawet gdyby Was było pięciuset, to i tak byście się nie dogadali. Tak samo jak w każdej innej dziedzinie życia.
darogryf
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Aug 10, 2003
Posty: 1008

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Gryfino
PostWysłany: Piš Gru 16, 2016 5:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O i mądrego dobrze poczytać.
_________________
Wczoraj staliśmy nad przepaścią, dzisiaj zrobiliśmy krok do przodu.
samara
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: May 26, 2007
Posty: 1247

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Legionowo
PostWysłany: Nie Gru 18, 2016 11:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jjjan napisał:
To ilu Was jest w PZW? Pół miliona, milion? Liczby mówią to, że nie będzie dobrze, że nie ma szans na to, że kiedyś będzie lepiej. Podejrzewam, że nawet gdyby Was było pięciuset, to i tak byście się nie dogadali. Tak samo jak w każdej innej dziedzinie życia.

Coś koło 630 tys. To już jest masa. Niestety w tym wypadku ilość nie przechodzi w jakość. Na walnych zgromadzeniach często widać ludzi w garniturach. To nie jest ich codzienny strój.Tak chodzą do kościoła. Ta biała koszula i ciemna marynaka to chyba jedyny przejaw pozytywnej aktywności. Członkami są najczęściej mężczyźni którzy pracowali fizycznie. Widać to po ich spracowanych białych dłoniach z szerokimi paznokciami i krótkimi palcami. To nie są intelektualiści. Są trochę przerażeni otoczeniem. Często rzucają zza pleców innych jakieś kąśliwe uwagi, ale tylko gdzieś z końca sali i to tak żeby nie było widać kto krzyczy. Poza tym to są ludzie z roszczeniami. Rządają od PZW reakcji. Na walnych zgromadzeni ach chyba zawsze jest przedstawiciel okręgu i to on odpowiada na zarzuty i rządania. Wtedy publicznie mówią o kłusownictwie, rybakach, o nadmiernych odłowach. Właściwie nie mówią tylko krzyczą. Specjalna komisja spisuje i tak powstają uchwały kierowane do okręgu i do głównego zarządu. A bieżących odpowiedzi udziela członek okręgu. Co roku wszystkie zgromadzenia są takie same. Ich uczestnicy nie są w stanie zrobić niczego nowego ani słusznego. Zresztą słuszne jest to co jest. Wszystko to jest godne pióra Kawki. Te opuszczone głowy, okrzyki, pretensje, garnitury nic tylko napisać następny proces. No i jeszcze te zarządy jak czarne dziury. Pełne intryg i podstepów ale nic nie ma prawa wydostać się na zewnątrz.W praktyce zarządy robią co chcą. W większości kół działają na rzecz członków. Czyli przede wszystkim robią wycieczki, dofinansowują sport , kupują nagrody dla zawodników. Pieniądze którymi dysponują pochodzą z części opłat za zezwolenia, znaczki. Niektóre koła prowadzą jakąś drobna działalność gospodarczą np na swoich stanicach wynajmują łodzie, miejsca do wędkowania czysto rozbicia namiotu, prowadzą odpłatne parkingi. Koła nie są właścicielami stanic ani ich wyposażenia. Tylko okręgi mogą prowadzić działalność gospodarcza i zarządzać majątkiemkółł
Tak mi się wydaje że jedyną nadzieją są młodzi wędkarze. Uprawiają najczęściej spinning i wnoszą jakby inne oczekiwania wobec tego sportu. Dobrze jeżeli są na tyle rozstropni żeby wchnodzc do zarządów kół. Wtedy coś się zmienia. W okręgach jest ich jeszcze niewielu. A w zarządzie głównym to wszyscy wiedzą i widzą.
Jotes
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Feb 27, 2006
Posty: 2207

Kraj: Polska
PostWysłany: Pon Gru 19, 2016 9:58 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

samara napisał:
Poza tym to są ludzie z roszczeniami. Rządają od PZW reakcji.


A jacy my, w internecie jesteśmy? Czy nie mamy żadnych roszczeń? Czy nie żądamy reakcji od PZW?

Ale nawet tutaj, w necie, wszystko kończy się na doraźnych, własnych interesach - namiastkach.

Czego zatem oczekują ludzie inteligentni, gruntownie wykształceni, intelektualiści? Czy mają jakieś roszczenia? Czy żądają/oczekują od PZW jakichś reakcji? Czy mamy wspólny cel i oczekiwania?

Z tym skostniałym związkiem nie mamy na nic szans, nigdy nie będzie dobrze. Dlaczego? Jjjanek udzielił odpowiedzi na wszystkie pytania - bardzo trafnej odpowiedzi.

Nigdy się na tyle nie zjednoczymy we wspólnym przecież celu, żeby zatrząść tym skostniałym związkiem w posadach i oderwać im ryje od koryt. Jednym wystarczy obiecać wpuszczenie do wody 0,5 t jazia, 1 t karpia i 1 t karasia. A drugim uruchomić "łowisko specjalne" w drugim końcu Polski. Ale i jeden i drugi będzie się z tego tak samo cieszył, jak żyd wszami. I żadna z tych grup nie dostrzeże, że interes i cele mamy wspólne. Ale, jak Polacy potrafią się jednoczyć w obronie dobra wspólnego, to widać obecnie w telewizji. Tak kończy się dobro wspólne - "Miałeś chamie złoty róg...".
lecek
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Oct 12, 2002
Posty: 1334

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Warszawa-Tarnów
PostWysłany: Pon Gru 19, 2016 1:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jotes napisał:
Tak kończy się dobro wspólne - "Miałeś chamie złoty róg...".


AMEN smutny
_________________
Lecek
samara
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: May 26, 2007
Posty: 1247

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Legionowo
PostWysłany: Pon Gru 19, 2016 1:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jotes napisał:
samara napisał:
Poza tym to są ludzie z roszczeniami. Rządają od PZW reakcji.


A jacy my, w internecie jesteśmy? Czy nie mamy żadnych roszczeń? Czy nie żądamy reakcji od PZW?

Ale nawet tutaj, w necie, wszystko kończy się na doraźnych, własnych interesach - namiastkach.

Czego zatem oczekują ludzie inteligentni, gruntownie wykształceni, intelektualiści? Czy mają jakieś roszczenia? Czy żądają/oczekują od PZW jakichś reakcji? Czy mamy wspólny cel i oczekiwania?

Z tym skostniałym związkiem nie mamy na nic szans, nigdy nie będzie dobrze. Dlaczego? Jjjanek udzielił odpowiedzi na wszystkie pytania - bardzo trafnej odpowiedzi.

Nigdy się na tyle nie zjednoczymy we wspólnym przecież celu, żeby zatrząść tym skostniałym związkiem w posadach i oderwać im ryje od koryt. Jednym wystarczy obiecać wpuszczenie do wody 0,5 t jazia, 1 t karpia i 1 t karasia. A drugim uruchomić "łowisko specjalne" w drugim końcu Polski. Ale i jeden i drugi będzie się z tego tak samo cieszył, jak żyd wszami. I żadna z tych grup nie dostrzeże, że interes i cele mamy wspólne. Ale, jak Polacy potrafią się jednoczyć w obronie dobra wspólnego, to widać obecnie w telewizji. Tak kończy się dobro wspólne - "Miałeś chamie złoty róg...".

Może nie napisałem tego dość wyraźnie, ale sądzę że system jest nie do ugryzienia. Właściwie zupełnie nie aktywni członkowie w ogromnej masie więcej niż pół miliona i ta fataln a trójstopniowa, hieratyczna i scentalizowana władza. To samo z siebie się nie zmieni. Nawet ichtiolodzy czyli ci którzy mają doradzić i wspomagać lekceważą opinię członków. Można członków zakrzyczeć , będą zadowoleni. Mam znajomego z którym naczelny ichtiolodzy wymienił jakąś uwagę. Ten znajomy mało co nie narobił ze szczęścia. W swoich oczach urósł na eksperta - z nim rozmawiają ludzie władzy. Tak prości ludzie reagują do dziś. Teorie spiskowe i karać, karać za swoje w gruncie rzeczy lenistwo.
old_rysiu
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Jul 31, 2002
Posty: 8459

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Wądół
PostWysłany: Pon Gru 19, 2016 6:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mam zepsuty komp
lecek
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Oct 12, 2002
Posty: 1334

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Warszawa-Tarnów
PostWysłany: Wto Gru 20, 2016 10:57 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Proszę tego nie odbierać jako "rozkręcania spirali nienawiści", ale czasami dobrze "poczytać" innych. W końcu chodzi o wymianę krwi i poglądów.

http://flyfishing.pl/mainforum/msg.php?id=152026&offset=0

Jednak przestrzegam przed braniem przykładu, z niektórych "dyskusji". Ich poziom jadu jest zabójczy.
_________________
Lecek
Jotes
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Feb 27, 2006
Posty: 2207

Kraj: Polska
PostWysłany: Wto Gru 20, 2016 2:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Bzdury opowiadasz. Na papierze, wg przepisow, zasad i prawa do korzystania z wody tak. I tu jest problem!!!!
Zbiorowa odpowiedzialność, zbiorowe ograniczenia, zbiorowe profity (mięso po zarybieniach dla niektórych) i
brak zbiorowej pracy bo .... zapłaciłem.
Jak ma to hulać? Myślisz że miejscowy "miesiarz" przyjdzie na "czyn społeczny" (jakikolwiek) wiedząc że na
takich samych warunkach i zasadach korzysta z "jego" wody przyjezdny? Miejscowy sie natrudzi, bedzie na
odłowach, zarybieniach, pilnowaniu przed kłusownikami i ptakami a przyjezdny,idąc na łatwiznę, zapłaci
roczna składkę w jego Okręgu (aby było najtaniej), korzysta na równych zasadach z tej wody??? Uważasz że
miejscowy (choćby miesiarz) jest głupi? Takie wlasnie postępowanie przyjezdnych nauczyło miejscowego
"gumofilca" że jest głupi. Nie szanuje teraz ryb, kombinuje, nie wysila sie z pomocą "swojej wodzie" i mszcząc
sie na przyjezdnych zabija swoje ryby z hasłem "jak nie ja, to inni zjedzą".
Tego Panowie wczesniej nie było. Tego nauczyliście ich sami. Wy turyści, przyjezdni, nie szanujący czyjegoś
dobra (rybnej wody) i kombinujący jak tu i gdzie w PL najtaniej wydrzec to, co w wodzie jeszcze zostawało.


Fakt! Tego...czegoś, nie wolno brać za przykład. To klasyczny i prostacki podział na "my" i "oni". A kimże jest ów "myśliciel"? A qurna znalazł się drugi Chmielnicki i dokonał podziałów na, "my kozacy miejscowi" i "oni, przyjezdne królewiątka". A kim jest on, gdy pojedzie do innego okręgu (na wczasy, na ryby)? Przez takich wichrzycieli, internet jest zapchany opowieściami, o niszczeniu aut "przyjezdnych", przebijaniu opon i mordobiciach.
A i te wspomniane przez niego - "czyny społeczne" - w dzisiejszych czasach, przyprawiają mnie jedynie o odruch wymiotny. Ja chcę zapłacić i mieć zrobione. Niech mi doliczą do składki 50 - 100 zł więcej i niech ktoś zrobi. Nie zamierzam się udzielać w taki sposób. A już szczególnie samemu kuśtykając o kuli! Jeśli ktoś zdrowy, czuje taką potrzebę, to niech zapłaci samą składkę (mniej ode mnie) i niech robi w tych... "czynach społecznych". Nie będę się czuł dyskryminowany, dopłatą do czyjejś pracy/roboty, jak powyższym cytatem.

Generalnie, cały post tego...kogoś, to obrzydliwe wypociny (wg mnie, podżeganie do nienawiści). I dopóty nie będzie dobrze, dopóki będziemy aż tak podzieleni! A przecież ten (tfu!) związek, powinien nas jednoczyć, a nie dzielić (teoretycznie!)...

Przez resztę, nawet nie brnąłem.
lecek
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Oct 12, 2002
Posty: 1334

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Warszawa-Tarnów
PostWysłany: Wto Gru 20, 2016 8:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No i widzisz drogi Jotes, z kim trzeba mi "pracować" smutny . Dlatego Ci koledzy którzy czują się mało teges w stosunku do muszkarzy, naprawdę nie mają powodu.
_________________
Lecek
lecek
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: Oct 12, 2002
Posty: 1334

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Warszawa-Tarnów
PostWysłany: Czw Lut 02, 2017 1:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ha no i kto wie czy sie nie ziści sen m.in. Monca. Jesli powiększą Warszawę jest szansa na jeden okręg i jedną opłatę. Ale będzie. Od Pilicy do Warty i kawał Wisły.
_________________
Lecek
krzysztofCz
RZEP
RZEP


Dołšczył: Jul 01, 2006
Posty: 2237

Kraj: Polska
PostWysłany: Czw Lut 02, 2017 6:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dobra zmiana hihi hihi hihi
samara
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołšczył: May 26, 2007
Posty: 1247

Kraj: Polska
Miejscowoœć: Legionowo
PostWysłany: Nie Maj 07, 2017 12:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Właśnie pan Staszek rzucił pomysł w ostatnim filmie Wędkarstwo Lucio ŁOWCA, żeby osoby deklarujące w PZW no kill otrzymywały za tą deklaracje bezpłatne zezwolenia na łowienie w całym kraju. Świetny pomysł. Bardzo wychowawczy i sportowy. Korzystny także dla okręgów bogatych w ryby, które może nauczą się dzięki temu zarabiać na ruchu turystycznym. O ile lepszy niż zezwolenia na trolingowanie.
Wyœwietl posty z ostatnich:   
   Pogawędki Wędkarskie Strona Główna -> Ogólne
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Wszystkie czasy w strefie
Idż do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Za treści głoszone na forum dyskusyjnym odpowiedzialność ponoszą ich autorzy.
Korzystając z forum akceptujesz ten REGULAMIN  System pomocy - FAQ

Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Forums ©
Pogawędki Wędkarskie - portal dla wszystkich wędkarzy!
Redakcyjna poczta: redakcja@pogawedki-wedkarskie.pl

Redakcja serwisu w składzie: Jarbas, Marek_b, -, -, -, -

Wszystkie teksty i zdjęcia opublikowane w portalu są utworami w rozumieniu prawa autorskiego i podlegają ochronie prawnej. Kopiowanie, powielanie, "crosslinking" i jakiekolwiek inne formy wykorzystywania cudzej własności intelektualnej i twórczej bez zgody właścicieli praw autorskich są zabronione prawem.

Wszelkie znaki towarowe są własnością ich prawowitych właścicieli, zaś ich użycie dozwolone jest wyłącznie po uzyskaniu zgody.

PHP-Nuke Copyright © 2004 by Francisco Burzi. license.
Tworzenie strony: 0.40 sekund :: Zapytania do SQL: 149